#OlS41

Stałam w deszczu na przystanku i nie było gdzie się wysikać, więc zsikałam się w spodnie. Przynajmniej nie było widać, że są mokre, a mi było lżej.
hugendubel Odpowiedz

A potem siedzenie w autobusie pachniało moczem , mokrymi spodniami i nie mytymi genitaliami. Ten kto tam usiadł musiał mieć niezapomniane wrażenia estetyczne.

CzerwonaRurza

Nie, jeśli miał katar.

KrB

Niestety miałam "przyjemnosc" usiąść na mokrym fotelu, jadąc do pracy :/

Pers

Czerwona(róża* swoją drogą) idąc Twoim tokiem rozumowania, jak ktoś jest walnięty na mozg to mu nie przeszkadza obecną władza i jest wszystko dobrze?

CzerwonaRurza

@ Pers: Ciąg przyczynowo-skutkowy jest raczej odwrotny. Fakt istnienia obecnej władzy w formie jaka jest, implikuje raczej niedorozwòj umysłowy ogromnej części społeczeństwa.
Tak, jeśli brakuje komuś konkretnego zmysłu, to nie przeszkadzają mu negatywne bodźce, odbierane przez ten zmysł właśnie. Dla tej osoby wszystko jest dobrze.

zimoidzjuzstad

Niekoniecznie musiała usiąść. Mogła stać.
Co jednak nie zmienia faktu, że i tak tym moczem zapewne było czuć.

bazienka Odpowiedz

i wcale nie bylo tego moczu od ciebie czuc...

Vito857 Odpowiedz

Widać nie, ale czuć w autobusie - na bank.

Pers Odpowiedz

Przynajmniej anonimowe

Dodaj anonimowe wyznanie