Działo się to w Sylwestra. Nie piłam alkoholu (bo nie jestem pełnoletnia), nie byłam na imprezie, nie oglądałam Sylwestra z (tu wstaw swój ulubiony kanał telewizyjny). Zwyczajnie nie świętowałam Nowego Roku, poszłam spać jak zwykle - o północy.
Obudziłam się bez życia. O 16. Czułam się jak na kacu. Boli głowa, boli wszystko. Jakim cudem.
Dodaj anonimowe wyznanie
Ja byłam na imprezie, wróciłam gdzieś po piątej. Dwie godziny później budzi mnie mama, żeby poszła do kościoła, bo msza jest.
PS. poszłam.
My z koleżankami poszłyśmy od razu po imprezie do Kościoła na mszę.. O 11
Do tańca i do różańca! I tak powinno być! :D
mój kolega do kościoła nie trafił :D
Ja bym nie poszła. Są pewne granice tego, jak bardzo kocham Boga. Kiedy ostatnio chciałam iść na pasterkę, a co z tym idzie- wrócić do domu po 1-ej, a spać iść przez 2-gą, okazało się, że następnego dnia idziemy na mszę na 10, na miejsce będziemy jechać godzinę! 7 godzin snu to dla mnie mniej niż za mało.
Ja2446 czemu miałaś iść na drugą Mszę tego samego dnia?
W tamtego Sylwestra ze znajomymi postanowiliśmy iść do kościoła od razu po imprezie - żeby później móc spać do oporu bez stresu, że zaśpimy na mszę. Poszliśmy na 7 rano. Zasnęliśmy na kazaniu. W tym roku poszliśmy już na 18:30 :)
To mi po 4 godzinach snu kazała iść na Msze w Nowy Rok :D
@bielik A bo to była msza w cerkwi. Dziadek prosił, żebyśmy przyszli. On jest prawosławnym księdzem.
Ale ja kurcze nie rozumiem, dlaczego wszyscy szli do kościoła tego dnia! To przecież był piątek, nie niedziela. No i jak może w ogóle w ,,dniu kaca'' jakaś żywa dusza być na zewnątrz po 6 rano, a przed południem! To niemożliwe, wręcz zakazane!
Widac organizm szykowal się caly rok i miał w nosie czy będziesz swietowc;)
Ja rysowałam mapy. Nie pamiętam jakie, nie pamiętam czego, nic w sumie nie pamiętam, ale nauczycielka geografii musi być ze mnie dumna.
Napiłam się Picollo.Przewracałam się tak, jakbym była pijana (ps true story)
Boże ja tez tak miałam!
Ja kiedyś byłam tak śpiąca, że chodziłam jak pijana ._.
Moja 16-letnia siostra chciała kupić sobie picollo, sprzedawczyni poprosiła o dowód.
Nic to. Rozmawiałam z koleżanką na fb, dośc długo. Ona piła juz 3 piwo. A ja wstałam od komputera i zatoczyłam się, a pierwszą moją myślą było: hmmm, pewnie za dużo wypiłam!
Nic nie piłam.
Ja poszlam spać o 9 a wstalam o 11 bo tata do mnie zadzwonił: O której po mnie przyjechać. Pozniej nke spalam caly dzień zeby zasnąć w nocy. Nie nie zasnęłam.. Przez cztery cholerne dni nie mogłam spać. Bylam blada jak zombie, i chodziłam jak zombie bo mialam niewyobrażalne zakwasy bodajże po tańcu, pomijając ze nic do mnie nie docieralo.
Bo żeś nie świętowała.
Nick pasuje do wyznania :D
Bo życie jest niesprawiedliwe...
Ty spałaś, a Twoje ciało balowało.
To już wiem kto zabrał moje cierpienia po imprezie sylwestrowej. Dzięki ziom ;)
Dokladnie ;) Ja tez juz teraz wiem ;) Tego dnia bylam po nocnrj zmianie i na 8 do pracy. Od razu po pracy popilismy bo pepkowe kolegi z pracy. O 18 odwiezli mnie do domu. Polozylam sie na pol godziny. Wstalam, zrobilam salatke i dalej w tany. Ok. 4 wrocilam do domu. Szklanka wody z cukrem i spanko do 15. Zero kaca, bolu glowy^^
Ha ! Ja jakis rok temu bylam na urodzinach kolezanki z pracy - szalona ( ale bardzo kulturalna)impreza, alkohol lal sie strumieniami. Na drugi dzien obudzilam sie z ogromnym bolem glowy, kacem wiekszym niz moj maz i,jak sie okazalo w poniedzialek, wiekszym niz reszta towarzystwa razem wzieta. Nie byloby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, ze bylam wtedy w 5 miesiacu ciazy i przez caly wieczor pilam tylko wode z cytryna;( taki ze mnie empatyczny czlowiek, hihi ;))
Tylko pogratulować...Jak można chlać będąc w ciąży? Jeszcze jakby było mało tego alkoholu. A sądzą po opisie, było na odwrót. Matka roku normalnie!
@vstorm "przez cały wieczór piłam tylko wodę z cytryną ". Czytaj ze zrozumieniem
@Vstorm, wydaje mi się, że raczej "chlanie" wody z cytryną nie zaszkodzi dziecku ;)
Vstorm Ty nie potrafisz czytać?
A przepraszam. Była późna godzina, a jeszcze wtedy z rana miałem sesje egzaminacyjną. Więc byłem mega padnięty.
Coś źle zrozumiałem. Przeczytałem o tym kacu, i że alkohol lał się strumieniami.
Także, jeszcze raz przepraszam. :D