#Ocrt3

Ostatnio, idąc odprowadzić chłopaka (nie pytajcie, od razu odpowiem - pod sklep, pod którym zostawia auto, prowadzą 3 drogi i zawsze się gubi między blokami), ujrzeliśmy z daleka zbliżające się auto. Niby nic, ale auto jechało pod prąd, mimo dużego ruchu na ulicy. Śmiejąc się pod nosem, że pewno ktoś pijany jedzie, zatrzymaliśmy się na chwilę, i w tym właśnie momencie to auto podjechało bliżej nas (cały czas drugim pasem).

W aucie 5 dziewczyn, wszystkie rozchichotane na maksa, "oj - pod nosem mruczy mój chłopak - pewno "zrobione". Dobra, chodź, idziemy, bo zimno", no to ruszamy. Ale coś mnie tknęło, żeby zobaczyć, czy kierowca nadal jedzie pod prąd - podeszłam na chodnik i nagle słyszymy wielki huk. 5 dziewczyn w aucie, 3 z nich pijane, 2 tak zrobione, że oczy miały jak bombki z choinek świątecznych. Uderzyły w drugie auto. No to biegniemy pomóc, po drodze wzywając karetkę i policję.

Uderzyły w drugie, mniejsze auto wyjeżdżając na rynek. Tak w razie pytań, drugie auto skręcało w prawo, w tę ulicę, po której one jechały pod prąd. Dziewczyna, która uderzyła, była nieprzytomna, a pozostała trójka w wielkim szoku, że jak to tak uderzyły w coś. Piąta dziewczyna, która była na miejscu pasażera i wysiadła z auta, śmiała mi się w twarz, kiedy zapytałam, czy wszystko w porządku, jak się czują. Dostała z liścia z groźbą, żeby się ogarnęła, bo miały wypadek.

Nie wiem, czy coś do nich w tamtym momencie dotarło, ale do pana, który kierował drugim autem na pewno dotarło, że zabiły jego maleńkie dziecko, które było w foteliku na miejscu pasażera. Oczywiście później godziny przesłuchań, zabezpieczanie miejsca wypadku, ale jedna rzecz pozostanie mi w pamięci. Łzy. Łzy ojca. Będą przed moimi oczyma już chyba do końca.
muza21 Odpowiedz

Głupota nie boli głupich. Odbija się na innych.... :(

nkp6

Przerażające jest to, że swoją głupotą i bezmyślnością idiotki zabiły nie tylko dziecko ale i jego ojca, który ze śmiercią dziecka nie pogodzi się tak łatwo, być może też zniszczyły życie rodziny tej dwójki...

78FS

Za taką głupotę powinny oberwać bardzo surowo, czyli tak by zrozumiały.
Ciekawe czy dotrze do nich co zrobiły.

Fapman

nkp6 Nie być może - na pewno :/

ImNotJesusImCastiel Odpowiedz

Boże, jak można być tak bezmyślnym? Przez ich idiotyzm życie straciło niewinne dziecko...

CzarnyPetrol

A ile razy patrzymy przez palce na pijanych kierowców? Kazdy z nich jest potęcjalnym zagrożeniem.

Ryoka

Do tego moim zdaniem powinni byc karani zarówno Ci co kierowali po alkoholu/nacpani ale również ludzie którzy mogli ich zatrzymać przed wsiadaniem za kółko... Moze wtedy do ludzi bardziej by dotarło, ze trzeba zatrzymać te potwory zanim ktoś straci

KKKx

Moim skromnym zdaniem za jazdę pod wpływem powinni karać jak za masakrę. Nie widzę większej różnicy pomiędzy jednym, a drugim. :)

Hehehuhu1

Najgorsze jest to, że giną niewinni ludzie...

Linka1310

CzarnyPetrol, zależy kto. Jeśli ja zauważę osobę pod wpływem alkoholu za kierownicą zawsze zgłaszam to na policję.

nkp6

CzarnyPetrol - ja osobiście wiele takich przypadków nie miałam, ale zdarzyło się schować kluczyki znajomemu "po piwku". Nie toleruje jazdy nawet po małej ilości alkoholu

Fajlip

Nie chcę być nie miły, ale to tak jakby na butelce masła napisać "Przetwór maślany"...

