#OfNZF

Robiłem ostatnio zakupy w moim osiedlowym markecie, gdy na taśmie za mną wyłożył się nowy mieszkaniec naszego osiedla. Kolczyk w wardze, jeden kosmyk długich ciemnych włosów farbowany na zielono. Wśród jego zakupów jakieś korzonki, tofu, ciecierzyca. OK, pomyślałem, każdy jada to, co lubi. On jednak spoglądał co chwila to na mnie, to na moje zakupy, wyraźnie zbierając się, żeby coś powiedzieć. Nie zdążyłem jednak nawet wyjść ze sklepu, aby przekonać się, co chodziło mu po głowie - wykrzyknął za mną: "SMACZNEGO, MORDERCO".

Oho, pomyślałem, kolejny wegeterrorysta. Nic nie mam do żadnych wegetarian/wegan, dopóki nie narzucają mi swojej ideologii. A tak się składało, że akurat szykował mi się grill za miastem, na który się tego dnia po części zaopatrywałem.
Daj spokój, mówiłem sobie w głowie, odpuść. Zignorowałem go i wyszedłem, ale zaraz potem naszła mnie myśl: Nie. Zrobię mu kawał, i oduczy się wtrącać nos w nie swój talerz.

W drodze ze sklepu na osiedle idzie się między garażami, było już po zmroku, więc zaczaiłem się w przejściu. Nasz nowy sąsiad przechodził tamtędy chwilę później, podszedłem do niego, spojrzałem w oczy i powiedziałem:
- Skąd wiesz? Kto ci powiedział?
- O co ci chodzi, człowieku? - wyraźnie wpadł w moje sidła.
- Posłuchaj, nie wiem, kto mnie sprzedał, ale przysięgam ci, jeszcze jedna taka odzywka, a będziesz następny, rozumiesz, śmieciu?
Zmroziło go, zbladł na twarzy, nie potrafił wydusić słowa. Postanowiłem dokończyć dzieła:
- Tej rozmowy nie było. Dobrze wiem, że jesteś tu nowy, nie węsz, gdzie nie trzeba.

Kolegi od tamtego dnia nie spotkałem, poza jednym razem, kiedy mijając mnie na schodach bardzo silnie wpatrywał się w swoje buty i przemknął obok mnie zaskakująco szybko. Na "dzień dobry" nie odpowiedział.
P4ulin4 Odpowiedz

Legendarny mit o wege terrorystach, typ z kolczykiem w wardze i zielonymi włosami No bo jak inaczej. Jakby na mnie się jakiś debil patrzył co mam w koszyku to tez bym się odezwała.
Jasne krzyczenie za kimś morderca jest absurdalne głupie i niepotrzebne zakładając ze sytuacja faktycznie miała miejsce od autora bije taka głupota ze nie jestem w stanie być obiektywna. Wegetarianie/Weganie dbają o planetę ale jasne, wpierdalają się w TWÓJ talerz, pomińmy tez reklamy pysznego mięska w telewizji nie widziałam takich o cieciorce, kamieniach czy trawie, nikt nie musi się tłumaczyć tak, jem mięso i nie słyszy jaka jego dieta jest niezdrowa i wyniszczająca a w ogóle to głupota ale spróbuj powiedzieć ze nie jesz mięsa, każdy w Twoim otoczeniu staje się dietetykiem, widzi wszystko co jesz i każde problemy zdrowotne są spowodowane oczywiście brakiem mięsa w diecie. Mięsożercy dyskryminują wegan i zaglądają im do talerza ale standardowo oni są pokrzywdzeni.

Critt

Wydaje mi się, że mocno generalizujesz. Faktycznie autor nie wykazał się geniuszem najwyższych lotów ale był to tylko żart, nawet jeśli głupi. Zwłaszcza, że nie ma się co dziwić w tej sytuacji jeśli się ona naprawdę wydarzyła. I znam wielu wegan i wegetarian i niewiele osób interesuje się tym co jedzą więc nikt nie jest specjalnie pokrzywdzony. I oczywiście, że mogą pojawić się mięsożercy którzy będą ci narzucać co masz jeść i stawiać swoje mądrości, ale po stronie wegan i wegetarian też pojawiają się takie przypadki. Więc tak, z każdej strony zdarzają się pokrzywdzeni. Plus twój komentarz sam w sobie brzmi jak lekka dyskryminacja.

bazienka

a to ciekawe, bo moi miesozerni znajomi nie narzucaja nikomu, co ma jesc, natomiast znajoma wegetarianka na wolontariacie przysiadala sie do czlowieka jedzacego kanapke z szynka i syczala mu do ucha "jesz trupa"...

dnoiwodorosty

Gdybym za każdym razem kiedy ktoś mi mówi, że powinnam jeść mięso dostawała złotówkę, to miałabym bardzo dużo złotówek.

