#O085I

To było kilka lat temu, chodziłam wtedy do gimnazjum.
Nie chciało mi się dłużej siedzieć w szkole, więc postanowiłam zerwać się szybciej do domu. Niestety wyjścia pilnowała woźna, nie było szans, żeby przejść (dużo uczniów uciekało, więc nie mogliśmy wychodzić przed szkole nawet na przerwach). Szybka decyzja - uciekam przez okno w łazience.

Niestety coś poszło nie tak. Musiałam wejść na kibelek, żeby tego okna w ogóle dosięgnąć. Kiedy już wszystko zmierzało ku sukcesowi, już stałam na zbiorniku tylko jedną nogą... plastik się pode mną złamał. Ja spadłam na podłogę, a ze zbiornika niczym tsunami na wszystkie strony zaczęła lecieć woda. Przerażona uciekłam z tego "basenu" na lekcje, nie przyznając się nikomu co zrobiłam.

Jakie były efekty? Przez godzinę próbowali zatamować wodę, zalałam dwie łazienki - tę, którą zdemolowałam i tę pod spodem na parterze (wody było tak dużo, że zaczęło się lać z sufitu). Dodatkowo dwa apele dyrektora, na których kazał przyznać się osobie, która to zrobiła, "bo oni i tak się dowiedzą, a straty są naprawdę duże".

Nie, nie dowiedział się o tym nikt.
Przepraszam panie sprzątaczki i szkolnych konserwatorów!
NieMaMnieSzukajDalej Odpowiedz

Nie mają monitoringu w szkole ? I ten oklepany tekst ".. I tak się dowiemy kto to zrobił.." xD

Matik987

@derp wystarczy kamera przy wejściu do łazienki żeby zobaczyć kto wchodzil i wybiegal z łazienki z panika w oczach

SzczerbataMorda

Kilka lat temu jeszcze nie we wszystkich szkołach był monitoring.

Misiaaaa

Teraz w wiekszosci szkół monitoring jest przed szkołą, a nie na korytarzach.

Rafikk222

u nas na korytarzach są kamery i to wszędzie więc by się wydało

Anonwho Odpowiedz

Aż tak bardzo nie chciało ci się siedzieć na lekcji, że postanowiłaś uciec przez okno i to jeszcze na pierwszym piętrze?

Buuubu

@Anonwho zależy od sposobu budowy szkoły. Są budynki do których możesz wejść z dwóch stron. Z drugiej wchodzisz na poziom wyżej. Jeżeli szkoła była w środku miasta to jest to jak najbardziej prawdopodobne że względu na architekturę miast bogatych w historię. U mnie w mieście jest budynek w którym mieści się gimnazjum, liceum i zawodówka dla niepełnosprawnych, poradnia psychologiczno pedagogiczna dla dzieci, poradnia rehabilitacyjna i do tego jeszcze jest basen. I dokładnie ta szkoła ma w ten sposób skonstruowane wejścia.

NoToSuper

@Anonwho może po prostu była w szkole piwnica z salami lekcyjnymi

Anonwho

Mniejsza które piętro, nadal uważam, że ucieczka ze szkoły przez okno to już trochę akt desperacji. Co tam musiało się dziać?!

niebieskieokulary

U nas przez okna na papierosa uciekali, więc chyba nic szczegolnego sie dziac nie musialo

Kamazz Odpowiedz

Albo: "my już wiemy kto to ale jak ten ktoś teraz się przyzna to konsekwencje będą łagodniejsze" Hahaha. NIGDY nie wiedzieli xD

Gothic9065 Odpowiedz

U mnie w szkole odpalili fajerwerki w szkolnym kiblu. Dzięki tym "inteligentnym" osobnikom przez tydzień nie było dostępy do toalety na pierwszym piętrze. Trzeba było stać w długich kolejkach do toalety, jednocześnie dusząc się smrodem dymu papierosowego i taniego lakieru do włosów. Ach te piękne lata gimbazy..

ShadowOfTheNight Odpowiedz

I nue byłeś mokry? Skoro pod tobą zię to wszystko załamało i tam wpadłeś wywołując ’’tsunami” to chyba musiałeś mieć przynajmniej nogę mokrą.

Hasztag

Przecież autorka nie napisała, że nie zmoczyła się wodą.

ShadowOfTheNight

Ale w jaki fizyczny sposób story tam wpadła jej conajmiej noga.

Sebastian001 Odpowiedz

Wiesz gdzie oni wszyscy mają twoje przepraszam?

Karolina1889 Odpowiedz

Chciałaś wyjść przez okno z 1 piętra?

Agataa33 Odpowiedz

Jak tak słucham opowieści, o szkołach w dzisiejszych czasach, to zastanawiam się, czy to młodzież tak bardzo się zmieniła, czy dorośli ludzie są teraz inni. "Wyjścia pilnowała woźna" tzn, że jakbyś człowieku sraczki stulecia dostał, to sraj w pory, bo woźna Cię nie wypuści? No i jak to, nie wypuści, szarpać się z uczniem będzie w drzwiach? Ja, w podstawówce, jak chciałam wyjść, to nawet jak mnie ktoś widział, woźna czy nauczycielka, to mówiłam, że idę do domu i już. Przecież siłą nikt mnie nie będzie zatrzymywał.

Dodaj anonimowe wyznanie