#OXvti

W ostatnią sobotę grałem sobie z kolegami, a mój ojciec jak zwykle gadał farmazony, przywykłem. Rozwiódł się z moją mamą 6 lat temu i odebrał nam mieszkanie, ale udało nam się je odzyskać i mieszkałem sobie w nim (mama mieszka z nowym partnerem), dopóki ojciec się nie wprowadził. Żal go ściskał od początku i popadł w jeszcze głębszy alkoholizm, zaczął gadać bzdury na mamę i jej partnera, ale to znosiłem... do czasu.
To była sobota jak każda inna, ale tym razem nie wytrzymałem i zacząłem go okładać, skończyło się opuchniętą twarzą i pękniętym żebrem. Czułem się silny, ale tylko przez chwilę, nie minęła godzina, a jego jęki bólu mnie niszczyły psychicznie, stałem się tym, czym zawsze gardziłem, czego się bałem. Zaatakowałem go jak jakieś zwierzę, nic mi nie dawało do tego prawa, dałem się zwykłym słowom sprowadzić do zrobienia czegoś tak strasznego. Zadzwoniłem do jednego i drugiego wujka z prośbą o radę albo pomoc, obydwaj mówili, że wiedzieli, że w końcu to się stanie, ale nie chcę tego zaakceptować. Takie rzeczy nie powinny mieć nigdy miejsca w żadnym domu, nawet tym rozbitym. Do teraz jak przypomnę sobie jego bezradny wzrok na czerwonej od ciosów twarzy, to mi się chce płakać. On sam mi powiedział, że to nie moja wina i wie, że przesadza, ale to nic nie zmienia. Poniosłem porażkę, wszystko w co wierzyłem w życiu poszło się srać przez moją niedojrzałość. Nigdy sobie tego nie wybaczę, jestem zwykłą porażką. Pobiłem swojego ojca...
DlaSary Odpowiedz

Nie jesteś. Niedojrzały jest człowiek, który doprowadził do tego, że jego rodzina się rozpadła, a sun musiał walczyć o dim, żeby nie być bezdomnym. Ty jesteś po prostu sfrustrowany i zagubiony. Idź na terapię i przepracuj to w sobie, bo nie ruszysz do przodu.

quaczek Odpowiedz

Jesteś nie jesteś. Można dyskutować. Fakt, zrobiłeś źle, z tym nie da się dyskutować. Teraz już wiesz jakie to uczucie, i wiesz, że wcale dobrze się z tym nie czujesz. Najważniejsze lekcje w życiu przychodzą w bólu, frustracji i bezradności. Przeanalizuj to doświadczenie, zrozum co doprowadziło Cię do takiego stanu emocjonalnego w tej konkretnej sutuacji, pomyśl co mógłbyś zrobić inaczej aby to się nie wydarzyło. Jeśli wyciągniesz wnioski nie jesteś przegrywem. Staniesz się nim, jeśli taka sytuacja się powtórzy. Sam odpowiedź sobie na pytanie czy tego chcesz.

bazienka Odpowiedz

mnie to interesuje ta kwestia mieszkaniowa, dlaczego mogl sobie tak o sie wprowadzic? skoro mieszkanie bylo wasze (twoje i mamy), a rodzice rozwiedzeni? po co go przyjmowales?
co do agresji, to najwazniejsze, ze masz w ogole wyrzuty sumienia
jestes DDA, potrzebujesz pomocy specjalisty

tramwajowe Odpowiedz

Nie wystarczy powiedzieć: nie chcę tego robić. To jest w Tobie i będzie wychodziło w stresowych sytuacjach albo zmęczenia (np. po urodzeniu dziecka!).
Trzeba się nauczyć reagować inaczej. Wiedzieć jak i trenować. Włożyć pracę w to żeby nabrać nowych odruchów. Powodzenia!

Arragorn Odpowiedz

Ja w ogóle nie rozumiem dlaczego pozwoliłeś ojcu się wprowadzić?

AnonimoweNaWykop Odpowiedz

Dobrze zrobiłeś, ale uważaj żeby frajer na policję nie zadzwonił

AnonimoweNaWykop Odpowiedz

Nie zrobiłeś nic złego, tylko uważaj żeby frajer na policję nie zadzwonił

Dodunia00 Odpowiedz

Bardzo to przykre. Skończ z szukaniem winnych, ratuj siebie, idź na terapie i skończ z powielaniem takich zachowań.

Dragomir Odpowiedz

Jak to mówią, niedaleko pada jabłko od jabłoni. Dobrze że masz coś takiego jak sumienie i przemyślenia.

Dodaj anonimowe wyznanie