#OICS0

Jestem uzależniona od wysiłku fizycznego.
Najmniej 3h dziennie siłowego i cardio w domu + około 20 km biegu. Codziennie od 5 miesięcy. Okay, niby spoko, zdrowo i w ogóle... Otóż nie do końca. Straciłam miesiączkę, za to codziennie krwawię z nosa i od paru dni mam podwyższoną temperaturę, nawet do 38 stopni.
Zaczęłam coraz mniej jeść i coraz mniej spać. Powiedziałam o tym mamie. Powiedziała „Jedz więcej, to nie moja wina. A krew ci leci dlatego, że dłubiesz w nosie, teraz wyjdź z pokoju i rób dalej co chcesz, nie jesteś już mała”.
Mam 14 lat. Dzięki, mamo, przecież odnajduję się w świecie.
SokoliWzrok Odpowiedz

Zdrowy to jest trening 3-4 razy w tygodniu po 1-2 godziny dziennie. A nie trenowanie po 6 godzin dziennie, wraz z niedojadaniem i niedosypianiem. Jak Ci ktoś już poradził w komentarzach, poczytaj o zdrowym treningu.

Frog Odpowiedz

Pytanie zasadnicze: jakie niedomogi lub braki kompensujesz sobie tym nadmiarem wysiłku fizycznego?

Postac Odpowiedz

To nie jest nawet niby zdrowe. To bardzo mocno obciążające Twoje - jeszcze rosnące /
- ciało. Bez regeneracji wyniszczasz swoje ciało.
Też polecam szkolnego pedagoga. A na początek może poczytaj o zdrowym treningu? Jedną obsesję zamienisz na inną, ale może Ci to trochę uratuje zdrowie.

coztegoze2

Zamienianie obsesji jest złym pomysłem. Dziewczyna straci okres albo go w ogóle nie dostanie jeśli będzie zbyt intensywnie ćwiczyć bez względu na to jakie ćwiczenia wybierze. Bo żadne ćwiczenia wykonywane w nadmiarze nie są zdrowe. Każde będą w takiej konfiguracji przeciążać organizm jak je będzie wykonywać po kilka godzin dziennie.

Autorce jest potrzebna konkretna pomoc aby uporać się z przymusem ćwiczeń i wyzwolić z obsesji. W najgorszym razie jeśli nie znajdzie kogoś z kim mogłaby porozmawiać to niech się zgłosi do szpitala na SOR i powie, że rodzina jej nie chce pomóc a organizm już nie może. Mam nadzieję, ze wtedy odpowiednie służby zostaną powiadomione i rodzice już nie będą mogli ignorować problemu.

Postac

Jeśli dziewczyna będzie trenować zdrowo, pilnować diety i tak dalej, to nie straci okresu. Obsesja dotycząca pilnowania zdrowia jest wyczerpująca psychicznie, ale fizycznie nic jej nie grozi. Środek tymczasowy, zanim skorzysta z pomocy pedagoga / psychologa.

coztegoze2

@Postac skąd dziewczyna ma wiedzieć co jest zdrowym treningiem? Dorośli ludzie nie wiedzą? Tak samo pilnowanie diety - ludzie "pilnujący diety w końcu tak zawężają dietę, że przestają dostarczaj niezbędnych składników odżywczych jak tłuszcze i węglowodany, bo tak obsesyjnie tną dietę. To jest takie samo zjawisko jak anoreksja czy bulimia. tylko ukierunkowane na inną czynność i należy do grupy zaburzeń odżywiania.

Każde ćwiczenia wykonywane w nadmiarze doprowadzą kobietę do zatrzymania miesiączkowania. Dlatego dziewczyna potrzebuje pomocy już. Żeby zatrzymać obsesyjne zachowania teraz, a nie za kilka lat kiedy praca z nimi będzie o wiele trudniejsza i kiedy one dokonają już wielu szkód. Czy to fizycznych czy to psychicznych. Nie zapominajmy o tym, że wszelkie zaburzenia psychiczne: kompulsje, zaburzenia odżywiania itp. o wiele łatwiej jest leczyć na początku niż po wielu latach utrwalonych nawyków. Zwłaszcza w tak ważnym momencie jakim jest dorastanie. Dziewczyna ma 14 lat - jej osobowość się właśnie kształtuje. To jest kluczowy moment żeby szukać teraz pomocy a nie utrwalać takie zachowania.

