A potem siedzenie w autobusie pachniało moczem , mokrymi spodniami i nie mytymi genitaliami. Ten kto tam usiadł musiał mieć niezapomniane wrażenia estetyczne.
CzerwonaRurza
Nie, jeśli miał katar.
KrB
Niestety miałam "przyjemnosc" usiąść na mokrym fotelu, jadąc do pracy :/
Pers
Czerwona(róża* swoją drogą) idąc Twoim tokiem rozumowania, jak ktoś jest walnięty na mozg to mu nie przeszkadza obecną władza i jest wszystko dobrze?
CzerwonaRurza
@ Pers: Ciąg przyczynowo-skutkowy jest raczej odwrotny. Fakt istnienia obecnej władzy w formie jaka jest, implikuje raczej niedorozwòj umysłowy ogromnej części społeczeństwa.
Tak, jeśli brakuje komuś konkretnego zmysłu, to nie przeszkadzają mu negatywne bodźce, odbierane przez ten zmysł właśnie. Dla tej osoby wszystko jest dobrze.
zimoidzjuzstad
Niekoniecznie musiała usiąść. Mogła stać.
Co jednak nie zmienia faktu, że i tak tym moczem zapewne było czuć.
A potem siedzenie w autobusie pachniało moczem , mokrymi spodniami i nie mytymi genitaliami. Ten kto tam usiadł musiał mieć niezapomniane wrażenia estetyczne.
Nie, jeśli miał katar.
Niestety miałam "przyjemnosc" usiąść na mokrym fotelu, jadąc do pracy :/
Czerwona(róża* swoją drogą) idąc Twoim tokiem rozumowania, jak ktoś jest walnięty na mozg to mu nie przeszkadza obecną władza i jest wszystko dobrze?
@ Pers: Ciąg przyczynowo-skutkowy jest raczej odwrotny. Fakt istnienia obecnej władzy w formie jaka jest, implikuje raczej niedorozwòj umysłowy ogromnej części społeczeństwa.
Tak, jeśli brakuje komuś konkretnego zmysłu, to nie przeszkadzają mu negatywne bodźce, odbierane przez ten zmysł właśnie. Dla tej osoby wszystko jest dobrze.
Niekoniecznie musiała usiąść. Mogła stać.
Co jednak nie zmienia faktu, że i tak tym moczem zapewne było czuć.
i wcale nie bylo tego moczu od ciebie czuc...
Widać nie, ale czuć w autobusie - na bank.
Przynajmniej anonimowe