#NbL2H
Kiedy skończyliśmy wędkować, przyjechali rodzice kolegi z jego rodzeństwem i pojechaliśmy nad rzekę na wyczekiwanego grilla. W pewnym momencie 10-letnia siostra kolegi poprosiła, aby ktoś przekroił jej bułkę. Chcąc wyjść na przyjaznego chłopaka w oczach reszty grillujących zaproponowałem, że ja to zrobię. Zacząłem więc kroić bułkę. Coś było nie tak, bo bułka nie chciała się kroić, ale kontynuowałem, kiedy to dziewczynka powiedziała "nie tą stroną".
Pomyślałem, że chce, abym pokroił bułkę z drugiej strony. Każdy ma przecież różne upodobania. Tak więc przekręciłem bułkę na drugą stronę i zacząłem znowu kroić. Wtedy dopiero dziewczynka uświadomiła mi, że chodziło jej o to, że kroiłem drugą stroną noża. Wszyscy popatrzyli się na mnie jak na idiotę, a ja marzyłem aby utopić się ze wstydu w pobliskiej rzece.
Najważniejsze to umieć śmiać się z samego siebie jak inni się śmieją :) Tylko nie za często...
Wiadomo niech ludzie śmieją się z twoich dowcipów nie z ciebie :-D ale ja w tej sytuacji zaczął bym się śmiać z samego siebie :-D
Co ci ludzie poczucia humoru nie mają?
śmiali się, ale nie wiem czy bardziej z mojej głupoty czy z tej sytuacji :D