Miałam w podstawówce koleżankę, która śmiała się z innych dzieci, że one nie są adoptowane. Kiedyś spytałam, o co w ogóle jej chodzi, na co odpowiedziała, że "bo moi rodzice mnie wybrali, a was nie i dostali to co było!". Miałam po tym doła chyba na pół życia...
Dodaj anonimowe wyznanie
Nie pomyślała o tym że ją rodzice biologiczni odrzucili?
Moze miala szczescie i jej rodzice zgineli w wypadku samochodowym.
Ale jeśli chodzi o podniesienie poczucia własnej wartości u adoptowanego dziecka, to jej rodzice odnieśli sukces.