W niedzielę podczas studenckiego święta kultury - Juwenaliów, zostałem "przekopany" podczas koncertu Zenka przez jakichś typków. Zabrali mi portfel i telefon. W połowie akcji przybiegła chyba dziewczyna jednego z dresików krzycząc "ku*wa debile, to nie ten, tamten był w zielonej bluzie". Panowie mnie podnieśli, grzecznie przeprosili i oddali przywłaszczone rzeczy.
Gdy sytuacja się uspokoiła nalegali aby skoczyć z nimi na piwo, oni stawiają. Jeden z nich powiedział żebym zapisał sobie jego numer i jak on to ładnie ujął: "Jakby jakiś lamus cię zaczepiał dzwoń, wpadniemy z ekipą obić mu mordę".
Dodaj anonimowe wyznanie
Przed użyciem skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.
Czytałam to już na spotted Lublin i od tamtego czasu cały czas Ci współczuje ;)
Jak to mówią... Przyjaciół poznaje się w biedzie :D Haha :D
Rzeszów...
Hah jest moc, dobrze mieć takie znajomośći.
Hah jacy kulturalni
Dress pack lvl 10 cost 120 many. :')
Skorzystaj ! :)