#OXmy3
Po około dwóch tygodniach prawko było gotowe, więc jadę z mamą do urzędu i mówi ona do mnie "wiesz, że jak już odbierzesz prawo jazdy, to ty wracasz autem do domu?". Myślę sobie spoko, bo jeździć umiem.
Gdy wyszedłem z prawkiem w ręce z urzędu jako świeżo upieczony kierowca, wsiadłem do auta z mamą i jedziemy. Zaraz po wyjechaniu z parkingu na ruchliwą ulicę wyprzedza nas czarna KIA (tajniacy) i machają lizakiem, że mam zjechać. Na poboczu czekam grzecznie w aucie wiedząc, że nic nie zrobiłem, bo jechałem zgodnie z przepisami i właśnie w tym momencie przypomniał mi się pewien kawał, a że nie miałem nic na sumieniu, postanowiłem go wykorzystać.
Do auta podchodzi policjant, uchylam szybę i mówię:
- Chodzi o to, że auto jest kradzione?
Mama na siedzeniu pasażera wytrzeszczyła oczy, podobnie jak policjant, więc szybko się zaśmiałem i powiedziałem, że zawsze gadam głupoty po alkoholu.
Policjant mocno zaskoczony nie wiedział co ma powiedzieć, więc kazał mi przygotować wszystkie dokumenty i wysiąść z auta, a następnie pójść z nim do nieoznakowanego radiowozu. Podczas mojego tłumaczenia że to żart sprawdzili moją trzeźwość i dowód rejestracyjny auta, wszystko było w porządku, a jak usłyszeli, że chciałem sprawdzić ich czujność i to w taki sposób oraz że właśnie odebrałem prawko pośmiali się, życzyli powodzenia na drodze i puścili.
Tak więc w policji też pracują ludzie, których pozdrawiam :D
Marnujesz ludziom czas. Masz szczęście, że trafiłeś na wyluzowanych facetów.
Kompletna bzdura, zawsze jest powód zatrzymania. Policja nie zatrzymuje nikogo bez powodu na ruchliwej ulicy.
I piszesz że odebrałeś prawko, zatrzymali cię i jaja sobie z nich robiłeś.
TAAA..... JASNE
Mam moje prawko od przeszło 15 lat, a i tak zarąbiście się stresuję przy każdej kontroli. ;)
sposób na blondynkę zawsze działa. ;) w sumie przez te wszystkie lata dostałam tylko 2 mandaty za prędkość i jedno zdjęcie, więc nie jest źle.
;)