Uważam, że w pociągach, samolotach, komunikacji drogowej itp. otyli ludzie powinni kupować dwa miejsca. Ja płacąc za swoje miejsce chcę mieć je całe, a nie pół, bo ktoś zajmuje półtora.
Ludzie otyli jak ludzie otyli, ostatnio jechałam w dalszą podróż pociągiem (z jednego końca kraju na drugi), pospiesznym, więc miejsce zarezerwowane... Idę do swojego przedziału, szukam miejsca, a tak MADKA w pełnej krasie. Wyobraźcie sobie teraz zamykany przedział, w nim siedzi MADKA, dwoje dzieci w wieku 3 - 5 lat, jedno malutkie w wózku postawionym w środku, w tym wąskim przejściu tak, że nie da się ani wejść, ani wyjść, tatuś - rasowy Sebix z piwskiem w ręce i podbitym okiem oraz dwóch losowych pasażerów wciśniętych w ściany, bo nie mogli się ruszyć... A ja mam miejsce pod oknem, co komunikuję szanownej Pani MADCE, na co ona reaguje głęboki westchnieniem i... PYTA CZY NIE MOGĘ POSTAĆ, BO JESSICA LUBI SIEDZIEĆ POD OKNEM.
No nie mogłam postać.
Także wracając do tematu - jestem za tym, żeby MADKI oburzone obecnością innych ludzi w przedziale wykupywały sobie najlepiej cały przedział - i dla nich komfort, i dla mnie :D
Sebastian001
Nauczyłaś się nowego słowa i musisz to podkreślić. Gorsze niż MADKOWANIE.
BellaIza
Sebix, nie spinaj poślad :*
No chyba, że to Ty siedziałeś w tym pociągu... :>
alamakota00
Ale musiałyby za to dodatkowo zapłacić... Wiesz, ile piwa lub fajek można za to kupić?
ciasteczkowaagaa
Dlatego jak tylko jest taka możliwość to biorę miejsca w wagonach bez przedziałów xD
321
Dziecko serio miało na imię Jessica?
BellaIza
Nie było wagonów bez przedziałów ;( Zawsze wybieram "przy oknie" żeby chociaż mieć czym oddychać...
Tak, córka miała na imię zupełnie serio Jessica. Syn nie wiem bo wołała do niego tylko "WYJMIJ TEN PALEC Z NOSA"... Ale wyobraziłam go sobie jako Briana :D Do dziecka w wózku mówiła "Dżuliet"... Z kolei Sebuś miał chyba na imię EJ, bo tylko tak się do niego zwracała :D On do niej natomiast EJ KU#WA.
Na szczęście wysiedli mniej więcej w połowie podróży... Choć może kwestii ich wysiadania nie będę opisywać, bo to była już kompletna farsa i wszyscy, na czele ze mną, parskali ze śmiechu :D :D :D
Tymczasowo
Trasa Malbork Krakow?
GrazynaZarkoOffical
Powiedzieć że idzie się po konduktora i że ich podróż się gwałtownie skróci to od razu miejsce się zrobi.
Zawsze działa.
BellaIza
Tymczasowo - nie ;)
GrazynaZarkoOffical - gdyby mi nie ustąpiła z pewnością bym poszła po konduktora, ale z wielką łaską i fochem zabrała Jessiczkę i zrobiła mi miejsce. Sebuś nie wytrzymał napięcia i poszedł zapalić na korytarz z westchnieniem "ku#wa", ale też nic do mnie nie powiedział.
Kilka lat temu jechałam pociągiem ze Szczecina doi Warszawy. To był środek lata i było upalnie. W przedziale 8-osobowym siedziało 6 osób. Dokładnie naprzeciw mnie siedziała bardzo otyła kobieta około sześćdziesiątki, bardzo się pociła i co chwilę wycierała chusteczką twarz, zajmowała więcej przestrzeni niż wypadało na jedno miejsce, ale ponieważ nie było kompletu, nikt na tym nie ucierpiał. Kiedy wszedł konduktor, żeby sprawdzić bilet, okazało się, ze ta pani wykupiła dwie miejscówki. Doznałam wtedy mieszanych uczuć: po pierwsze uznałam, ze to miłe z jej strony, bo nie chce nikomu przeszkadzać, a z drugiej- zrobiło mi się bardzo smutno, gdy pomyślałam jakie to przykre mieć świadomość, że jest się tak grubym jak dwoje przeciętnych ludzi
Zgadzam się, może w mało empatyczny sposób napisane ale jednak to prawda. Dlaczego mam się kisić wciśnięta w ścianę, skoro zapłaciłam za pełnowartościowe miejsce?