Baaaardzo dużo złotówek.

Co nie zmienia faktu, że podałaś zupełnie inny przykład - ja się odnoszę do prawdopodobieństwa zaczepiania obcego człowieka w sklepie.

dnoiwodorosty

Skąd wiesz, że nie narzucają? Jesteś przy każdym z nich 24/7?

rutabo

@rockandrollqueen Dieta wegańska nie dla kazdego jest dobra, a juz nie dla dzieci i seniorów. Pozbawia organizm wielu elementów i potrzebuje suplementacji. Wywołuje wiele schorzeń, a źle dobrana moze zruinowac zdrowie nawet po latach. Nie ma żadnego logicznego wytłumaczenia, jest modą, zachcianka lub ideologicznym wybrykiem. To czysta nauka, a nie jakies bajanie.

rutabo

@rockandrollqueen słowo klucz "zbilansowana", jeszcze dla kogo, wszystko zalezy od organizmu, nie dla kazdego dobre, tzrba mieć zdrowie by przejść na weganizm. A badania na jakie sie powołuje to raczej Austria czy Belgia. Ryzykowanie zdrowia dla jakiejś zachcianki jest niezdrowe i głupie.

Weganizm nie ma żadnego logicznego uzasadnienia. O wiele lepsze sa akcje uswiadamiajace, tak było z jajkami, mozna wrzeszczeć by nie jeść jajek bo kury cierpia, albo uswiadomić ludziom jaki syf jedzą. Wystarczyło kilka lat i chów klatkowy odchodzi do lamusa.

rutabo

@rockandrollqueen Tyle że człowiek jest wszystkozerca, i smieciowe żarcie, zwłaszcza wysoce przerobiona żywność jest szkodliwa. W toku ewolucji trwającej setki tysiecy lat nasz organizm przystosował sie do takich a nie innych pokarmów, w zasadzie to dzieki jedzeniu miesa zawdzięczamy rozwój mózgu i cywilizacji.

Zbilansowana dieta wszystkożerna pasuje do wiekszej populacji niz zbilansowana dieta wegańska. A niektóre rzeczy wychodza dopiero po latach.Liczy sie rozsadek, albo akceptujemy tym kim jestesmy, jak uksztaltowała nas natura, albo ryzykujemy. Osobiscie nie znam dietetyka, który by polecał diete weganska, wegetariańska owszem, zwlaszcza jak ktoś wcześniej zarł jakies paskudztwo i z watroby ma paszczet.

Tu nie chodzi o wybory, tylko o zdrowy rozsadek.

nkp6

@P4ulin4
ja niestety częściej spotykam się z umoralnianiem mięsożerców przez wegan czy wegetarian. Zdecydowanie rzadziej słyszę teksty kierowane przez jedzących mięso w stosunku do drugiej tej grupy.
Ale faktem jest to, że w każdej z tych grup znajdzie się jakiś fanatyk próbujący narzucić innym na siłę swoją "jedyną i słuszną" ideologię.

P4ulin4

Zgadzam się ze w każdej grupie są debile i rzucają komuś takie komentarze i podkreśliłam ze zaczepianie w sklepie jest równie idiotyczne. W mojej grupie znajomych nikt nie komentuje diety nikogo i sama się spotkałam z wegetarianami i miesozercami zbyt wrażliwymi na dietę innych nawet weganie swojego czasu wyzywali mnie ze jestem morderca bo jem ser czy mleko dlatego uważam ze jestem obiektywna. Po prostu panuje debilny stereotyp ze wegetarianie są ok ale niech się nie wpierdaaja do talerza tylko nikt nie pomyśli ze każde pytanie nie mówię ze złośliwe czy wredne o to co ja jem, czy nie mam anemii, większość mięsożerców nie ma zbilansowanej diety ale pytania o to padają tylko gdy przestaje się jeść mięso.
I już pomijając ze serio nie interesuje mnie kto co je, dieta bez mięsa oraz nawet ta ograniczająca jest lepsza, dbanie o środowisko to jest bycie lepszym w tym aspekcie, oczywiście nie traktuje nikogo gorzej z tego względu ale stwierdzenie ze każda dieta jest taka sama to zwykle ignoranctwo.

