#OIHQR
Wszyscy myślą, że po prostu mam taki charakter. Ale prawda jest kompletnie inna. Często to co ktoś zrobi mi się nie podoba, mam ochotę powiedzieć mu, jaki jest beznadziejny, że to co robi nie ma sensu. Mimo wszystko komplementuję innych z jednego prostego powodu.
Ostatni raz komplement usłyszałem od kolegi, dobre 3 lata temu, za dobre podanie na wf-ie. Poczułem wtedy taką radość, że ktoś jest ze mnie zadowolony. Od tego czasu zapragnąłem dawać innym w ten sposób szczęście, bo sam od zawsze jestem krytykowany za wszystko.
Takie tam wyżalanie się małolata.
Smutny ten dzisiejszy świat, ale miło, że zdarzają się takie osoby jak Ty autorze :D
@LeniwyStudent przed apostrofą należy postawić przecinek.
Właśnie udowadniasz ludziom, że są jeszcze osoby dobre, nie tylko te ze złego wora. Oby i Ciebie cieszyło to, co robisz oraz (nawet małe) szczęście innych
Trzymaj się
Piękne wyznanie! ;)
potwierdzam!
Myślę że z takim nastawieniem byłbyś dobrym kierownikiem albo menagerem. Pracownicy często czują się niedoceniani ;) a warto pochwalić za dobrą robotę. Ale niestety musisz też wtedy nauczyć się czasem skrytykować :). Leci ode mnie mega plus dla Ciebie.
Mnie męczy takie słodzenie. Z doświadczenia im człowiek bardziej podły i egoistyczny, tym łatwiej przychodzi mu komplementowanie.
Smutne.
Nie rób nic na przekór sobie.
Na dłuższą metę, to wykańczanie swojej psychiki.
Bądź sobą.
To wyznanie w twoim wykonaniu jest piękne, naucz mnie tak, mistrzu!
Gdyby takie osoby jak ty nie istniały, to swiat byłby jeszcze gorszy niż teraz.
Fana z ciebie osoba. :) i przykro mi że jak napisałeś jesteś ciągle krytykowany..oby sie to zmieniło! >:(