#1GWNM

Na początek dodam, że jestem 18-letnim facetem z kynofobią. To schorzenie powstało u mnie we wczesnym dzieciństwie, kiedy to kilkukrotnie zostałem zaatakowany przez psy. Nic poważnego mi się nie stało, ale strach pozostał.

Latem moja matka postanowiła kupić sobie psa - owczarka niemieckiego. Nawet ja ucieszyłem się z tego pomysłu, bo od dawna chciałem jakoś przełamać mój lęk. Na początku wszyscy byli zachwyceni Puszkiem - był taki mały i uroczy. Jednak szybko się to skończyło. Dlaczego? Otóż moja matka wyczytała gdzieś, że dyscyplina wywołuje u psa agresję. Oznajmiła wszystkim, że Puszka nie wolno karcić w żaden sposób, o wychowawczych klapsach nie wspominając. Oto kilka absurdów, które z tego wynikły:

1. Puszek często próbuje wchodzić do domu (teoretycznie mu tego nie wolno, bo lubi tarzać się w błocie). Ostatnio wbiegł prosto na świeżo umytą podłogę. Wkurzyłem się i próbowałem go wyprowadzić. Pies zaczął gryźć mnie po ręce dosyć mocno. Gdy matka to zauważyła, okrzyczała mnie, ze nie wolno go dotykać.
2. Puszek często atakuje nasze dwa koty. Matka nie reaguje i mówi, że to psia natura i nie wolno na to reagować.
3. Ostatnio Puszek pobiegł na przystanek, gdzie dzieci czekały na autobus. Zaczął na nie skakać, jednego malucha przewrócił. Wkurzyłem się nie ma żarty, bo mógł zrobić im jakąś krzywdę. Matka, widząc to przez okno, stwierdziła, że nic im nie zrobi, przecież jest mały. A ojczym zaczął się śmiać, że dzieciaki się ucieszyły, bo przecież każdy kocha pieski.

Takich sytuacji jest mnóstwo. Próbuję wyjaśnić rodzicom, żeby opanowali psa, bo to może się źle skończyć, jednak oni nie reagują. Pozostaje mi tylko czekać, aż dojdzie do jakiejś tragedii i policja zapuka do naszych drzwi.
Bumblebeelady Odpowiedz

Może przynieś mamie jakieś fajne, uświadamiające książki o psach, albo przeczytaj jej jakieś artykuły. Prędzej, czy później dojdzie do nieszczęścia, a trening dla psa to radość, jeśli jest przeprowadzony w odpowiedni sposób. Możesz też sam zainteresować się tym tematem i zacząć szkolić psa w domu, pomoże Ci to przełamać lęk i zbuduje między wami zaufanie, a rodzice jeszcze będą zazdrościć jak zobaczą ile zrobiłeś.

SpaghettiJestem Odpowiedz

Imię Puszek dla długowłosego owczarka niemieckiego jest najbardziej trafione ze wszystkich... Z sierści z jednego czesania możnaby było zrobić niemałych rozmiarów poduszkę 😄

Angeel

Albo wyczesać drugiego psa.

YenWitch

Prędzej z mastiffa tybetańskiego idzie zrobić.

BlachazRdza

Mi się za każdym razem ten Puszek kojarzy z puszką. Po prostu puszką. Nie puchem. :/

Puffballofdoom Odpowiedz

Aż mnie zmroziło jak przeczytałam co Twoja matka zdecydowała się zrobić, bo z owczarkami akurat jest dokładnie na odwrót. Jeżeli owczarek nie jest szkolony, nie ma nad sobą autorytetu, uzna, że to on jest samcem alfa - a że przy okazji niewytresowany i bezkarny to absolutnie pojawią się agresja, wrogie zachowania. Wiem, bo widziałam na własne oczy u bliskiej rodziny: oni ostatecznie oddali psa bliskiemu przyjacielowi rodziny, którym sam się z tym zaoferował, bo już miał jednego owczarka, a oni niestety na doświadczeniach przekonali się, że nie potrafią być wystarczająco stanowczy (mieli wtedy małe dziecko).

