#N03wv

Pod koniec gimnazjum zostałem na noc u mojej koleżanki Beaty. Jej ojciec, ochroniarz, miał nocną zmianę, więc byliśmy tylko z jej mamą w mieszkaniu. Po zapewnieniu moich rodziców, że nic złego się nie stanie, że "w dzisiejszych czasach trzeba trzymać rękę na pulsie" i "tak, my z mężem jesteśmy w domu", jej mama pani Hela poszła na imprezę i wróciła z niej około godziny pierwszej w nocy ze swoim kochankiem panem Jasiem i bawiła się z nim do samego rana.

W pewnym momencie Beata przyszła do nich i się wydarła "Matka! Niech Jasio już idzie, bo ojciec zaraz wraca z pracy!".
Niestety jej prośba nie została wysłuchana i jeszcze się bawili, do momentu, aż pani Heli urwał się film. Pan Jasiu wyszedł. Poszliśmy z Beatą zobaczyć, jak wygląda sytuacja. Pani Hela leżała na brzuchu na łóżku, rozłożona jakby miała zaraz poszybować w przestworzach, naga, wszędzie leżały butelki po alkoholu.

Jakoś 5 minut później wrócił jej ojciec, poszedł do sypialni i stał chwilę w ciszy, po czym powiedział sam do siebie "znowu to samo", poszedł do salonu i było słychać, jak płacze.
Angel12345 Odpowiedz

Szkoda twojej koleżanki i jej taty. U mnie madka robiła to samo z tą różnicą że na trzeźwo.

Niezywa Odpowiedz

Boże, ten opis. Wszystko przed oczami.

lilsleep

Właśnie ten do bólu szczery i prosty opis, robi większe i mocniejsze wrażenie całości wyznania

Selevan1

Czemu etanolan zawsze musi koniecznie opisac/opowiedzieć co ona ma, i jak się zachowuje w danej sytuacji? Wiemy już, że nie goli cały czas włosów lonowych, lubi sperme na twarzy.. Można by wymieniać w nieskończoność, gdyby była opcja wyszukania komentarzy danej osoby..

punchdrunk

Czegokolwiek wyznanie dotyczy, etanolan już to przeżyła, chooj z tym, że ma dopiero 17 lat xd

Niezywa

Same włosy łonowe nie są obrzydliwe, ale nie każdy chce sobie wyobrażać jakąś Panią Helę w takiej niezręcznej sytuacji. Szkoda tylko ojca.

Selevan1

Nie o to chodzi. Podobno jesteś inteligentna, więc powinnaś zrozumieć.

Selevan1

Pudło próbuj dalej.

Dragomir

Etanolan przezyje jeszcze dzihad. Na razie seksualny, ale kto wie jak bedzie nieposluszna. Oni maja specjalny kodeks jak bic swoje nieposluszne zony. W niektorych krajach nawet zabojstwo honorowe jest spotykane, oczywiscie w imie religii pokoju i milosci, przekazanej na pustyni przez pedofila chorego na padaczke i/lub schizofrenie, niewykluczone takze ze opetanego przez demony (Dzibril).

Zihat

Czekam aż ktoś się przypierdzieli o to, że Etanolan jak zawsze musi robić wszystko perfekcyjnie. Tym razem padło na makijaż zakrywający siniaki 😂

Dragomir

Czekam kiedy napisze, ze perfekcyjnie zgolila bobra :)))

Dragomir

Nie boj sie, nic mu nie zrobie jesli tylko bedzie zachowywal sie normalnie. A jesli bedzie trzeba, to zrobie mu drugi Wieden jak Sobieski. Taki przekaz zawsze do kich przemawial najlepiej. No ale teraz Europa zaprzepascila to, co zrobil dla niej Sobieski, a Austria nawet podziekowala nam rozbiorami za to. A temu krolowi powinno sie stawiac pomniki w kazdym wiekszym miescie europejskim. Ty stawiasz cos innego i to akurat muzolowi, to jestes na maksa zbrukana.

