#NVuwh
Jestem już dorosła, ale za każdym razem, gdy przechodzę przez pasy bez świateł i kierowca musi czekać aż przejdę, mam wrażenie, że jestem komentowana w taki sam sposób. Czasami też myślę, że się zniecierpliwi i zatrąbi albo ruszy szybciej i przejedzie mi po piętach. Dlatego lubię przechodzić np. razem z rodzicem prowadzącym wózek, staruszkami albo dziećmi, bo wydaje mi się, że wtedy złość kierowcy skupia się na tych wolniejszych.
Jakby mój ojciec coś takiego robił będąc w moim towrzystwie to kazałabym mu się zamknąć. Co za wstyd z a takiego buca...
czyli juz sie zdenewowac nie mozna?? troche szacunku do wlasnego ojca. przeciez tamci tego nie slysza wiec w czym problem...
Azorku ale ty zagryzłeś swojego ojca bo nie chciał ci kupić pies station...
@AsterChaster gorszej riposty dawno nie słyszałem...
Azorr jak zwykle cięty xd
Ale taki humor jest jak nogi
Nie każdy je ma xd
Szczerze powiedziawszy, wiele jest takich nerwowych kierowców. Najlepiej toby byli u celu od momentu odpalenia auta, a każdy czynnik spowalniający czy drażniący, irytuje dodatkowo i wywołuje wybuchy agresji. Niepotrzebne zresztą, bo nikomu milej się nie robi, gdy jest strąbiony czy skomentowany przez pajaca, co wali łapami w kierownicę.
No bo jak niektóre ślamazary idą wolno spacerkiem rozglądając się na boki i gapiąc w telefon. No dobra, tez należę do tych kierowców chamów, co reszta na drodze prawo jazdy w laysach znalazła, ale uważam, ze powinno się powstrzymać od komentarzy o starszych ludziach kulawych, zawsze mnie tylko krew zalewa, gdy nie idze po pasach a po drodze pełnej aut. A niecierpie, gdy pieszy wymusza, nie zwolni i nie zatrzyma się przed przejściem, a idzie marszem jak szedł myśląc, ze jest Bogiem i auto się zatrzyma. Bieganie na czerwonym świetle? Klakson
No i tylko poczekać aż ojciec sam stanie się "kulawym dziadem" a już karma zrobi swoje :)
Jeszcze jeden od karmy...XXI wiek a ludzie dalej są nawiedzeni..
lordboros - są rzeczy których nie jesteś w stanie wytłumaczyć logicznie i naukowo nawet w XXI wieku ;) Proszę powiedz mi, co się z nami dzieje przed i po smierci, a będziesz moim mistrzem :P A o karmie, to było żartobliwie, bo facet wyzywający starszych, sam kiedyś nim będzie i o to mi chodziło.
Heh, ja mam takiego męża... I małe dziecko, które chłonie wszelkie powiedzonka. Pewnego razu podwożąc mamę doleciało nas na światłach pełne nerwu "jedź dziadu pierdolony" z ust dwulatka...
Chyba czas pogadać z mężem, a nie na to pozwalać?
fajny ojciev
Ja też tak mam. Najbardziej się stresuję jak sobie prawie przechodzę i nagle ktoś się zatrzyma, zazwyczaj zawracam xD
Chyba 90% kierowców tak ma :)
Ja na przykład wszystkich przepuszczam i cierpliwie sobie czekam, aż przejdą :)
Ja tak nie mam i nie znam nikogo kto tak obraża ludzi.
Nie każdy kierowca to cham
No chyba nie :/
Znam mało kierowców którzy się tak zachowują. Większość jak się spieszy to nie przepuszcza po prostu.
Ale nawet jak już to nie wyklinaja.
Więcej zdecydowanie irytuje się na wolnych kierowców których się nie da wyprzedzić. Ale to też nie w taki sposób. No chyba, że obracam się w tym "lepszym" środowisku i tego nie uswiadczam, wtedy zwracam honor.