#NqQ3s

Parę dni temu ukradkiem zabrałem mojej dziewczynie jej sygnecik, aby na jego wzór jubiler mógł dopasować pierścionek zaręczynowy. Niestety, w drodze do salonu jubilerskiego zgubiłem go. Teraz miłość mojego życia płacze, bo jest przekonana, że ktoś ukradł jej najcenniejszą pamiątkę rodzinną, która to - jak się okazało - była przekazywana z matki na córkę od dobrych 150 lat. Ja tymczasem mam dwa problemy – gryzące mnie wyrzuty sumienia oraz fakt, że w dalszym ciągu nie wiem jakiej wielkości pierścionek ma przygotować jubiler...
Happyfalcon1 Odpowiedz

to żeś zjebał. Gratuluję.

bezdomna Odpowiedz

Im więcej tego typu wyznań czytam, tym bardziej mnie dziwi, jak funkcjonują takie związki, w których się nie rozmawia, nie poznaje drugiej osoby i jej historii, nie zadaje pytań. Mam tu na myśli, że w związku, w których myśli się już o zaręczynach i ślubie, autor nie wiedział, jak cenny jest dla jego dziewczyny dany pierścionek.

Teresarazdwa

Nie rozumiem, jaka dziewczyna chciałaby być zaskoczona oświadczynami? Ja na pewno nie, wolałabym porozmawiać o tym. Tak samo nie chciałabym, żeby mężczyzna oświadczał mi się publicznie...

egzemita Odpowiedz

To już trzeba być naprawdę skrajnym idiotą. Bierzesz jeden konkretny przedmiot , chcesz go zanieść w określonym celu i go gubisz? To niewybrażalne. No chyba że masz dziurę w kieszeni od spodni którą zrobiłeś w wiadomym celu i teraz o niej zapomniałeś.

Vito857 Odpowiedz

Podsumowując: ukradłeś rodowy sygnet, potem go zgubiłeś. W tym momencie brak ci jaj, żeby się przyznać i odkupić. Brawo.

KoalaSzara

A pomyśl tylko co będzie w razie większych problemów.

Dosiaa97

Ale jak odkupić rodowy sygnet?

ohlala Odpowiedz

Jprdl. Przepraszam, ale jesteś debilem. Nie miała żadnego innego pierścionka, który mogłeś wziąć? Do tego wiedząc, że jest to dla niej coś bardzo cennego nie zadbałeś o to, aby go nie zgubić? Jest milion sposobów na zabezpieczenie pierścionka przed zgubieniem, ale ty miałeś to w nosie.

KoalaSzara

Mnie bardziej martwi to, że koleś nie ma ikry, by się przyznać. Jeśli teraz chowa głowę w piasek, to co będzie, kiedy trafią na kłopoty większego kalibru?

ananas1ek Odpowiedz

Mam taką bransoletkę, od mamy itd...
Zatłukła bym.

Poligadka Odpowiedz

Jakby nie szło poprostu zapytać o rozmiar

GardenTiger Odpowiedz

ale przecież rozmiar pierścionka można zawsze zmienić

nata Odpowiedz

Daj ogłoszenie, może ktoś go znalazł.

Viazi Odpowiedz

sprawa jest prosta. nie wiesz nic o sygnecie, kup losowy 12/14 bo szkoda ze nie ma pierscionka i sprawdzisz czy pasuje rozmiar

Dodaj anonimowe wyznanie