Rety

Bardzo proszę, nie używajmy określeń takich jak "alfa" czy "przywódca stada". Teoria dominacji jest bublem. Pies po pierwsze nie jest zwierzęciem stadnym, tylko społecznym, a po drugie hierarchia w sforze nie jest liniowato.
Pies potrzebuje przewodnika. To jest bardzo dobre słowo, bo opisuje to, co właściciel psa powinien dawać swojemu zwierzęciu. My naszych pupili przeprowadzamy i oprowadzamy po naszym świecie.
Pies nie potrzebuje dominacji ze strony opiekuna. Potrzebuje od niego stabilności i poczucia, że jego przewodnik jest wystarczająco pewny siebie i kompetentny, żeby zapewnić mu bezpieczeństwo wśród tych wszystkich dziwnych istot, które wcale nie zachowują się tak, jak powinny.

Accio Odpowiedz

Moim zdaniem już samo kupno tak dużego psa jak owczarka niemieckiego wiedząc, że masz kynofobię jest nieodpowiedzialne.
Ale to, że utrzymuje tak głupi sposób ,,wychowania", a właściwie kompletny jego brak, widząc jakie to wyrządza szkody... Cóż, wybacz autorze, ale Twoja matka jest po prostu idiotką.

Sebastian001 Odpowiedz

Wychowawcze klapsy dla psów nie są wcale wychowawcze. Są inne sposoby karcenia i nie zwracaj uwage na rodziców bez mózgów.

ToTylkoJa90

Dla dzieci również, a ochoczo je stosujesz.

Sebastian001

Ooo skąd masz informacje, że „ochoczo”? Dzieci myślą i rozumieją co mówimy, dlatego one wiedzą za co dostają klapsy. Serio zamknij się już, bo tylko wymyślasz. Nigdy ochoczo nie dałem klapsa dziecku. Poza tym to nie boli, a po pampersie tym bardziej. Co takiego złego w klepnieciu w pupe? Owszem dzieci wtedy płaczą, ale to ze wstydu lub emocji, bo to znak, że rodzic zareagował. Nigdy nawet nie krzykneły na klapsa, bo to nie boli. Przynajmniej ja nie daje mocnych klapsów, ale ty i tak masz skądś takie informacje. Mam już dosyć twoich kłamstw. Masz argumentować swoje wypowiedzi lub nie będę brał ich pod uwagę. Źle tylko, że ktoś inny to przeczyta i już będzie, że torturuję dzieci i może być więcej takich komentarzy. Sama nie masz dzieci tylko zajmujesz się przygodnym seksem, ale myślisz, że to takie łatwe wychowywać i da się 10 razy powtarzać to samo lub rozmawiać z dzieckiem 5 razy pod rząd. Klapsy to nic złego jeśli są symboliczne.

kitsunemi

Dać dziecku klapsa... To tak jakby ktoś podszedł do ciebie, gdy masz zły dzień/odwaliłeś coś głupiego/nie rozumiesz czegoś i przerzucił cię przez kolano, zdjął ci gacie i dał tego klapsa.
Poza tym serio? Wywołanie u dziecka wstydu albo łez, to nic złego, bo przecież sam klaps nie boli i jest symboliczny? Obrzydliwe myślenie.

mordimer0madderdin

ja nigdy w życiu nie dostałam klapsa, moi rodzice potrafili mnie wychować ma dobrego człowieka bez agresji (tak, klaps to jest agresja, nawet jeśli wydaje ci się, że to nie boli), więc dlaczego ty nie potrafisz, skoro jesteś takim świetnym ojcem, a do tego katolikiem?

BlondynaWJaponii

Zacznijmy od tego, że klapsy są często zaledwie początkiem. Dzisiaj dajesz dziecku tego klapsa, jutro się przyzwyczaja i przestaje reagować, a pojutrze lejesz je pasem. Niestety tak to często wygląda. A potem to dziecko rośnie w przeświadczeniu, że bicie jest w porządku.
A i tak "najzabawniejsze" jest to, że dorośli często nie wiedzą za co obrywają, a jednak ZAWSZE wymagają tej wiedzy od dziecka.