Zobacz więcej odpowiedzi (10)
Whereru Odpowiedz

Mocne

sexylablador Odpowiedz

Zastanawiająca jest postawa Beaty. Wiedziała, jaką ma sytuacje, a mimo to zaprosiła Cię do siebie i uraczyła Tobie takich widoków. Jak wyżej wspomniałeś, to była tylko koleżanka, także stawianie kolegi w takiej sytuacji jest dla mnie mocno nie na miejscu

Serwatka31

Może nie spodziewała się, że akurat dzisiaj?

Serwatka31

Albo wręcz liczyła na to, że przez obecność kolegi szansa na coś takiego drastycznie się zmniejszy.

rebeka13

Beata mogła być tak przyzwyczojona do takich widoków od małego, że myślała że to się zdarza w każdej rodzinie.

motofaza Odpowiedz

A powinien to nagrać co zastal, spakować ja i wyrzucić na zbity pysk i koniec tematu. My ludzie jesteśmy do bani, szczególnie ci bardziej emocjonalni. Skoro wiesz jak jest to wesprzyj ojczulka i pogoncie tą macochę a życie po jakimś czasie na pewno wam się ułoży.

motofaza

Wiem bo większość tak postępuje, sam raz wybaczyłem ale był to wtedy pierwszy i ostatni raz. Życie jest tak krótkie i szybkie ze szkoda czasu na zmartwienia. Im szybciej dotrze to do człowieka tym lepiej.
A co do takich rozstań to jest już masa zjawisk które go powstrzymują zaczynajac właśnie od charakteru a oprócz tego: wspólny kredyt, dziecko, rodzina która może go za to potępić, wiara która tego może niedopuszczac, opinia sąsiadów lub współpracowników i wiele wiele innych wręcz niewiarygodnych. Wiec łatwego zadania ten facet nie ma i brakuje mu osoby/bodźca wspomagającego, takiego swoistego zapalnika który odpali ten cały drzemiący dynamit. A tym zapalnikiem może stać się waśnie jego córka.

PrawoLudzi Odpowiedz

Bylbym w stanie ,bedac tam, w afekcie golymi rekami ta kobiete udusic. Szkoda tylko 10 lat zycia. Mam nadzieje ze nigdy nie bede postawiony w takiej sytuacj.

Martixia Odpowiedz

Wiem że to tragiczne, ale kilka ostatnich zdań doprowadziło mnie do wewnętrznej głupawki. A tak w ogóle to współczuję temu ojcu.

bazienka Odpowiedz

sam byl sobiie winien, mogl wziac rozwod, mial az nato dowodow
a dziecko bylo dorosle i podejrzewam, ze mogloby wybrac, gdzie cgce mieszkac
a szmata niech sie stacza. za swoja kase.

bazienka

no witam sympatykow zdrady i trwania w toksycznych zwiazkach :)

Selevan1

Co jak to, ale te minusy są strasznie przykre.

Trozdem

@bazienka Nie wiem jak innych, ale mnie razi ilość błędów i niechlujny styl pisania. Nawet jeśli zgadzam się z Tobą w niektórych kwestiach w stu procentach, zawsze będę dawała minusy za coś tak... odpuszczę sobie znajdowanie przymiotników.

Znalazłam kiedyś Twój komentarz, w którym opisywałaś, że nie zwracasz uwagi na pisownię i powinna liczyć się treść a nie forma, ale, wybacz, czasami to przesada. W Twojej wypowiedzi znajduje się trzydzieści jeden słów. Poprawnie zapisanych masz dziewięć (winien, a (dwukrotnie), dziecko,i, podejrzewa, gdzie, szmata, stacza). W dzisiejszych czasach trudno mi uwierzyć, że nie można zmienić języka klawiatury, ale założę abstrakcyjny przypadek, że w Twojej sytuacji rzeczywiście tak jest. Nawet wówczas znajdują się cztery błędy – dwukrotne rozpoczęcie zdania od małej litery, „cgce” oraz „nato ”. Przecinek przed „a” nie zawsze jest konieczny, niemniej w przypadku Twojej wypowiedzi powinny się znaleźć (lub podzielić zdanie kropką).

