#Nv4Bq
W którymś momencie, jakieś dziecko z osiedla, może 10 lat maks, przyszło z królikiem. Taki wielki, czarno-biały, upasiony zwierzak, nieświadomy kompletnie tego co się wokół niego dzieje, siedział jej w ramionach. A mój kumpel, jako wielki miłośnik zwierząt i mega ciepły człowiek, zapytał czy może króliczka na ręce, na co oczywiście dziewczynka przystała. Wielka euforia, ten cały uradowany, bo w końcu mała, urocza kulka futra w rękach. Poszedł do swojej mamy, która akurat pracowała na kasie i zadowolony z siebie "Patrz co mam, mamo" z bananem na ryju i radością w oczach. Na wszystko co ma cztery łapy i futro reaguje identycznie, po prostu chodząca miłość. Mojego psa kiedyś zwinął spod sklepu i przyniósł do środka.
Jego matka, kompletne przeciwieństwo mojego kumpla (zawsze się bałam tej wiedźmy, zresztą trudno się dziwić), patrzy na niego jak na idiotę i mówi coś w stylu "Kolejnego futrzaka na gulasz przytargałeś, jełopie?" z kompletną powagą. W tym momencie dziewczynka kompletnie przerażona wyrwała mu zwierzaka z rąk, kopnęła go w nogę i z piskiem podpadającym pod ultradźwięki wybiegła ze sklepu z płaczem wrzeszcząc "Nie dam przerobić Mikusia na gulasz!".
Widać było moment w którym kruche serduszko mojego kumpla pękło na drobne kawałeczki. Odwrócił się ze szklankami w oczach do swojej matki i z wyrzutem powiedział "Czemu to zrobiłaś, potworze?!?" po czym stanął plecami do niej obrażony.
Gdy tylko przestałam się śmiać, podeszłam do niego i zażartowałam "No już, no już, kupię ci nowego". On odwrócił się i z naiwną dziecięcą nadzieją (warto dodać że mamy po 18 lat) zapytał "Naprawdę?", a zza pleców usłyszeliśmy głos jego matki "Jeżeli faktycznie to zrobisz, to to jego przerobię na gulasz, a królik będzie tu pracował!" kompletnie poważnie, tym swoim wiecznie wkurzonym głosem.
ale wiedźma z tej matki ja pies w dole.
Ja pies w dole hahahaha kiedyś to był hit ;D
Uroczy ten Twój kolega, gdzie się tacy chowają? :P
Szkoda mi się zrobiło tego kolegi :/
"banan na ryju" :D od razu uśmiech się pojawia :')
poznałabym twojego kolegę :D sama uwielbiam zwierzęta
Biedny chłopak...
,,Dlaczego to zrobiłaś powtórzę?'' Leżę haha xd
Potworze*
Czekałem na moment, w którym królik zesra się ze strachu :/
Jakie to urocze ;D
Ten chłopak to moje marzenie!:-D