Jestem za, jak ktoś waży za dużo to niech płaci, ale z drugiej strony niech nie robią takich małych foteli i dadzą dość miejsca na nogi. Często dwie normalne osoby ledwo się mieszczą obok siebie, bo przewoźnik chce zaoszczędzić
GrazynaZarkoOffical
No nie do końca.
Miejsca w wagonach pasażerskich (i ich specyfikacje ogólną) wyznacza międzynarodowe stowarzyszenie UIC które bierze pod uwagę w chu… scenariuszy i wymagań pasażerów oraz wymogów bezpieczeństwa danego kraju przez co wagony są uniwersalne, tzn polskie mogą normalnie sunąć po Francji, Włoszech, Ukrainie lub Chorwacji.
Jak jechalam na Sycylie autokarem, to ja zajmowalam pol siedzenia, a pani obok poltorej... Jeszcze np. Pol godziny jazdy to nic bym nie powiedziala ale 2 dni jechania ?
W sumie racja, ale w takim wypadku wszyscy faceci siedzący w rozkroku tworzącym kąt rozwarty również powinni bulić. A tych zdaje mi się jest nieco więcej, niż ludzi otyłych do tego stopnia, że zajmują półtora miejsca. Przynajmniej w środkach transportu, którymi ja podróżuję.
LamaGod
Znowu ten manspreading, nie macie ust, żeby powiedzieć im żeby sie tak nie rozkraczali? Bo ten kat można zmniejszyć, ale swojej objętości nie
krzsl3
Jak tylko mogę siadam w rozkroku, bo mam ponad 190cm wzrostu i po prostu jest mi tak wygodnie. Jak jest ciasno to staram się "skurczyć". Mam wyjebane na tych którzy uważają to za złe
Arszenik
Kiedy siedzę nie mam złączonych nóg (raczej lekko rozwarte). Jak taki gościu, który siada sobie obok mnie rozkraczony zmusza mnie do złączenia kolan, ja nie daję za wygraną i rozpycham się nogami, żeby mu pokazać, że ja też tak potrafię. Już się spotykałam ze zdziwionymi minami, ale moje działania zawsze skutkują :p
Girlanda
Z tymi nogami to jeszcze jest tak ze jak się ma dlugie nogi to żeby się zmieścić między siedzeniami często trzeba te nogi rozszerzać bo inaczej kolana nie wejdą
Poroniec
Mam 180, nie muszę się tak rozkraczać żeby gdziekolwiek się zmieścić. Jak ktoś koło mnie tak siada to sama się tak rozpycham.
Ankaaa
Mój chłopak jest wysoki i w niektórych miejscach się po prostu nie mieści ze złączonymi nogami (niektóre są takie, że i ja się ledwo mieszczę), ale to nie jest powód, żeby pakować komuś nogi w jego przestrzeń osobistą ;) Jak jest dużo ludzi w autobusie i te luźniejsze miejsca są zajęte, to zazwyczaj po prostu siada z brzegu i ustawia nogi lekko pod kątem :)
Sebastian001
Piłaś za dużo mleka. Jesteś ogromna jak na kobietę.
Mammalia
A ty jesteś głupi jak na człowieka. A tak serio, to, jeżu kolczasty, jak można powiedzieć komuś coś takiego?
Poroniec
Kiedyś może bym się tym przejęła, ale teraz to trochę mnie to bawi - bardzo kiepski tekst. Każdy jest inny. To samo powiesz kobiecie przy kości? Lub bardzo chudej? 'Jesteś wielka/za gruba/za chuda jak na kobietę'? Albo kobiecie według Ciebie brzydkiej powiesz, że jest 'obrzydliwa' jak na kobietę? Czyli jest jakiś konkretny schemat jak 'powinna' wyglądać kobieta?
Bardzo to na niskim poziomie. Ja tam lubię swój wzrost, mój facet również i o zgrozo (!) jest ode mnie trochę niższy. Co teraz?!
