#NynEx
Wieczorem tego samego dnia z zamiarem umycia mych narządów żujących zajrzałem do szafki w poszukiwaniu nowej szczoteczki, znalazłem odpakowany egzemplarz w perfekcyjnej kondycji. Znając tendencję mojej mamy do odpakowywania wszystkiego od razu po wniesieniu do domu bez skrupułów umyłem nią zęby, przekonany o jej nowości.
Następnego dnia rano gdy ponownie korzystałem z dobrodziejstw pasty do zębów do łazienki weszła moja mama. Spojrzała zdziwiona i wyciągnęła z torebki zapkowaną nową szczoteczkę, o czym wczoraj zapomniała. Natychmiast zaczęła się śmiać. Gdy w końcu udało mi się zatrzymać tą radość, zapytałem się o jej powód. Dowiedziałem się, że szczoteczka którą właśnie umyłem zęby była już użyta. Nie zmartwiło mnie to aż tak dopóki nie dowiedziałem się, że służyła ona nie do mycia zębów, a do czyszczenia wanny, a co gorsza muszli klozetowej z brudu w trudno dostępnych miejscach. Poczułem obrzydzenie po czym wybuchłem śmiechem i tak żyję do dziś cały i zdrowy.
Chwila ciszy dla Twojej jamy ustnej
Ja po takiej informacji na pewno pozbyła bym się śniadania 🤢
Przypomina się film Poranek kojota. Tam rozwiązanie zagadki było o wiele gorsze.