Munir

Serio?

Gujil Odpowiedz

Więc widziałaś, że ktoś jedzie pod prąd i zamoast zadzwonić na policje, ty się śmiałaś pod nosem?

Aciddrinkers

Przecież zadzwoniła

Ayoma

Tylko i wyłącznie dlatego, że doszło do wypadku.

Jacobi

Gujil

A co śmiać się nie można?

Gujil

@jacobi z tego, że ktoś pijany/naćpany jedzie samochodem i może kogoś zabić? Nie, nie można. A co jeśli ty byś stał na drodze takiemu kierowcy? Też byś się śmiał?

xbluex Odpowiedz

"Śmiejąc się pod nosem, że pewno ktoś pijany jedzie..." no naprawdę było się z czego śmiać, po prostu najśmieszniejsza sytuacja roku

zjemcikota Odpowiedz

"Śmiejąc się pod nosem, że pewno ktoś pijany jedzie" - no też ci powód do śmiechu...

Wejn Odpowiedz

Dlaczego nie zadzwoniliście na policję, że jechały pod prąd, tylko postanowiliście odejść?

Jacobi

No tak... bo Ty na pewno dzwonisz zawsze na policje jak ktoś pod prąd jedzie, krzywo zaparkuje, pali papierosa na przystanku.

TenTypek

Autorka sama zauważyła, że dziewczyny były pijane, może nawet naćpane. Jadą pod prąd, chociaż jest duży ruch. Naprawdę trzeba być super mądrym, żeby stwierdzić, że stanowią zagrożenie. Ale po co. "Dobra, chodź, idziemy, bo zimno"

nkp6

moim zdaniem "śmianie się pod nosem" jest przesadą, bo to nic śmiesznego. Tylko czy widząc przemykające obok auto zdąży się zapamiętać numery rejestracyjne, czasem brakuje na to sekundy, tym bardziej w momencie analizowania co się właśnie dzieje. Nie mając numerów rejestracyjnych na nic się zda dzwonienie na policję, bo nie masz żadnych informacji (to, że przejechały ulicą "jakąś tam" nie wystarczy bo dawno zmienić mogły lokalizację)

Wejn

Jacobi
Dzwonię. Nie jestem kretynem jak ty i jeśli widzę, że ktoś swoją bezmyślnością może doprowadzić do tragedii, to reaguję.

diana2705

Jacobi jest różnica między krzywym parkowaniem i paleniem na przestanku a jazdą pod prąd, która stanowi zagrożenie życia dla innych.

Ebubu

Ale się ludzie czepiają...

Para idąc przez osiedle widzi auto które ich mija pod prąd... mają czas by przyjrzeć się oczom 5 dziewczynom w aucie na tyle by określić że 3 pijane, a dwie naćpane. Ale przyjmijmy że to nie jest wymyślone wyznanie. Auto ich mija, rzucają komentarz uśmiechając się pod nosem - dziewczyna się obraca i widzi że jadące(z pewną prędkością) auto przydzwoniło w inne.
Pytanie kiedy miałaby znaleźć czas by zadzwonić na policję?

GrubaDobraRada Odpowiedz

Może zamiast się podśmiewać, że ktoś jedzie pod prąd najprawdopodobniej pijany i jak się później okazuje - również naćpany należałoby w porę zainterweniować, a nie obojętnie przejść obok?

salatkazkurczakiem

Z opisu w historii wynika, że telefon by nic nie zmienił, bo pewnie ledwo by go zdążyli wyciągnąć z kieszeni a i tak samochody już by się zderzyły, ale też nie rozumiem tego podejścia, przeczytałam wstęp 2 razy zanim przeszłam dalej bo myślałam, że coś źle zrozumiałam...

