#NG8TU

W poniedziałek rano jak zawsze stałam i czekałam na busa... W pewnym momencie zaczęłam kaszleć, a jakaś pani na oko 40 lat zaczęła się drzeć, że mam koronawirusa i uciekła... Każdy się patrzył na mnie i na nią... Ludzie czemu taka panika? Ja mam tylko alergie.. To już serio była przesada.
Szczuru Odpowiedz

Na czole masz napisane, żeś alergik?

Laskowa

A ma napisane, że ma wirusa?

DisabledBunny

@Laskowa W obecnej sytuacji lepiej z góry założyć, że każda mijana osoba może mieć wirusa.

montana8419 Odpowiedz

Dobra metoda na uzyskanie przestrzeni osobistej.

TumpTumpTump

Dopóki jakiś debil nie wezwie policji/sanepidu

PiratTomi

I co? Przymkną za kaszel?
To nie tak, że do tej pory ludzie nigdy nie kasłali.
Jest sezon przeziębień, grypy itd. Wielu ludzi może chorować na infekcje górnych dróg oddechowych, bo to normalne w tym okresie.

TumpTumpTump

Ja nie wiem co moga, ale jeśli zadzwoni na policję i np stwierdzi że usłyszał że kaszlący jest na kwarantannie ,to przyjadą i sprawdzą to
Niby nic nie zrobią, ale nie wiem ilu jest chętnych na takie pogawędki, szczególnie po tym jak wprowadzili obostrzenia
A o tym że policja lubi nadużywać swoich uprawnień, to już nie wspomnę

PiratTomi

No i by dosrali babie za składanie fałszywych zeznań. Skąd obce babsko miałoby takie informacje.
Nie pamiętam by kaszel należał do katalogu przestępstw.

A jeśli ktoś jest na kwarantannie i wychodzi z domu to jest gownem i powinna spotkać go za to surowa kara.

Inetta

Sanepid nie przyjedzie jeśli ta osoba sama się do niego nie zgłosi

Bruh Odpowiedz

Pomijając wielki krzyk i ucieczke, po części rozumiem zachowanie tej kobiety :v Alergia alergią, ale nikt na ulicy nie będzie zgadywał z jakiego powodu kaszlesz. Ja przezornie zawsze trzymam się kilka metrów od KAŻDEJ osoby, kiedy muszę gdzieś podjechać komunikacją miejską.

Kopnietykalendarz Odpowiedz

A ci ludzie to telepatycznie mieli wyczuć, że masz alergie?

Amytis

Nie mogli, ale sorry darcie ryja bo ktoś kaszlnął jest na miejscu?

Ibunai Odpowiedz

Koleżanka pracuje w sklepie osiedlowym, akurat jak klient przyszedł to kończyła śniadanie. Ziarna z bułki jej "źle wpadły" i zwyczajnie zaczęła się dusić. Poszła na zaplecze odkaszlnąć i popić, a klient uciekł przerażony.

Amytis

To samo miałam w pociągu 3 tygodnie temu...

Vito857 Odpowiedz

Kumpel mi pokazał niedawno idealnego mema pod to wyznanie:
"Obecnie lepiej w autobusie głośno pierdnąć niż cicho zakasłać".

Kezia Odpowiedz

Ze uciekł z krzykiem to może i przesada ale ze ludzie się boja i odsuwają od Ciebie w takie sytacji to normalne każdy się boi. Ty się ciesz ze nie zadzwoniła na policję bo i tak się zdarza.

kleksownik Odpowiedz

Masz rację, to serio była przesada.

karolek2020 Odpowiedz

Masakra, teraz już kichnąć nie wolno nawet :(

Liarxxx Odpowiedz

teraz kaszel i kichanie według prawa jest traktowane jak terroryzm. niektorzy moga isc za to do wiezienia
takie chore czasy

nata

Doinformuj się.

Zobacz więcej komentarzy (7)
Dodaj anonimowe wyznanie