#OiFvL
Kiedy byłam w trakcie przechodzenia, w połowie drogi zauważyłam jakąś ciemną postać, która zaczęła za mną iść. Postać była ubrana w bluzę z kapturem i ze zwieszoną głową zbliżała się coraz bardziej do mnie. Zaczęłam iść szybciej, po czym ona również. Pomimo zmęczenia zaczęłam biec, ale ona zaczęła biec za mną!
Już naprawdę spanikowana zaczęłam krzyczeć, kiedy nagle znalazła się obok mnie, złapała za włosy i odciągnęła na bok. Czułam na swojej szyi uścisk i już wtedy zrozumiałam co się kroi - gwałt.
Jako że jestem osobą zawsze zachowującą zimną krew, a do tego potrafiącą wpadać na różne, głupie pomysły, wpadłam na plan. Kiedy mnie tak trzymał, zaczęłam chichotać i wcale się nie broniłam. Facet na mnie spojrzał i spytał:
- Dlaczego się śmiejesz?
- Ponieważ mam HIV.
Facet spojrzał w moje oczy przez chwilkę, po czym puścił mnie i zaczął uciekać jakbym to ja go goniła.
Opowieść o tym, jak HIV uratowało mi życie XD
PS Nie mam HIV.
Pamiętam, jak na religii katecheta radził nam, że jak będziemy gwałcone to mamy powiedzieć oprawcy „wybaczam ci”, to się wtedy wzruszy i ucieknie.
Tragedia. Przecież dla takiego zwyrola to może być jak przyzwolenie na wszystko.
Może opowiadał z autopsji. Kto wie ile dzieci mu tak powiedziało.
Co? że niby jak ma to wzruszenie działać?
"- dobrze, rób co musisz....wybaczam Ci
- Co.. nie.. ale broń się! No wiesz ty co?... i cały klimat prysł!... teraz to nie ma sensu.... ubieraj się i won do domu!"?
A napastnik ,, Ja też"
Ale bajka
Ludzie opowiadali sobie tę anegdotę zanim tobie się to przytrafiło. Nie, nie! Żebym pomyślała, że sobie tę historyjkę przyswoiłaś, to w żadnym wypadku! Ojej! Jakie szczęście, że żyjesz i jaka bystra jesteś!
Wątpie, że prawda, ale jeśli tak, to w czepku urodzona babka jesteś. xd
Mogl cie zabic idiotko albo jak nie zabic to skatowac
Nawet jakby się nie odezwała mógłby ją zabić lub skatować idioto
Mescherje. tempy jesteś jak mydło
Fruktoza, akurat to ty jesteś tępa. Nawet, gdyby się nie odezwała, to napastnik mógłby ją skatować lub zabić, ale jeszcze by dostała w gratisie gwałt, więc jak już miała umrzeć, to lepiej, żeby nie było to poprzedzone gwałtem.
głupio ze o tym piszesz bo teraz taki gwalciciel nie odpuści jak babka na to wpadnie
To bardzo stara opowieść. Byłam nastolatką, gdy pierwszy raz o tym słyszałam.
W sumie nie wiadomo, jak sprawdzi, czy gościówa faktycznie ma HIV? Ma ryzykować chorobę przewlekłą prowadzącą do śmierci, by się na szybko zaspokoić? Myślę, że większość napastników, zwłaszcza nieznajomych, odpuściłoby w takiej sytuacji
Pirat Tomi
"Byłam nastolatką, gdy pierwszy raz o tym słyszałam. "
Tomi, to jak to jest... pirat czy piratka
Będąc małym dzieckiem myślałam, że takie reakcje na podobne sytuacje mogłyby mieć pozytywny skutek.