coztegoze2 Odpowiedz

Możesz zgłosić się do pedagoga szkolnego jeśli masz i porozmawiać o sytuacji i poprosić o pomoc. A może masz w swoim otoczeniu kogoś zaufanego? Na przykład zaufaną ciocię/ wujka/ nauczycielkę komu możesz powiedzieć o tym?

bazienka Odpowiedz

zastanow sie, co sobie tym kompensujesz, "zalatwiasz", o czym nie chcesz myslec?
a moze to objaw zaburzen odzywiania- przeforsowywanie sie, by nie przytyc?
generalnie prosta droga do ciezkich urazow albo np. pekniecia obrabka stawu biodrowego, co leczy sie operacyjnie
porozmawiaj z pedagogiem szkolny, jesli nie masz wsparcia w rodzicach, albo zadzwon na telefon zaufania dla dzieci i mlodziezy 116 111

fcklogic Odpowiedz

Matka widzi, że co do decyzji córki o stylu życia czy żywienia i tak nie będzie miała nic do powiedzenia. [Autorka tu przemilcza sporo. Nie wiemy jak wygląda relacja, możemy się tylko domyslać buntu].
A jednak jak jest przebłysk, że chyba coś sobie szkodzi to "no elo jestes za mnie odpowiedzialna" fajne pokolenie takie roszczeniowe i zarazem arogancko przekonane o nieomylności. Może teraz mamie trzeba po prostu powiedzieć czego oczekujesz.

bazienka

bunt buntem, ja tu widze raczej dazenie do poczucia kontroli nad wlasnym cialem
a matka powinna sie zainteresowac krwotokami oraz zanikiem menstruacji i natentychmiast corke umowic do lekarza, porobic badania, a nie zbywac

Postac

TrzyPingwiny: Problemy zawsze były i będą, ale zrzucanie całej odpowiedzialności za zachowanie osób niepełnoletnich na ich rodziców nie jest odpowiednie.

Jeśli dziecko / nastolatek sam sobie nie chce pomóc, to rodzice choćby na rzęsach stawali, też mu nie pomogą. I to nie jest psi obowiązek matki walczyć z wiatrakami, jeśli ona chce pomóc, a dziecko robi głupio (nie piszę tu o sytuacji Autorki, skoro ona szuka pomocy). Jak ktoś chce się stoczyć, to nawet mając idealnych rodziców, dokona tego.

Mysza84 Odpowiedz

Po pierwsze - masz ewidentnie jakąś infekcje i wysiłek fizyczny w tym momencie może prowadzić do poważnych powikłań, np zapalenia mięśnia sercowego.

Mysza84

Po drugie obsesja nie jest niczym zdrowym...

Aura90 Odpowiedz

Masz 14 lat, obstawiam, że Twoje ciało właśnie się zmienia - z dziecięcej figury przychodzą kobiece krągłości tu i ówdzie. Może to Cię przerosło?

Mordercze treningi nie są dobre dla nikogo; można sobie sponiewierać stawy i dorobić się wielu kontuzji. Jesteś bardzo młoda, zastanów się czy chcesz wylądować na wózku inwalidzkim zanim rozpoczniesz dorosłe życie? Ponadto trenując potrzebujesz WIĘKSZEJ ilości kalorii, przy niedoborach organizm spala rezerwy; wyjaławia się. Miesiączka zanikła, ponieważ najprawdopodobniej spaliłaś zbyt dużo tkanki tłuszczowej i organizm w ten sposób się broni przed destrukcją. Krwotoki z nosa, jak już ktoś w komentarzach słusznie zauważył, mogą być wynikiem anemii; ale również przeciążenia organizmu.

Nie będę Ci słodzić - jesteś na dobrej drodze, to samobójstwa. Poszukaj pomocy w szkole lub zadzwoń na telefon zaufania <3

Dodunia00 Odpowiedz

Dostałaś dopaminę i organizm czuje się super. Można też ją dostać przytulaniem, jedzeniem słodyczy. Wybrałaś zdrowsze metody, ale z wszystkim można przesadzić.

Dodaj anonimowe wyznanie