#N36eX
Ze snu mój mężczyzna został obudzony przez dźwięk domofonu. Niczym dwa tajfuny do naszego mieszkania wpadły teściowa razem z trzynastoletnią siostrą Maćka. Odwiedziły nas „tylko na chwilę”, aby (no jakżeby inaczej!) wydrukować jakieś dokumenty. Zanim zdążyłam zareagować, mój zaspany mąż otworzył laptopa na ich oczach. Mimo że szybko go zamknął, to i tak nasi goście zobaczyli to, czego nikt poza Maćkiem miał nie zobaczyć.
Nawet nie wiecie jak bardzo chciałam złapać wirusa i zamknąć się w piwnicy na dwa tygodnie kwarantanny, żeby ominąć święta i rodzinne spotkanie...
sama jestes sobie winna
takich zdjec sie nikomu nie udostepnia, nigdy
a najlepiej nie robi wcale
rock wyjasnij mi, gdzie tu hipokryzja?
pod kazdym tego typu wyznaniem pisze, ze takich zdjec absolutnie nie powinno sie robic ani nikomu wysylac
bywa roznie, zwiazki sie rozpadaja, przyjaznie rowniez, nie zawsze w zgodzie
ludzie robia znajomym dowcipy, telefony gina albo cos przypadkowo nacisnie dziecko itp., itd.
Uuu, stalking.
Żeby na poważnie brać jakiegoś anonima z neta, zapisywać sobie o nim takie informacje, a potem toczyć jakąś wojenkę, to naprawdę trzeba być nieźle sfrustrowanym.
Nawet nie wiem skąd ten hejt na bazienkę, kojarzę ją w internetach z 10 lat i nigdy nie widziałam jakiegoś ultrazłego komentarza.
Rock to nagusy czy roznegliżowane? Bo to różnica.
Krulowo, nie jesteś już anonimowa
"Wulgarne i sprosne", aha, nie jest napisane ;D
Twoj tok myslenia jest zadziwiajacy, nie bede wyciagac informacji ktore wiem, ale napisze..... Trzymac jezyk za zebami, znasz takie pojecie? A nie, znasz, tylko dziala wybiórczo ;) Ale kombinujesz, ehhh, szkoda słów
Jeżeli to prawda, że znasz Bazienkę, to pamiętaj, że ona zna również Ciebie. Więc to nie jest tak, że nie jesteś na tyle chamska, by ją obsmarowywać, tylko co najwyżej możesz nie być aż tak głupia, zdając sobie sprawę, że ona też może wiele wiedzieć na Twój temat. Ten miecz jest obosieczny.
Ogólnie jeżeli to prawda, to wyglądasz mi na nieco żałosną osobę, ponieważ nie pierze się czyichś brudów, przed obcymi ludźmi.
Hipokryzja otacza nas dookoła, i każde z nas jest czasem po części hipokrytą. Mnie też się to zdarza, i Tobie z pewnością nieraz. Bądź grzeczną dziewczynką, uderz się w pierś, i przestań prać czyjeś brudy na tej stronie, bo gówno nas obchodzi (a przynajmniej mnie), czy ktoś tu wysyłał swoje nagie foty, co robi ze swoim partnerem, albo czy bierze z dupy do ust...
Ps: tak w ogóle błędnie użyłaś stwierdzenia "hipokryzja". Bazienka nie napisała, że nigdy tego nie robiła. Ona zaznaczyła, że tak się nie powinno robić. A może pisze na podstawie własnych błędów.
Napisałam do bazienki na publicznym forum, chociaż jestem jej znajomą i mogłam to zrobić osobiście, ale wolałam jej dosrać publicznie, bo nie jestem hipokrytką.
"Napisanie, że takich zdjęć się nie udostępnia, gdy samemu się udostępnia/ło, owszem, jest hipokryzją."
Nie. Hipokryzją byłoby gdyby napisała, że nigdy tego nie zrobiła, a nie, że tak się nie robi, dla własnego dobra. Jest coś takiego jak przestrzeganie innych przed własnymi błędami, bez usilnej potrzeby informowania o ich popełnieniu. Nie oczekuję, że to zrozumiesz.
Powiedziała co wiedziała Etanolan ;)
szinigami multikontem bazienki XD
Dyskusja pod postem ciekawsza niż samo wyznanie.
Aż cofnęłam się do posta, bo nie pamiętałam o czym był, hah
Przerost formy nad treścią.