#NJMJ2
Pewnego dnia zapytał mnie wprost, czy nie chcę, by do naszego związku wpuścić jego najlepszego kumpla, tu nie chodziło tylko o łóżko, tu chodziło o bycie w związku z dwoma facetami naraz! Pomyślałam, że chyba mu odwaliło, albo że mnie sprawdza. Powiedziałam mu, że kocham tylko jego i nie ma mowy o trójkącie miłosnym. Łukasz, przyjaciel mojego chłopaka, to mega fajny facet, ale nie czułam do niego nic, lubiłam go i tyle.
Łukasz odwiedzał nas często, Paweł wprowadzał go do naszego związku małymi kroczkami... I tak od 3 lat żyję w związku z dwoma facetami. Nie sądziłam, że to możliwe, ale kocham ich obu. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym żyć bez nich. Mam 25 lat. Kiedy rano budzę się obok ich dwóch czuję się bardzo szczęśliwa... bardzo szczęśliwa.
Rodzina myśli, że Paweł to mój jedyny ukochany, a Łukasz to taki jego dobry kolega.
Jedyny trójkąt, jaki miałam w życiu to ekierka ;)
jak wszyscy są zadowoleni to nie widzę problemu
Takie cos na wyznanie. Czytaja mlode dziewczyny i sobie moga pomyslec, o ona tak moze to ja tez chce.
Tak jakby ktoś czytając o zesraniu sie tez nagla zapragnął mieć gówno w majtkach... przeczytanie o czymś nie zmienia orientacji
Nikt nie napisał o jakiejkolwiek zmianie orientacji tylko zachciance takiego życia. Z reguły większość ludzi ciągnie tam, gdzie jest coś opisane w superlatywach.
Tak? No jakoś nie widze ludzi chcących zostać gejami pod wyznaniami o gejach
Wkurwia mnie takie myślenie, że dziewczyny to takie idiotki, które robią wszystko, co ktoś gdzieś napisze.
Dziewczynkom się nawet wmawia, że nie mogą się bawić Barbie, bo sobie wkręcą przez to kompleksy. Dziwne, że jakoś do chłopców nikt nie podchodzi w ten sposób, tzn. że nie wolno im się bawić muskularnym superbohaterem, bo jeszcze uwierzy, że też potrafi latać itd. Że czytanie o trójkącie sprawi, że sami zaczną tak żyć.
KrówkaMaja, musiałaś być strasznie durną dziewczyną, skoro zakładasz, że każda jest taka głupia, naiwna i podatna na sugestie.
Paweł, Łukasz i Go
..i Danusia . tak mi się skojarzyło z batonami poniekąd :)
Ok moze na chwile obecną to się sprawdza, ale kwestie majątkowe,dzieci planowanie rodziny...
Ja nie wierze w takie bajki wybacz
poliamoria... nie moja droga, ale poki wam wszystkim w tym dobrze, to powodzenia :)
Bazienko, a czy Ty przypadkiem nie jesteś psycholożką? Zechciałabyś może powiedzieć, jakie jest stanowisko psychologii odnośnie do poliamorii?
Ej no bez kitu podobne do historii mojej siostry
A ja w tym wszystkim jestem ciekawa, jak się czuje z tym Łukasz? Nie przeszkadza mu, że oficjalnie jest w cieniu? Napisałaś tylko o rodzinie, wśród znajomych też się ukrywacie?
Nie wiem, ile prawdy jest w tym wyznaniu, ale ja również żyłam w takim trójkącie. Miło to wspominam, ale to pęknie prędzej czy później, gdy któryś przestanie chcieć dzielić się ukochaną z drugim mężczyzną.
yay, poligamia