Wejn

Salatkazkurczakiem
Co ma do rzeczy, że nic by nie zmienił? Ich nawet nie obchodziło, że mogą komuś zrobić krzywdę, czaisz? Mieli obowiązek zadzwonić, a nie śmieszkować sobie pod nosem.

Jacobi

GrubaDobraRada oraz Wejn

A jak mieli zareagować? Chłopak albo dziewczyna mieli się rzucić pod jadące auto? czy może krzyki i mocna reprymenda od nich zatrzymałaby samochód?

Jeśli ich nie powstrzymali w pore bo nie mieli jak to trudno nie ich wina. Gdyby się udało to pogartulować, ale kurde winnymi są te pijane/naćpane laski a nie ta para

salatkazkurczakiem

Wejn, nie mówię, że pochwalam ich zachowanie, wręcz przeciwnie, zgadzam się z Tobą, po prostu stwierdzam fakt, że tak czy inaczej by nie zdążyli uratować tego dziecka :P Nie unoś się tak bardzo, to opowiastka z internetu, kto wie czy prawdziwa. I miej litość z tym "czaisz", czuję zażenowanie gdy widzę takie słownictwo.

Wejn

Salatkazkurczakiem
Mój komentarz odnosił się tego, że oni w ogóle nie planowali zadzwonić, nie zaś tego, czy telefon zapobiegłby tragedii. Czytaj ze zrozumieniem.
Wyjmij też kij z rzyci, jesteśmy w internecie, a nie na polonistycznych studiach. Użycie tego słowa nie jest żadnym faux paux, a ja nie zamierzam dostosowywać się do ciebie, bo coś ci nie pasuje.

salatkazkurczakiem

Wejn, to Ty czytaj ze zrozumieniem, bo jestem po twojej po stronie i mam takie samo zdanie jak Ty :P. Stwierdziłam po prostu fakt, czy komentarz musi odnosić się tylko do tego co Ty napisałeś, nie można dodać nic od siebie?
Ojojoj, to się nie dostosowuj :D. Wyjmij swój kij, bo widzę, że Cię strasznie ruszyła moja uwaga :P.

Wejn

Nie przypominam sobie, żebym dał ci pozwolenie na mówienie mi co mam robić.

wredota27

@salatkazkurczakiem te dziewczyny się zatrzymały przy nich, dziewczyna widziała że z nimi jest coś nie tak. Wystarczyło otworzyć drzwi i wyciągnąc kluczyki, a potem zadzwonić na policję. To z pewnością uratowaloby życie tego dziecka. Dla mnie są takimi samymi debilami jak dziewczyny w aucie

Agaczja01 Odpowiedz

Najgorsze jest to, że zginęło małe niewinne dziecko, bo jakieś bezmózgi postanowiły się zabawić.

anoanonim Odpowiedz

Sory że zapytam, gość wiózł dzieciaka w foteliku na przednim siedzeniu i nie wyłączył poduszek?,

bylylektor

Właśnie "rozrysowałem" sobie to zdarzenie i nic mi nie wychodzi, kierujący drugim samochodem musiał je zobaczyć. Pewnie mając zamiar skrętu w prawo jechał powoli i droga jego hamowania była krótka. Strzał powinien być głównie bardziej po lewej stronie przodu jego samochodu. Strefa zgniotu nie powinna być aż tak duża, by zagrażać bezpośrednio fotelikowi. Jedyne wytłumaczenie, że fotelik wbrew przepisom i zdrowemu rozsądkowi ustawił dzieckiem w kierunku jazdy i nie wyłączył poduszki. Te poszerzenia w górnej części fotelików dziecięcych są również po to by oparły się o oparcie fotela pasażera w przypadku "wystrzału " poduszki i w ten sposób chronić główkę dziecka.

JuliaJula Odpowiedz

Dlaczego,dlaczego to małe niewinne dziecko a nie te durne s**i...
Przez takich idiotów jak one tyle niewinnych ludzi traci życie

Zobacz więcej komentarzy (42)
Dodaj anonimowe wyznanie