Sebastian001

No właśnie tak rzadko dostają klapsy, że wiedzą, że to ostateczność i reagują. A ja nie jestem psycholem by sprawić ból dziecku, w zwłaszcza moim dzieciom, więc to tak nie działa, że dziś klaps, a jutro pasek i kabel. Nie da się uderzyć po twarzy tak by nie bolało, a co innego z pupą. Nigdy nie zdjąłem spodni w tym celu i nie przerzucam je przez kolano. Daje klapsa i tyle. A własne dziecko w celu klapsa mogę dotknąć po pupie. Może jeszcze mycie dzieci też jest złe, bo dotykam je po plecach i brzuchu? Akurat świetnie wie jak, gdzie i kto może je dotykać. A twojego komentarza nawet nie biorę pod uwagę, bo kłamiesz, że jestem katolikiem, choć nigdy tego nie napisałem NIGDZIE. Jasne psy traktuję lepiej od dzieci xd mam psikać wodą na dziecko? Psy nie myślą i nie łączą faktów, ani nie rozumieją naszych słów. A dzieci tak. Nie przestane dawać w ostateczności moim dzieciom klapsów. Czytam o zabawach z dziećmi, o wychowywaniu ich i mocno je kocham, tak mocno by nie sprawiać im bólu. Nie uważam by to było złe, bo to nie jest krzywda dla dziecka tylko nauczka. To dobrze, że moje dzieci płaczą gdy daje im symbolicznego klapsa, bo to znaczy, że reagują na to, a nie nie zwracają uwagii i dalej są niegrzeczne. To dobrze, że wstyd im, że były tak niegrzeczne aż tata musiał dać im klapsa. Dlaczego myślisz, że to źle gdy dziecku wstyd za nieposłuszeństwo? Od rozmowy też jest im wstyd gdy zrobią coś bardzo niegrzecznego jak na przedszkolaka.

kitsunemi

> wywołuje u dziecka łzy i wstyd
> kocham dziecko
Wybierz jedno.

mordimer0madderdin

ale pisałeś, że jesteś chrześcijaninem, a to ten sam bóg i te same zasady, których nie przestrzegasz.

Mammalia

Psy nie rozumieją naszych słów? Co to za głupota? Psy są na poziomie rozwoju 2/3 letniego dziecka. Ty serio uważasz, że 3 latek nie rozumie co się do niego mówi? Ty jesteś żałosny z tymi swoimi poglądami. Większego hipokryty nie znam.

Sebastian001

Skoro to te same zasady to dlaczego są różne odłamy chrześcijaństwa? Nie możesz mówić, że jestem katolikiem gdy nim nie jestem. Nie da się mieć dziecko i starać się by nigdy nie zapłakało, bo gdybyś miała dzieci wiedziałabyś, że czasami, wieczorami zwłaszcza dostają głupawki i zaczynają szaleć, mają już tyle tej energi i wszystkie emocje wychodzą, że płaczą z byle powodu, nagle zaczynają «Ja tęsknię za Zuzią 😭» dzieci płaczą i tyle, to nic takiego gdy płaczą bez powodu. Powiedz mi co dziecko ma czuć gdy dotrze do niego, że było niegrzeczne? Wstyd mu, bo w pewnym sensie „zawiodło” rodzica. Może jest na to inne słowo niż wstyd, może czują co innego, ale nie płaczą z powodu, że je to boli. I to byś wiedziała gdybyś miała dziecko lub doczynienia z dziećmi.

Zobacz więcej odpowiedzi (11)
bazienka Odpowiedz

i nie nie kazdy kocha pieski. ja nie lubie. chronicznie.

