Mój tata jakiś czas temu poszedł na cmentarz, aby posprzątać grób babci. Zachowywał się cicho, ponieważ obok właśnie odbywał się jakiś pogrzeb. Ludzie tam płakali i strasznie rozpaczali. Nagle mu zadzwonił telefon. Oczywiście zapommiał go wyciszyć. I tak na cały cmentarz rozbrzmiała piosenka "Wyginam śmiało ciało..."
Dodaj anonimowe wyznanie
dobrze, że nie "będzie zabawa, będzie się działo..." :P
Dla mnie to... MAŁO! No zdarza się
Xd hah
No beka hahaha