#NxNky

Mój chłopak dwa miesiące temu odziedziczył mieszkanie po prababci. 80 m w wyremontowanej kamienicy w centrum Warszawy, trzy pokoje, balkon, miejsce parkingowe. W środku piękne, drewniane meble. Nic tylko się wprowadzać. Jesteśmy razem od początku marca, o spadku powiedział mi od razu, ale twierdził, że musi jeszcze pozałatwiać jakieś formalności. Ze względu na krótki staż związku nie proponowałam jeszcze wspólnego zamieszkania, chociaż w głębi serca liczyłam, że sam mi to zaproponuje. Z tego, co wiem, testament podpisany u notariusza jasno wskazywał go jako jedynego spadkobiercę.

Dziś dowiedziałam się, że ten debil właśnie sprzedał nasze przyszłe gniazdko. Ot tak po prostu, nawet nie zapytał mnie o zdanie. Pieniądze przeznaczył na kupno działki na jakimś podlaskim zadupiu (nie mam nic do mieszkańców Podlasia, ale tam jest naprawdę kilometr do najbliższego sklepu). Początkowo myślałam, że mieszkanie było zadłużone, ale nie. On po prostu chce sobie wybudować dworek stylizowany na Soplicowo i tam żyć „bezstresowo na łonie natury”. Na pytanie, skąd weźmie pieniądze, odpowiedział, że w razie potrzeby będzie uprawiał ogródek. Ludzie, trzymajcie mnie, chłop 28 lat. Zapytacie, dlaczego tak szybko sprzedał? Podobno tylko dlatego, że nie podobał mu się układ pomieszczeń, zwłaszcza pięciokątny kształt jednego z pokoi (mieszkanie narożne). Nabywcą jest jakiś rentier, który pewnie przerobi to na mikrokawalerki.

Jestem załamana, myślałam, że okaże się tym jedynym, a okazał się zwyczajnym frajerem. Napisałam mu, że z nami koniec, leżę sama w domu i płaczę nad butelką wina.
KarolinaPoludniowa Odpowiedz

Kolejny wpis piwniczaka-redpillowca, który za wszelką cenę chce pokazać, że kobiety to głupie materialistki. Z całego ,,wyznania” co najwyżej prawdziwa jest ta butelka wina, którą autor wypił podczas pisania tego wysrywu.

agawaana

zakładam, że wino to jego codzienność. Bo takie pierd...nie codziennie na anonimowych to albo alkoholik, albo psychiczny.

Dragomir

Bolec to psychiczny alkus, takie kombo.

Alflen Odpowiedz

Sprzedał mieszkanie w Warszawie i kupił dworek w okolicy Tworek ( mieszkańcy Warszawy wiedzą o co chodzi). Za takie mieszkanie to by kupił całą wieś na Podlasiu a nie działkę.

Dragomir

Dworek jak w Soplicowie może trochę kosztować.

Novara Odpowiedz

Za takie mieszkanie skasował pewnie z 1,5-2 mln, ale Podlasie to zły wybór - zbyt blisko krajów, z którymi nie mamy najlepszych relacji.

PsyWPuszkach

Zajebisty właśnie, jako pierwsi zostaną wyzwoleni od p0lackiej władzy xD

chybajednaknie

Takie wyjście z deszczu pod rynnę.

PaulineSanne Odpowiedz

Ktoś myśli, że zna kobiety i koniecznie chce pokazać światu swoją wizję.
Na pewno też koszt działki na Podlasiu daleko od zabudowań= koszt mieszkania w centrum Warszawy.

samezrp Odpowiedz

Z całym szacunkiem, ale to było JEGO mieszkanie i mógł zrobić z nim co chciał.
Czy to dobra decyzje, to inna sprawa. Ty nie jesteś nawet jego narzeczoną, więc nie musial Ci nawet o tym mówić, a co dopiero konsultować.
Pijana materialistka i tyle.

zdystansowany Odpowiedz

Być może uniknął związku z alkoholiczką.

Nynynyny Odpowiedz

On chyba ma manię dwubiegunową.

Dodaj anonimowe wyznanie