#O8GQs

Mój mąż jest patologicznym kłamcą. 
Czasem mam wszystkiego dość i chciałabym to rzucić. 
Nie wiem, po co o to walczę, skoro zawsze kończy się tak samo.
KurzaStopa Odpowiedz

Przykro mi, ale nie da się zmienić patologicznego kłamcy. To po prostu niemożliwe.

tramwajowe Odpowiedz

Po co walczysz?
Napisałaś że nie wiesz. Ale myślę ze odpowiedź jest kluczem.
Bo się boisz? Decyzji? Zmiany? Odpowiedzialności?
Bo nie chcesz zmiany? Np. wygodnie jest jak jest? Walcząc masz więcej korzyści niż gdybyś przestała? Czujesz ze "coś robisz", moze bierność byłaby za trudna?
Jak przestaniesz walczyć to co? Np mąż straci pracę?
Zgaduję.. Ty też pozgaduj. Posprawdzaj. Bo to ważne: dlaczego walczysz?

czerwonetrzewiki

Może też bać się samotności i zaczynania od nowa. I to nie ona powinna walczyć, a mąż. Terapia, terapia i jeszcze raz terapia.

tramwajowe

@czerwonetrzewiki Tak myślę, że łatwiej trwać niz zaczynać.
Ale razi mnie mówienie co mąż "powinien". On tego nie zrobi, bo jest chory.
Autorka "powinna" zająć sie sobą, nie patologicznym wypełnianiem przysięgi małżeńskiej.

czerwonetrzewiki

@tramwajowe Tak, mąż autorki jest chory. Mitomanię (lub podobne zaburzenia) się leczy. I to nie wyklucza tego, że autorka powinna skupić się na sobie. I też kwestia tego, jak to wpłynie na jej poziom zaufania w relacjach w ogóle.

Anonimka90 Odpowiedz

Zacznij go okłamywać dla żartu.

Dodaj anonimowe wyznanie