#OaETc

Kiedy miałem 13 lat, uwielbiałem grać w Counter-Strike'a.
Siedziałem w domu, akurat trenowałem do turnieju mojej ulubionej gry. Matka powiedziała, że muszę iść do sklepu po mleko, ponieważ przychodzi do niej moja ciotka na kawę. Mówiłem, że pójdę za 20 minut, akurat tyle trwa czas jednej planszy w CS-a. Moja matka pod pretekstem wyłączenia korków w całym domu i wywaleniu routera od Internetu zmusiła mnie, bym poszedł do sklepu natychmiast. Wkurzony oczywiście wyruszyłem, jednak za daleko nie zawędrowałem.
Kiedy się wkurwiam albo stresuję, mam manię puszczania bąków. Ten jednak odmienił los mojego wyjścia.
Wkurwiony na maksa przeszedłem 100 metrów i poczułem, jak w jelitach zaczyna kręcić się jadowity balon gazowy, który nalega, by wypuścić go pomiędzy pośladkami i zderzyć go ze ścianą moich bokserek. Wypuściłem tego gazowego giganta, ale nie wyszedł sam. Jak to się mówi, dupa mnie oszukała i za ścianą metanowego kolosa skrył się jeszcze wodospad ciekłego gówna. Oczywiście nie byłem w stanie zatrzymać tej powodzi, gdyż jak wcześniej mówiłem, dupa oszukała. Zasrałem całe gacie i pół prawej nogawki. Wróciłem jak najszybciej do domu, by nikt nie widział mojego gównianego doświadczenia. Nieuchwycony przez matkę wzrokiem wbiegłem do łazienki, chciałem jak najszybciej wyczyścić odzież z fekaliów, no i dokończyć, co zacząłem. Matka załapała, że wróciłem i pytała się, czy już kupiłem mleko, burknąłem tylko do niej wkurwiony na całego: „Nie! Bo gówno!”. Myślała, że drażnię się z nią i oczywiście zaczęliśmy drzeć koty przez drzwi od kibla.
Niespodziewanie przyszła moja ciotka i akurat gdy weszła i zrobiło się idealnie cicho, wydarłem się na cały regulator: „Nie kupiłem cholernego mleka, bo zesrałem się w gacie!”.
Mina mojej ciotki, która do dziś drze ze mnie łacha o zasrane gacie, to twarz, której wolałbym już nie ujrzeć.
Dragomir Odpowiedz

A ta gra była dostępna od 18 lat. Ja na miejscu tej matki za granie w nią i pyskowanie tak bym Cię zdzielił kapciem, że na miejscu byś się usr@ł.

Diddl

A wpadłeś geniuszu garnący się do przemocy, że matka jeśli nie chciała, żeby grał w gry +18, to mogła mu założyć kontrolę rodzicielską na komputer? W dodatku skoro on trenował do turnieju CS-a i uwielbiał tę grę, to jest możliwe że korzystał z płatnych funkcji, a swoich pieniędzy w tym wieku nie mógł mieć. A co do tego strasznego ,,pyskowania" zauważyłeś, że on był zdenerwowany? Czego dałoby się uniknąć, gdyby matka poczekała te 20 minut (albo sama poszła jak jej tak śpieszno), a nie ,,już teraz natychmiast, bo świat się zawali". On zresztą zamierzał iść po to mleko, jak już wyczyści odzież z fekaliów. Nie olał polecenia. Co jakby zamiast turnieju w ulubioną grę miał zdalne lekcje, a na nich ważny sprawdzian (oczywiście nie wiemy w jakim roku to było, ale to mało ważne)? Też by go zmusiła do pójścia do sklepu natychmiast?

Dodaj anonimowe wyznanie