#OrcSw
Mam dużo młodszego brata. Maluch ma 4 lata, ale skubany w niektórych sytuacjach radzi sobie lepiej niż niejeden dorosły. Do rzeczy!
Lany poniedziałek tego roku. Tradycja lania wody powoli zanika, ale u nas w domu bez tego nie ma świąt. W rodzinie jest dużo dzieci i zabawa zazwyczaj trwa od rana do wieczora. Kupiłem bratu taką piankową rurkę, co to trzeba zaciągnąć do niej wodę (coś jak strzykawka), żeby miał się czym bronić przed starszym kuzynostwem.
No i nadszedł ten dzień!
Brat nie dosięgał do zlewu, dlatego też ja robiłem za "napełniacza rurki". Wyglądało to tak: brat leci z pustą rurką, napełniam, leci na podwórko opryskać inne dzieci i wraca, mokry i z pustą rurką. Zrobił taką rundkę dobre kilkanaście razy, poganiając mnie przy napełnianiu, bo przecież czas był tutaj bardzo ważny. Po którymś razie przestał prosić o pomoc. Tylko wbiegał i wybiegał. Ciekawy, co też mały wymyślił zakradłem się za nim. A tam co?
Kibelek otwarty, rureczka do sedesu, ciach! Woda zaciągnięta, brat śmiga dalej na podwórko.
Może jestem złym bratem, ale nie uświadomiłem go, że tak się raczej nie robi :)
Nie chciał Ci zawracać głowy, bitwa ważniejsza:-D
Woda z toalety jest czysta :) chyba że nie myjesz muszli
A mimo to nie chciałabym być opryskana ;)
Albo nie spuszczasz wody ;)
Podobno zlew jest wiele wiele brudniejszy. Nie wiem czy to prawda, tak słyszałam 😃
Weź ultrafiolet i sprawdź jak jest czysty ;)
No zlew jest bardziej brudny, bo jego nie szorujemy środkami odkażającymi, typu domestos :D
@Abigail666 ja tam myje zlew środkami odkażającymi ;)
nie przekonuje mnie to xd
Bodajże ręce mają więcej bakterii niż takowy kibelek XD
Broń biologiczna 😄
Nic nie przebije kupy na końcu kija
Skoro jedyne zródło wody do którego dosięga brat to ubikacja to jak myje ręce bo skorzystaniu z niej?
Nie wierzę. Nasz anonimowy troll, Król, dodał chyba pierwszy komentarz, który pasuje do wyznania. Gratulacje. 😂
Są takie stołeczki, lub jeśli np. W kuchni jest niższy idzie tam umyć
Pozory mylą 😂
Lepiej zeby nikt nie wiedzial skad byla ta woda... 😂
Współczuję dzieciom, które brały udział w tym prysznicy ze strzykawki :D
prysznicu*
Dzieciaki pod blokiem miały takie strzykawy i po prostu wyjmowały miednice z wodą na pole ;)
Brat geniusz:-D
Za wolno ci szło napełnianie :D
Zaradny :D