VirderBoddoxx Odpowiedz

Wegaństwo to nie jest ideologia, a sposób życia.

paddeq

ale wpieprzanie się komuś w talerz jest co najmniej dziwne.

Dragomir

Weganizm. Jak wszystkie "-izmy", jest to rodzaj ideologii.

Stileto

@Dragomir Więc debilizm też jest ideologią? o ciekawe, nie spodziewałam się xD

Corazwiecejpustki

@ Stileto: Pozwole sobie skorygowac stwierdzenie Dragomira.
Prawie wszystkie "-izmy".
OK?

3timeilosepassword

Samo wegaństwo ideologią nie jest, ale niektórzy robią z tego ideologię

PillEater

@3timeilosepassword dlaczego nie jest?

bazienka

jest roznica pomiedzy ludzmi majacymi okreslona diete i tyle, a tymi lazacymi za obcymi i wyzywajacymi ich w sklepie, bo kupili sobie kielbase

rutabo

Oczywiście ze weganizm to ideologia, taka Spurek jest tego doskonałym przykładem. Zaglada innym do talerza, chce wyeliminowac mieso z diety, skacze jak małpa na sznurku i robi z siebie idiotke. wiekszość wegetarian co spotkałem ma podobnie narobione w głowie. Jedynie ci co ze wzgledów zdrowotnych przeszli na taka diete byli normalni.

gwenlovesmovies Odpowiedz

Bardzo dojrzałe zachowanie haha

bazienka

a moim zdaniem genialne, na cholere krzyczec za kims obcym w sklepie z powodu tego, co kupil?

erenthar

tak jak nazywanie innych "mordercami"

Kunegunda08 Odpowiedz

Świetnie go załatwiłeś 😁

rutabo Odpowiedz

Wegetarianizm koreluje zazwyczaj z lewackim zboczeniem, ale coraz czesciej z altrightowym, o wróżkach,LPGTRTVAGD i tym podobnych wynalazkach nie wspomnę. A juz najbardziej załosny przykład to przejść na weganizm bo partner tak chce. Wegan unikam jak ognia, tak samo jak fanatyków wszelkiej masci, cos jak szukać na zlocie Rodzin Radia maryja rozsadnej osoby. Czasem sie trafi, ale po co babrać się w ludzkich oszołomach.

rutabo

Miało byc weganizm, wegetariańska dieta jest akurat zdrowa.

VirderBoddoxx

"Lewackie zboczenie" - co masz na myśli?

Nie każdy weganin jest fanatykiem - fanatyzm jest wtedy, kiedy usiłujesz narzucić komuś swój światopgląd, styl życia, religię, zainteresowania itp. Fanatycy to np. skrajna prawica, skrajna lewica, ale także osoby, które twierdzą "dlaczego przyjechał rowerem, nie mógł przyjechać samochodem jak normalni ludzie?" (autofanatyk) czy "dlaczego przyjechał samochodem, nie mógł rowerem jak normalni ludzie?" (cyklofanatyk).

dnoiwodorosty

@VirderBoddox Kolega/Koleżanka tutaj now* ;)

Akurat było zabawnie, jak fanatyk boruta dyskutował sam ze sobą i znowu komentarze na samym dole, bo jak zwykle nikt nie polajkował ¯\_(ツ)_/¯

Czy może być lepsza rekomendacja dla wegusów niż ta, że boruta ich nie znosi? I gorsza dla kogokolwiek ta, że boruta go lubi? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

zgubilemlogin

Żeby upchnąć tyle idiotyzmów w tak krótkiej wypowiedzi to naprawdę trzeba być wybitnym.

