#O93o7
Nie wiedziałam, czy powiedzieć mężowi. Nie chciałam, żeby zniszczył sobie relacje z jedyną siostrą, jaką by ona nie była, nie mieszkamy blisko siebie (100 km odległości), więc nie widuje jej często. Uznałam, że jeśli mnie przeprosi, zamkniemy temat i tyle. Napisałam jej to nawet, żeby miała czystą sytuację. Nie przeprosiła mnie. Przyjechała tydzień później i jak gdyby nigdy nic ze mną rozmawiała. Mąż, oczywiście, nie miał pojęcia o jej wybuchu żalu. Wkurzyłam się na maksa. No żeby nie przeprosić? Nie okazać żalu? Byłyśmy nawet przez chwilę same i nie zdobyła się na zwykle „przepraszam”? Miarka się przebrała. Pokazałam mężowi wszystkie wiadomości od niej, opisałam całą sytuację. Na początku mąż wściekł się i na mnie, że zataiłam przed nim coś takiego, ale po moich tłumaczeniach zrozumiał mnie. Zadzwonił do siostry, a ona... wyparła się wszystkiego. To nie ona, nie zna sytuacji, wysłała nawet screeny z telefonu z datą i nie było żadnych wiadomości.
Sytuacja stała się z tragicznej komiczna. Oczywiście, obydwoje jej nie wierzymy i musieliśmy uciąć relacje, dopóki nie przyzna się do błędu. Swoją drogą, do teraz się zastanawiam co trzeba mieć w głowie, żeby zrobić coś takiego.
bardzo dobrze zrobilas, inaczej sama bylabys coraz bardziej przez nia gnojona, moze zaczelaby go nastawiac przeciwko tobie... nie ma co ukrywac zachowania toksyka i byc dla niego workiem treningowym
toksyczne relacje sie ucina, nie pielegnuje
O matko i córko!, śmieszna i niedojrzała. Nabroiła i teraz pewnie jej wstyd, więc udaje, że "to nie jej ręka".
Może myślała, że jak u siebie skasuje, to u Ciebie też zniknie?
Może była pijana? Albo naćpana? A jak wytrzeźwiała to tak się wstydzi, że wypiera?
Nie, mój mąż ma taka fantastke w rodzinie. Dokładnie to samo, pokazujesz jej dowody, a ona się wypiera. Mało tego, zaczyna się płacz itp🤷♀️
ja mam takka w pracy, potrafi stosowac mobbing, a jak jej przypominam te milusie teksty, to wypiera sie w zywe oczy, ze ona nic takiego nie mowila i nie uzywa takich slow
mimo ze mam swiadkow
byly przyjaciel po pokazaniu screenow z rozmowy potrafil pierdzielic, ze zle go zrozumialam i nie to mial na mysli, mimo iz komunikaty w rozmowie byly jasne
Może brakuje jej tego, co Tobie daje Twoj mąż...albo nie wiem, chciała żeby on był jej Dżejmim.
Trzeba było od razu pogadać z mężem