#OQaQ9

Mój dziadek opowiadał mi, że kiedyś po pogrzebach chodziło się na stypy. Często były one mocno zakrapiane. Na jednej z nich trochę jednak przesadzili z alkoholem. Wszyscy byli tak pijani, że w końcu zaczęli śpiewać... "STO LAT! STO LAT! NIECH ŻYJE, ŻYJE NAM!".
klaracart Odpowiedz

ja kiedys po pogrzenie mojej babci przy toascie powiedziałam "za zdrowie babci" większość popatrzyla sie na mnie jakby chciała zabić, tylko rodzice stłumili śmiech

gwynbleidd Odpowiedz

To teraz nie chodzi się na stypy po pogrzebach?

Ahmik

Może cię nie chleje teraz na stypach, tylko obiad, wspominki i papa?

Natalia

"Mój dziadek opowiadał mi, że kiedyś po pogrzebach chodziło się na stypy" - na pewno nie chodziło tu tylko o chlanie.

Annne Odpowiedz

Kiedyś chodziło się na stypy? Nadal się chodzi...myślałam że to jest normalne, a nie jakiś stary obyczaj

dorastefa Odpowiedz

Mój znajomy wychodzi z założenia, ze jeśli ktoś umarł to 'lepiej dmuchać na zimne' ;___;

Tofik

Zapedy nekrofilii widze ma ten twoj znajomy :p

kar98 Odpowiedz

Ja nie raz byłam na takiej typie,raz myślałam (jak byłam mała) że to urodziny i sama zaczęłam śpiewać ...

kar98

*stypie

Lesy205 Odpowiedz

LOL!!!

Lajstrygon

Grudniszka, Lesy205 potrafi napisać jeszcze "xd"

Dodaj anonimowe wyznanie