rutabo

@VirderBoddoxx Tak jak pisałem, na zlocie Radia Maryja tez moze spotkasz kogos normalnego, tylko po co sie w tym babrać. Natomiast najwiekszymi oredwnikami weganizmu jest lewactwo i inne szury. Maja misje jak świadkowie Jehowy, nawracania na swoje fiksacje. Zazwyczaj idzie za tym bełkot o cierpieniu zwierzat, niszczonej planecie i że jest to moralny obowiazek kazdego człowieka. Nie idzie słuchac tego bełkotu. Zwłaszcza ze jest to podszyte zwykła hipokryzja, sami uzywaja skórzanych przedmiotów czy elektroniki przy której dewastuje sie srodowisko. Coś jak u katoli, mówia jedno, robia drugie. dlatego wywołuja u mnie alergie.

@dnoiwodorosty Uderz w stól a juz zlewaczały wegus wylegnie. Nie moja wina że macie coś z deklem.

Dragomir

Muszę niestety potwierdzić. Dno i wodorosty i piec metrów mułu to feminazistka z ostrym zwichrowaniem w lewo. Mogłaby dowodzić bojówkami antify.

dnoiwodorosty

Dragoś, wiem czego nie możesz przeżyć :) wszyscy wiemy. Wyleciałeś z hukiem :) na własne życzenie,

Wszyscy, co do jednego wyszli z pokoju, gdzie nasmrodziłeś. Nie wiem czy potrafię sobie wyobrazić jak ch.jowa to musi być sytuacja kiedy nagle wszyscy się odwracają do ciebie plecami.

I znowu nadziałeś się na moją kartę - pułapkę, mój nick. Wybrany dokładnie po to, żeby pokazać kiedy kretynom brakuje argumentów ;)

Dragomir

Nadziałem się prędzej na gówno, które wyleciało ci z nogawy na spacerze.

Przypomnę ci może jak to było: pisałaś coś o mnie myśląc że mnie tam nie ma i byłaś strasznie zdziwiona i oburzona kiedy odpisałem. Ponieważ zaczęłaś mnie wyzywać to stwierdziłem że sam się wymiksuję, bo jednak taki poziom (dna i wodorostów) jest nie dla mnie, bo i po co mam na siłę przebywać tam, gdzie traktuje się mnie jak gówno. Trzeba mieć odrobinę godności i pokazać klasę. Tworzenie nowych kółeczek adoracji dlatego że się kogoś nie lubi, w tajemnicy przed nim zamiast poprosić o opuszczenie grupy jest takie średnie, więc uznałem że wyjdę bo i tak nie pasowałem, a że i tak nikomu nie włażę w dupę to mi wszystko jedno.

dnoiwodorosty

Dragoś, zesrałeś się i ci wyleciało nogawką ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

Otwórz gg i przejrzyj jeszcze raz , bo chyba ci pamięć ucięło. A potem przestudiuj trudne słowo "ostracyzm". Kto czyta twoje wpisy tutaj widzi jaki jesteś.

Niesamowite, jak tworzysz własną rzeczywistość, chociaż nie raz i nie jedna osoba z tej konwersacji pisała ci to samo co ja ✌(ツ) Dlatego musisz się do mnie regularnie przyje6ac, bo cię boli i myślisz, że się "zemścisz". Godności to ty w życiu nie widziałeś. Gnij sam w swoim szambie.

Dragomir

Nie mogę, bo nie mam dostępu do tej konwersacji, usunąłem dawno. Może przejrzyj ty jak to było. Tak, spotkał mnie ostracyzm ze strony homolubów i fanów tatuaży, bo ośmieliłem się wyrazić moją dezaprobatę dla tych dwóch zjawisk ale w żaden sposób nie nakłaniałem nikogo do przyjęcia mojego światopoglądu.

Apogeum było użalanie się nad tym że komuś wyszły paznokcie nie tak jak chciał, a wyśmianie tego że jakiś huj rozbił mi samochód. Wtedy zrozumiałem że nie mam tam czego szukać.

Na tle wszystkich tam osób ty odznaczałaś się wyjątkową agresją i zacietrzewieniem. Ale jak się jest zjebanym to się tworzy własną rzeczywistość, żeby nie musieć sobie uświadamiać jakim się jest w rzeczywistości. Niech więc bedzie że to ja jestem tym złym i w ogóle.

Zobacz więcej odpowiedzi (2)
Dodaj anonimowe wyznanie