#P6y1T

Nie ma to jak siedzieć spokojnie na własnym podwórku i z nudów udawać pohukiwanie sowy, gdy pod domem zatrzymuje się dziecko i krzyczy "Tato, tato, sowa!".
A ty wiesz, że musisz pohukiwać dalej, by nie zrobić przykrości małemu, bo gdy przestajesz, on zaczyna płakać. Aż w końcu mija bite pół godziny, wracasz do domu i jeszcze przez parę minut słyszysz płacz dziecka i pocieszającego go ojca, że sowa widocznie odleciała albo poszła spać :)
Dragomir Odpowiedz

No jak rządzi Tobą jakiś gówniok zza płotu to kto Ci winien?

izka8520 Odpowiedz

To Twoja wina, że jakiś gowniak ma problemy emocjonalne lub jest rozpieszczonym bachorem, rozpieszczonym tak bardzo, że aż sowa musi hukać bo inaczej się smarkacz poplacze?

3timeilosepassword

To bardzo zależy od tego, czy dziecko się rozpłacze, bo mu przykro, czy urządzi rodzicowi histerię, żeby wymusić coś, na co rodzic nie ma nawet wpływu

izka8520

@Solo nie zapomniałam sama mam 3 letnie dziecko, i wiem jak funkcjonują dzieci. Można zachwycać się pięknem przyrody, ale to z wyznania brzmiało mi jak rozwydrzony bachor, który wymusza płaczem wszystko, bo nauczył się, że nabrodzicacg działa, teraz chce wymusić by sowa hukała. Nad czymś, nad czym, jak napisał losepassword, nawet nie mamy nad tym wpływu

ad13

Brawo, Solo nauczył się nowego słówka (szkoda że niczego więcej o temacie 😆).

ad13

Twoje aluzje są tak skomplikowane i górnolotne, że nawet średnio rozgarnięty szympans by je pojął, nie wspominając o osobie z Aspergerem 😆

PS
ZA nie jest chorobą 😂

ad13

Ty jesteś chorobą 😂😄

Dodaj anonimowe wyznanie