Ale przeciez placa, przynajmniej w niektorych liniach lotniczych
Też chodzi o obciążenie. Jak wsiadzie 50 osób o wadze ok. 200 kg to tak jakby wsiadlo 100(z kawałkiem).
Ludzie otyli jak ludzie otyli, ostatnio jechałam w dalszą podróż pociągiem (z jednego końca kraju na drugi), pospiesznym, więc miejsce zarezerwowane... Idę do swojego przedziału, szukam miejsca, a tak MADKA w pełnej krasie. Wyobraźcie sobie teraz zamykany przedział, w nim siedzi MADKA, dwoje dzieci w wieku 3 - 5 lat, jedno malutkie w wózku postawionym w środku, w tym wąskim przejściu tak, że nie da się ani wejść, ani wyjść, tatuś - rasowy Sebix z piwskiem w ręce i podbitym okiem oraz dwóch losowych pasażerów wciśniętych w ściany, bo nie mogli się ruszyć... A ja mam miejsce pod oknem, co komunikuję szanownej Pani MADCE, na co ona reaguje głęboki westchnieniem i... PYTA CZY NIE MOGĘ POSTAĆ, BO JESSICA LUBI SIEDZIEĆ POD OKNEM.
No nie mogłam postać.
Także wracając do tematu - jestem za tym, żeby MADKI oburzone obecnością innych ludzi w przedziale wykupywały sobie najlepiej cały przedział - i dla nich komfort, i dla mnie :D
Nauczyłaś się nowego słowa i musisz to podkreślić. Gorsze niż MADKOWANIE.
Sebix, nie spinaj poślad :*
No chyba, że to Ty siedziałeś w tym pociągu... :>
Ale musiałyby za to dodatkowo zapłacić... Wiesz, ile piwa lub fajek można za to kupić?
Dlatego jak tylko jest taka możliwość to biorę miejsca w wagonach bez przedziałów xD
Dziecko serio miało na imię Jessica?
Nie było wagonów bez przedziałów ;( Zawsze wybieram "przy oknie" żeby chociaż mieć czym oddychać...
Tak, córka miała na imię zupełnie serio Jessica. Syn nie wiem bo wołała do niego tylko "WYJMIJ TEN PALEC Z NOSA"... Ale wyobraziłam go sobie jako Briana :D Do dziecka w wózku mówiła "Dżuliet"... Z kolei Sebuś miał chyba na imię EJ, bo tylko tak się do niego zwracała :D On do niej natomiast EJ KU#WA.
Na szczęście wysiedli mniej więcej w połowie podróży... Choć może kwestii ich wysiadania nie będę opisywać, bo to była już kompletna farsa i wszyscy, na czele ze mną, parskali ze śmiechu :D :D :D
Trasa Malbork Krakow?
Powiedzieć że idzie się po konduktora i że ich podróż się gwałtownie skróci to od razu miejsce się zrobi.
Zawsze działa.
Tymczasowo - nie ;)
GrazynaZarkoOffical - gdyby mi nie ustąpiła z pewnością bym poszła po konduktora, ale z wielką łaską i fochem zabrała Jessiczkę i zrobiła mi miejsce. Sebuś nie wytrzymał napięcia i poszedł zapalić na korytarz z westchnieniem "ku#wa", ale też nic do mnie nie powiedział.
Jestem za tym, żeby zabijać takich ludzi :))
Kilka lat temu jechałam pociągiem ze Szczecina doi Warszawy. To był środek lata i było upalnie. W przedziale 8-osobowym siedziało 6 osób. Dokładnie naprzeciw mnie siedziała bardzo otyła kobieta około sześćdziesiątki, bardzo się pociła i co chwilę wycierała chusteczką twarz, zajmowała więcej przestrzeni niż wypadało na jedno miejsce, ale ponieważ nie było kompletu, nikt na tym nie ucierpiał. Kiedy wszedł konduktor, żeby sprawdzić bilet, okazało się, ze ta pani wykupiła dwie miejscówki. Doznałam wtedy mieszanych uczuć: po pierwsze uznałam, ze to miłe z jej strony, bo nie chce nikomu przeszkadzać, a z drugiej- zrobiło mi się bardzo smutno, gdy pomyślałam jakie to przykre mieć świadomość, że jest się tak grubym jak dwoje przeciętnych ludzi
Zgadzam się, może w mało empatyczny sposób napisane ale jednak to prawda. Dlaczego mam się kisić wciśnięta w ścianę, skoro zapłaciłam za pełnowartościowe miejsce?