Rzadko cokolwiek komentuję, ale już naprawdę irytuje mnie ambiwalencja przy Twoich wypowiedziach. Z treścią często się zgadzam, ale ten brak szacunku wobec języka, osób czytających... Odpuszczę sobie jakiekolwiek uszczypliwe uwagi, mając równocześnie nadzieję, że postarasz się nad tym popracować.

Dragomir

Etanolan, musisz dowalac w taki sposob Selevanowi? To jego najczulszy punkt i wiesz o tym, bo kiedys az chlopak odzyl jak m.in. Ty i Bazienka napisalyscie o nim cos pozytywnego... Az sie cieszylem z nim bo mi go szkoda na swoj sposob, choc nie zawsze milo sie do siebie zwracamy. Jestes prawdziwa mala zmijka, jesli potrafisz tak napisac gosciowi, ktory napisal Ci o swoim majwiekszym zyciowym problemie... Wstyd mi za Ciebie.

Selevan1

Etanolanie mój drogi, tak się składa, że wszystkie moje poprzednie posty sprzed czerwca są już nieaktualne. Co prawda póki co to jest bardziej związek na odległość, ale już wkrótce nie będzie. Więc tak, mogę powiedzieć że moje życie zmieniło się o 180 stopni, ale nadal nie potrafię sie tak szybko pozbyć tego żalu.

Dobrze wiesz o tym, że twój post był tylko nędzną próbą dowalenia mi, chyba za komentarze nieco wyżej. I nawet gdybym nadal byl sam, to nie odczulbym tego, bo dowalać I gnebic też trzeba umieć.

@dragomir, dzięki. Serio, bo chociaż nie zawsze się z tobą zgadzam, i bodajże pod którymś wyznaniem puściły mi nerwy, to jednak miło, że ktoś staje w mojej obronie. I tak, masz rację, że wtedy poczułem się choć na chwilę lepiej.

Bo to jest tak, że ja jeszcze 6-7 lat temu nie potrafiłem na nikogo wylewac pomyj. Życie zrobiło że mnie tego zgorzknialego gościa, którym jestem teraz. Ale kiedy ktoś okazuje mi dobro, przypomina mi się, że byłem zupełnie innym człowiekiem. Staram się teraz do tego wrócić, i dzięki mojej nowej, pierwszej dziewczynie idzie mi coraz lepiej. Dzięki, Dastia. (:

Co jeszcze mogę powiedzieć? Będzie pewnie coraz mniej pseudo mizoginicznych komentarzy z mojej strony, a więcej tych rzeczowych, chociażby o Red Pill.

Ps: bazienka w tym komentarzu ma wiele racji. Zajebiscie smutne są dzisiejsze relacje między ludźmi. I choć rozumiem, że często pisze ona w sposób nie chlujny I irytujący, to jednak nie umiem się z nią nei zgodzić, i nie rozumiem tego worka minusów.

Dastia

@Etanolansodu, tak się akurat składa, że widziałam Selevana na żywo. Mało tego, mieliśmy okazję spędzić ze sobą trochę czasu. I pozwól, że to ja zadecyduję, czy warto tę relację kontynuować, czy też nie. Wiesz, jestem sporo starsza od Ciebie (bliżej mi do 30 niż do 20) i wiele już doświadczyłam jak na mój wiek - a mimo to, nadal nie uważam się za eksperta od wszystkiego. Ale rozumiem, kiedy byłam u progu dorosłości to też myślałam, że wiem wszystko najlepiej. Jak widać, życie postanowiło udowodnić mi, że jest inaczej.

