#Ou84z

Siedzę w kościele, siadają przede mną jakieś starsze panie. Niby nic dziwnego, gdyby nie to, że jedna powiedziała do drugiej:
- Przesuń się, to mniej ludzi usiądzie.

Ręce mi opadły. One się rozkładają, żeby inni nie mogli usiąść, ale jak ktoś siedzi, a one stoją, to patrzą krzywo i szepczą, że niewychowany, bo nie ustąpi miejsca.
No kurde, bez jaj.
Asceptio Odpowiedz

Szczyt bezczelności... Zawsze jak ktoś stoi kilka metrów ode mnie to staram się kombinować i mobilizuję ludzi, żeby się ścisnęli. Starsze panie w mojej parafii postępują podobnie jak ja.

Monisia

Przecież cieplej będzie jak wszyscy usiada blisko siebie

lubietruskawki

Wg mnie to nie ma co przesadzać w obie strony... Nie ma co się rozpychać i robić tak jak baby w wyznaniu ale też ściskać tak żebyś nie miał jak się przeżegnać po to żeby ktoś usiadł na pół dupy( tak się dzieje w mojej parafii:/) Chodzi mi o złoty środek;)

Asceptio

Racja, ale w mojej parafii ludzie nie są zbyt empatyczni i zdarza się, że między nimi jest tyle miejsca, że 2 osoby by się zmieściły...

radioforever Odpowiedz

Ty się czepiasz, a może one zarezerwowały sobie tą ławkę, tak jak niektóre mohery siedzenia w tramwajach? :>

Starwars

U mnie w parafii do niedawna nawet ludzie "wykupowali" sobie konkretne miejsca w kościele i jak ktos na nim siedział, to mieli prawo go wyprosic, bo oni za to miejsce płacą. Ksiądz miał listę kto jakie miejsce wykupił.

Tardiss

@Starwars
Biznes na zycie! XD

grzejniczek Odpowiedz

A ja to nawet potrafię zrozumieć.
W parafii, gdzie czasmi chodzę do kościoła ludzie są tacy, że nawet jak ławka jest już pełna, ale ktoś widzi swojego znajomego to jeszcze się wszyscy ściaskają jak sardynki w puszce by tamten miał choć centymetr ławki by usiąść. Sam kilka razy tego doświadczyłem siedząc po środku takiej ławki. Niefajne uczucie.
Nie usprawiedliwiam, może rzeczywiście to było zwykłe chamstwo, mówię tylko, że rozumiem.

Mandragora13 Odpowiedz

Prawdziwe chrzescijanki nie ma co

mordimer0madderdin Odpowiedz

pamiętam jak miałam jakieś 8-9 lat i byłam z babcią w kościele, babcia starsza, schorowana, ma problemy z nogami i kręgosłupem, ale nikt nie chciał ustąpić jej miejsca, popłakałam się w tym kościele i modliłam się w duchu do boga, że jeśli ktoś ustąpi babci miejsce, to do końca życia nie opuszczę ani jednej niedzielnej mszy, niestety nikt nie ustąpił, a ja do kościoła przestałam chodzić kilka lat temu ;) (z innych powodów)

xxtokxx

Przeznaczenie

TouchTooMuch

A prosiła o to? Niekoniecznie po niej musi być widać, że jest schorowana.

mordimer0madderdin

widać widać ;) przygarbiona, o lasce, ledwo trzyma się na nogach, nie, nie prosiła i nie narzekała, to po prostu ja byłam takim wrażliwym dzieckiem i wiedziałam, że babcia cierpi, więc błagałam w duchu by ktokolwiek jej ustąpił, ale przestała całą mszę i nawet nie wspominała o niewychowanej młodzieży czy bolących nogach, pytała tylko czemu płaczę :)

CindyCin Odpowiedz

Jak ja tego nienawidze jak wlasnie chociazby w kosciele zawsze ale to zawsze mimo, że cala lawka jest zajęta obok laweczki staje babunia i uparcie probuje usiąść

matrix274 Odpowiedz

Typowe moherowe berety ;D

Barto10 Odpowiedz

700plus

Nysio15 Odpowiedz

Ja nie ustępuje miejsca nigdy

Filosofem Odpowiedz

A obok tyvh uroczych starszych pań usiadły chociaż torebki?

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie