Przez pierwsze 10 lat swojego życia byłam przekonana, że mój wujek to mój starszy brat. Nie wiem, czemu sobie tak ubzdurałam, ale od dziecka chwaliłam się koleżankom w przedszkolu, jakiego to ja mam super brata, a w szkole pisałam wypracowania, w których go zachwalałam i byłam z niego dumna. Mieszkał od zawsze w naszym rodzinnym domu, był starszy o jakieś 8 lat, i nikt z rodziny nie zdawał sobie sprawy z tego, za kogo go uważam. Nie zwracałam zbyt wielkiej uwagi na to, że zwracał się do mojej mamy po imieniu, ale kiedyś z samej ciekawości spytałam, czemu właściwie tak robi. "Bratowujek" bardzo się zdziwił, że przecież czemu ma się do swojej siostry zwracać jak do mamy... Byłam w ciężkim szoku, że przez tyle lat żyłam w tej nieświadomości i długo musiałam dochodzić do siebie, ale po jakimś czasie zrozumiałam, że to byłoby nie do końca możliwe, bo gdyby naprawdę był moim bratem, to moja mama musiałaby go urodzić w wieku 12 lat.
Dodaj anonimowe wyznanie
Jakoś tak dziwnie mi po przeczytaniu tego wyznania, takie lekkie wtf
Mam kolegę, który do czasow nastolatka nie wiedział jak ma na imię jego matka, także, wierzę..
spoko ja kiedy bylam malym dzieckiem myslalam, ze moja siostra i brat sa parą a nie rodzenstwem
Zaintrygowałaś mnie. Jest duza roznica wieku między tobą, a rodzeństwem, czy po prostu nikt w porę cię nie uswiadomil?
@Fina jest duża różnica wieku (13 i 15 lat) :) pamiętam, że myślałam tak przez bardzo krótki okres czasu i sama doszłam do tego, że to jednak siostra i brat. Na szczęście obyło się bez niezręcznych sytuacji, które rodzina wypominałaby mi pewnie do teraz
@Fina nie było też żadnej sytuacji jaka mogłaby dac mi powody do takiego myślenia, po prostu jakoś tak mi się ubzdurało
Rozumiem :) też mialam swoje dziecięce „przeblyski”
Chociaż 8 lat to już dosyc spora różnica wieku, to jest to dosyć normalne, że będąc tak młodą ciocią czy wujkiem mamy kontakty bardziej na poziomie brat/siostra, przecież dla takiego malucha jest to dosyć nie wyobrazalne uczucie tak więc nie przyjmuje się takiej wagi do tego w jaki sposób bratankowie/siostrzency się do nich zwracają ;) ja za to zawsze lubiłam zawstydzac mojego wujka starszego tylko o 2/3 lata i w szkole zamiast mówić mu po imieniu mówiłam właśnie wujek a potem zdziwienie czemu mnie na korytarzu szkolnym unika ^^
Też chcę mieć brata i teraz mój były chłopak za niego robi 😉
Mnie zastanawia czemu ten wujek z wami mieszkał 🤔
Etanolansodu dlaczego wchodzisz na tę stronę i czytasz cudze historie? Twoje własne życie jest za nudne?
A Julia się zastanawia, ma do tego prawo, a Tobie nic do tego. Zajmij się swoim życiem zamiast bezsensowny hejtowaniem ludzi.
A czy twoje życie jest takie nudne że masz czas na zadawanie takich głupich pytań?
Jak to mówią na głupie pytania są głupie odpowiedzi 😉
@Etanolansodu już pod którymś wyznaniem widzę, jak bardzo denerwuje cię to, że ludzi ciekawi życie innych. Nie trzeba mieć nudnego, aby interesować się cudzym. Ty również po części interesujesz się życiem innych czytając te anonimowe, ponieważ czytasz historie właśnie z życia tych ludzi. Z resztą takie pytanie to już szczególne interesowanie się? Ja jak coś czytam to też czasem ciekawią mnie jakieś aspekty niekoniecznie ważne i nie uważam, że jest to dziwne.
To wyznanie chyba nawiązują do ostatnich wydarzeń związanych z młodą dziewczyną która też musiała urodzić.
DwaGrosze bylo wyznanie dziewczyny, ktorej siostra urodzila majac chyba 14 lat. Kazdy z domownikow mial ustalone dyżury, kiedy zajmuje sie dzieckiem, najbardziej oporna byla sama nastolatka. Ona po prostu tego dziecka nie chciala, ale musiala je wychowac, bo tak trzeba. Z drugiej strony ojciec dziecka (rówieśnik matki) nie zajmował sie nim wcale, jego rodzice placili alimenty, on moze je czasem odwiedzil i tyle. Wszystkie obowiazki spadly wlasciwie na rodzine matki niemowlecia, a dziecko, ktore je urodzilo nie bylo mentalnie przygotowane do roli, ktora nalozyli na niego rodzice.
Ale ja nie uwazam, ze te dwa wyznania sa jakkolwiek z soba zwiazane. Strescilam tylko wyznanie, o ktorym wpsomnial Foki3