Ja wiem, że komentarze Selevana często wyglądają jak stek mizoginistycznych bzdur - z niektórymi nawet ja sama się nie zgadzam. Biorę jednak pod uwagę całokształt jego osoby. Zawsze warto patrzeć głębiej - tam, gdzie nikomu nie chce się zaglądać. Bo o wiele łatwiej jest oceniać ludzi po pozorach. Nikt nie zwraca uwagi na to, dlaczego ktoś jest właśnie taki, a nie inny. Ja również mogłabym stwierdzić na podstawie Twoich dominujących wypowiedzi, że jesteś nastolatką, która myśli, że pozjadała wszystkie rozumy. Czytałam jednak także Twoje inne komentarze - i muszę przyznać, że w gruncie rzeczy inteligentna z Ciebie dziewczyna. Widzisz, ludzie nie są jednowymiarowi. Selevan też ma powody do tego swojego żalu, skierowanego w stronę kobiet. I znając je, jestem w stanie go zrozumieć. Wiem jednak, że pod tą całą warstwą zgorzknienia kryje się niesamowicie mądry i wrażliwy chłopak. To właśnie to dostrzegłam w jego komentarzach na Anonimowych, a także i w naszych prywatnych rozmowach. I jak na razie, nasza relacja zapowiada się bardzo dobrze. Zobaczymy, co będzie dalej - choć mam ogromną nadzieję, że stworzymy naprawdę udany związek. Przed nami jeszcze wiele rzeczy do przepracowania - między innymi to, o czym Selevan wspomniał w swoich komentarzach powyżej. Wierzę jednak, że jeśli obojgu ludzi na czymś zależy, to można pokonać każdą przeszkodę.

Tak czy inaczej, za życzenia dziękuję - mam nadzieję, że były szczere.

Dragomir

Haha, anonimowe sa juz mniej anonimowe, przynajmniej dla jednej pary ;) szczescia zycze. Tak Selevan, pamietam. Cos pisalem chyba nawet do Etanolana a Ty na mnie napadles za to, bo chwile wczesniej napisala Ci cos milego... Niech sie i jej szczesci w zyciu, niech tam gdzies w Rosji obrabia wedzonego kindybala i beda z tego male muslimki ;) jesli to szczyt jej ambicji to krzyz na droge. Kiedy ja bylem w jej wieku tez wiedzialem najlepiej jak trzeba robic a jak nie, co sie liczy a co nie, co jest dobre a co nie... Dzis jestem dwa razy starszy i wszystko o czym wtedy wiedzialem, wszystko co myslalem i wszystko co czulem, wszystko zmienilo sie juz wiele razy w kazda strone. I dzis wiem tylko tyle, ze niczego nie wiem. I tylko w pracy staram sie byc dobry i sie doskonalic, i rozwijac sie bo to mi przynosi wiele satysfakcji. Wszystko inne stoi pod znakiem zapytania. Pozdrawiam zwasnionych.

Dastia

@Dragomir, bardzo dziękuję :) Mogę się w pełni podpisać pod tym, co napisałeś. Jak tak sobie przypomnę, co miałam w głowie w wieku tych 16 czy 18 lat to aż śmiać mi się chce... A prawda jest taka, że człowiek głupi się rodzi i głupi umrze :)

Tak btw... Musiałam wygooglować sobie, co to znaczy "kindybał".
Bosze, nieee...
:D

Dragomir

A to gdzie wyjezdzasz Selevan? Gdzie ta Twoja luba przebywa ze na odleglosc na razie? Albo ona do Ciebie.

Selevan1

Dzięki wielkie :)

Niemcy, okolice granicy że Szwajcaria. Więc tak, lecę na głęboką wodę od razu. :)

Zobacz więcej odpowiedzi (3)
Dodaj anonimowe wyznanie