NeedYou Odpowiedz

Mam półrocznego owczarka niemieckiego. Są to piękne psy, bardzo mądre. Jednak nie wyobrażam sobie braku tresury czy treningów dla niego. Po pierwsze, pies w przyszłości mógłby wykazywać nieodpowiednie zachowania. Po drugie, dla mojego ONka trening to czysta przyjemność. Owczarki są wręcz głodne nowych wyzwań. Moj partner ostatnio opowiadał mi,że piesek siedząc razem z nim w windzie, czekając na przejazd zaczął go tracąc nosem. Partner początkowo nie wiedział o co psu chodzi, wydał 2-3 komendy,a pies z radością je wykonał. To są psy, które nienawidzą się nudzić. Doradź coś rodzicom. Pokaż książki na temat tej rasy. Może naucz swojego psiaka kilku ważnych komend ? O ile Twoj strach Ci na to pozwoli. Może zmienią nastawienie, gdy zobaczą, że Puszkowi sprawia przyjemność wykonywanie poleceń. Pozdrawiam :)

DrHippieflip Odpowiedz

A wszystko pewnie przez jakiś głupi komentarz, a nie żaden artykuł, ale co ja tam wiem...

NieJestemIdealny Odpowiedz

Wnioskuje ze pies jest jeszcze mlody wiec jesli szybko nie zareagujesz to bedzie masakra. to jest pies wiec jesli nie ma dyscypliny i tak zwanego przywodcy alfa sam niedlugo postanowi nim zostac i wtedy to dopiero bedziecie mieli problem z pieskiem. Reaguj dopoki nie jest za pozno. Postaraj sie go troche podszoolictak zeby matka nie widziala a jak sie bedzie pytac co robicie to tlumacz ze wyczytales w necie ze to taka fajna forma zabawy dla psa

Rety

Bardzo proszę, nie używajmy określeń takich jak "alfa" czy "przywódca stada". Teoria dominacji jest bublem. Pies po pierwsze nie jest zwierzęciem stadnym, tylko społecznym, a po drugie hierarchia w sforze nie jest liniowato.
Pies potrzebuje przewodnika. To jest bardzo dobre słowo, bo opisuje to, co właściciel psa powinien dawać swojemu zwierzęciu. My naszych pupili przeprowadzamy i oprowadzamy po naszym świecie.
Pies nie potrzebuje dominacji ze strony opiekuna. Potrzebuje od niego stabilności i poczucia, że jego przewodnik jest wystarczająco pewny siebie i kompetentny, żeby zapewnić mu bezpieczeństwo wśród tych wszystkich dziwnych istot, które wcale nie zachowują się tak, jak powinny.

Suneku Odpowiedz

Przecież właściciele psów typu właśnie owczarek niemiecki mają obowiązek zabrać je na tresurę. Skąd pomysł, że to miałoby wywołać w nim agresję?

RudaWiewiorcia

Serio jest taki przepis?

MaNaM

Nie ma takiego przepisu, co Ty pierdzielisz...

SpaghettiJestem

Mamy w domu owczarka niemieckiego, mój tata tresował ją sam. Ma 7 lat i nigdy nikogo nie ugryzła, jest przyjazna dla wszystkich, cierpliwa dla dzieci i posłuszna. Nie mam pojęcia, skąd w ogóle można wziąć pomysł, że tresura wywołuje agresję... Przecież jak się psu nie pokaże, że robi źle, to będzie robił tak dalej, nie mam racji?

Sebastian001

Czyli by mieć obowiązek trzeba mieć przepis?

Elena123

Tak, żeby mieć obowiązek musi być przepis. To logiczne. Oczywiście nie mówię tu o obowiązkach domowych.

Rety

Nie ma obowizku "tresowania" żadnej rasy, ale każdego psa trzeba wychowywać :) Inaczej wychowa się sam, a efekty nam się mogą nie spodobać ;)
Zresztą w przypadku ONów zdecydowanie warto poświęcić trochę czasu na "tresowanie" choćby i w domu - te psy mają ogromną potrzebę pracy z człowiekiem i takie rozryweczki umysłowe jak obi, posłuszeństwo sportowe czy IPO są dla nich świetnym spustem energii i kanałem realizacji potrzeb behawioralnych.

Zobacz więcej komentarzy (26)
Dodaj anonimowe wyznanie