#7lTWH

Mam przyszywaną babcię. Po prostu moi rodzice, gdy się wprowadzili, poznali swoją starszą sąsiadkę. Urodziłam się ja i tak jakoś zaczęłam mówić do niej "babciu". Tak jest do dziś.

Naprawdę ją kocham. Moje prawdziwe babcie zmarły prawie 10 lat temu, więc ta przyszywana teraz jest jak ta prawdziwa. Ale nie jest typowym moherowym berecikiem. Nie sapie ci nad uchem w tramwaju. Nienawidzi obecnej partii rządzącej, o stacji, która nadaje nawet w najgorszej głuszy, mówi równie niepochlebnie. Oglądam z nią wiadomości i boli mnie brzuch od śmiechu, gdy ona wygraża i wymachuje pięściami w stronę telewizora. Oczywiście obiektem wyzwisk są politycy. Chodzi do kościoła, ale nie jest w niego ślepo zapatrzona. Zgadza się, że nie każdy ksiądz zasługuje na to miano. Czasem nawet opowiada mi, że ona może mi pokazać, które dziecko jest owocem romansu z księdzem. Bardzo lubi bluźnić i palić papierosy. Nie jest babcią, która powie ci "przepraszam", podejrzewam nawet, że w jej słowniku nie ma tego słowa. Często się z nią kłócę i idziemy na noże. Nie przytuli cię też bez powodu, nie da buziaka. Ale zawsze o mnie pamięta. O każdych urodzinach, imieninach, sukcesach i innych świętach. Zabiera mnie do swojej rodziny - jej córki i ona są nam bliższe niż ludzie, którzy są związani ze mną i rodzicami więzami krwi. Zawsze dostaje ode mnie prezent z okazji Dnia Babci. Wiem, że mimo że mi tego nie powie, to też mnie kocha i jej zależy.

Jednym tylko nie różni się od innych babć.
Zawsze dba o to, bym nie chodziła głodna. :D Nawet przed momentem przyszła do mnie z koszem jabłek ze wsi, wcisnęła mi w ręce i powiedziała: "Masz i wpier****j, bo ty je lubisz".

Kocham Cię, Babciu. 😂
laminacribrosa Odpowiedz

Czy Twoją babcią jest Baśka Kwarc? ;p

Dumbeldor

Bez kitu haha

marioawario

no po prostu niesamowite, też od razu o tym wrocławskim patusie pomyślałem.

ohlala

Nigdy nie rozumiałam, czemu ludzie ją oglądali. Ale po cichu łudziłam się, że to jej taka internetowa persona.

PinkRoom

Też ją spotkałam w jednym ze sklepów we Wrocławiu, ale ubrana była wtedy tragicznie. Wyglądała jak idź stąd i nie wracaj.

czterdziesciicztery Odpowiedz

Moherowe berety to mniejszość wśród starszych osób. Większość ma lewicowe poglądy.

Florencja

To chyba zależy w dużej mierze od rejonu Polski, w którym się mieszka... U nas większość za. Ba, nie znam nikogo przeciw.

Vito857 Odpowiedz

Nienawidzę ładowania wszystkich osób, które chodzą do kościoła co niedzielę i święta, do wyznawców "jedynej słusznej" obecnie partii i ich pobratymców rozsianych w różnych instytucjach.

3timeilosepassword Odpowiedz

Mówisz tak, jakby lubienie jednej partii, a nie innej czyniło z niej lepsza babcię i osobę. Gdyby nie miała nic przeciwko PiSowi i była bardziej religijna, to byś ją za to osądzała? Wydaje mi się, że miłość tak nie działa.

Dragomir

Pewnie by to nic nie zmieniło w ich relacjach, zostało zapewne napisane jedynie celem naszkicowania cech przyszywanej babci.

ohlala Odpowiedz

Nic tu anonimowego, ale w sumie zazdro. Nigdy nie miałam babci, taka przyszywana też byłaby spoko :X

Jonetka Odpowiedz

Fajnie, że kochasz „babcię”.

Ale... Czy tylko ja uważam, że starsze wiekiem osoby powinny dawać wzór młodszym pokoleniom? Znam kilku rodziców, którzy tak strasznie starają się mieć świetny kontakt z dziećmi, że na siłę chcą być cool, tacy wyluzowani. Używają słownictwa młodzieżowego, ubierają się jak nastolatkowie a nawet przymykają oczy na papierosy i alkohol... A dzieci potrzebują, żeby ich ktoś wychował, nauczył jakiś zasad. I kto ma to zrobić, jeśli rodzice i dziadkowie (w desperacji o dobry kontakt z dzieckiem) zamiast uczyć dzieci, je naśladują? 🤦🏽‍♀️

kwasnezelki Odpowiedz

To dobrze, że doceniasz swoją babcię :) Nie mam już ani babci, ani dziadka i gdy oni odeszli, to przestałam czuć się dzieckiem. Mam rodziców, ale moje najpiękniejsze wspomnienia z dzieciństwa wiążą się właśnie z dziadkami. Korzystaj z wiedzy i mądrości swojej babci dopóki ją masz :)

Zoouza

Ale doczytałaś, że babcie autorki od dawna nie żyją, a to jest ich sąsiadka z którą się po prostu bardzo zżyła i traktuje jak swoją babcię...

Dragomir

Jakby doczytała, to ten komentarz wyglądałby inaczej.

bylylektor

A czy "przyszywana" jest gorsza od tej prawdziwej? Jedna moja babcia zmarła jak mój ojciec był jeszcze dzieckiem a druga kiedy ja miałem 5-6 lat. Po sąsiedzku mieszkała starsza kobieta (nie mówiłem do niej babciu), a ją odwiedzała jej starsza siostra. Razem do kupy to "babcia" autorki. A przy okazji szlifowałem swój niemiecki bo ta starsza nigdy dobrze po polsku się nie nauczyła i szwargotały obie po niemiecku.

Dodaj anonimowe wyznanie