Jestem za, jak ktoś waży za dużo to niech płaci, ale z drugiej strony niech nie robią takich małych foteli i dadzą dość miejsca na nogi. Często dwie normalne osoby ledwo się mieszczą obok siebie, bo przewoźnik chce zaoszczędzić
No nie do końca.
Miejsca w wagonach pasażerskich (i ich specyfikacje ogólną) wyznacza międzynarodowe stowarzyszenie UIC które bierze pod uwagę w chu… scenariuszy i wymagań pasażerów oraz wymogów bezpieczeństwa danego kraju przez co wagony są uniwersalne, tzn polskie mogą normalnie sunąć po Francji, Włoszech, Ukrainie lub Chorwacji.
Jak jechalam na Sycylie autokarem, to ja zajmowalam pol siedzenia, a pani obok poltorej... Jeszcze np. Pol godziny jazdy to nic bym nie powiedziala ale 2 dni jechania ?
Nie przepłacaj. Następnym razem kup pół miejsca :)
W sumie racja, ale w takim wypadku wszyscy faceci siedzący w rozkroku tworzącym kąt rozwarty również powinni bulić. A tych zdaje mi się jest nieco więcej, niż ludzi otyłych do tego stopnia, że zajmują półtora miejsca. Przynajmniej w środkach transportu, którymi ja podróżuję.
Znowu ten manspreading, nie macie ust, żeby powiedzieć im żeby sie tak nie rozkraczali? Bo ten kat można zmniejszyć, ale swojej objętości nie
Jak tylko mogę siadam w rozkroku, bo mam ponad 190cm wzrostu i po prostu jest mi tak wygodnie. Jak jest ciasno to staram się "skurczyć". Mam wyjebane na tych którzy uważają to za złe
Kiedy siedzę nie mam złączonych nóg (raczej lekko rozwarte). Jak taki gościu, który siada sobie obok mnie rozkraczony zmusza mnie do złączenia kolan, ja nie daję za wygraną i rozpycham się nogami, żeby mu pokazać, że ja też tak potrafię. Już się spotykałam ze zdziwionymi minami, ale moje działania zawsze skutkują :p
Z tymi nogami to jeszcze jest tak ze jak się ma dlugie nogi to żeby się zmieścić między siedzeniami często trzeba te nogi rozszerzać bo inaczej kolana nie wejdą
Mam 180, nie muszę się tak rozkraczać żeby gdziekolwiek się zmieścić. Jak ktoś koło mnie tak siada to sama się tak rozpycham.
Mój chłopak jest wysoki i w niektórych miejscach się po prostu nie mieści ze złączonymi nogami (niektóre są takie, że i ja się ledwo mieszczę), ale to nie jest powód, żeby pakować komuś nogi w jego przestrzeń osobistą ;) Jak jest dużo ludzi w autobusie i te luźniejsze miejsca są zajęte, to zazwyczaj po prostu siada z brzegu i ustawia nogi lekko pod kątem :)
Piłaś za dużo mleka. Jesteś ogromna jak na kobietę.
A ty jesteś głupi jak na człowieka. A tak serio, to, jeżu kolczasty, jak można powiedzieć komuś coś takiego?
Kiedyś może bym się tym przejęła, ale teraz to trochę mnie to bawi - bardzo kiepski tekst. Każdy jest inny. To samo powiesz kobiecie przy kości? Lub bardzo chudej? 'Jesteś wielka/za gruba/za chuda jak na kobietę'? Albo kobiecie według Ciebie brzydkiej powiesz, że jest 'obrzydliwa' jak na kobietę? Czyli jest jakiś konkretny schemat jak 'powinna' wyglądać kobieta?
Bardzo to na niskim poziomie. Ja tam lubię swój wzrost, mój facet również i o zgrozo (!) jest ode mnie trochę niższy. Co teraz?!
Ja mam 181 i też lubię swój wzrost
Mogła by się pani posunąć?
Ta strona nazywa się anonimowe wyznania a nie anonimowe przemyślenia.