#MjsBk

Jestem opiekunem drużyny harcerskiej. Kilka lat temu byliśmy na biwaku o kilka miejscowości oddalonej od naszego przysiółka. Wyjazd bardzo udany, ale późnym wieczorem dwie zuchenki zgłosiły, że z pokoju kadry przybocznej dochodzi smród papierosowego dymu.
Nie mogłam zlekceważyć tego faktu, ale wiedziałam też, że w pokoju tym są sami prawie pełnoletni ludzie.

Zapukałam kulturalnie i mówię, że czuję dym. Proszę o to, żeby za 5 minut osoba paląca zgłosiła się do mnie, w przeciwnym wypadku wszyscy zostaną wydaleni z obozu.

I pojawił się jeden delikwent z paczką papierosów i skruchą w oczach. Żal mi go było, ale jakieś konsekwencje wypadało wyciągnąć. Kazałam mu się spakować i udawałam, że dzwonię po rodziców. Prosiłam, żeby "zgłosili się po syna z powodu niewłaściwego zachowania".
Później urządziłam 3-kilometrowy bieg przez las - do głównej drogi, tłumacząc, że starsi nie dojadą po niego do harcówki przez las w środku nocy. Na poboczu w "oczekiwaniu" na nadjeżdżających rodziców wykonał chyba 100 pompek i przysiadów.
Pokutnik był załamany, bo ojca miał surowego i wydalenie z obozu wiązałoby się z ogromną karą.

Pomimo zmęczenia wykonywał jednak wszystkie polecenia.

W końcu przyznałam się, że to był tylko blef i że mam nadzieję, że jest to dla niego nauczka.
Takiego szczęśliwego człowieka, jeszcze nie widziałam. Dziękował mi, że nie zadzwoniłam po rodziców. Z plecaka wyjął jeszcze dwie paczki papierosów i powiedział: "Druhna to weźmie, bo ja już sam sobie nie ufam".
Całą drogę do harcówki dziękował i przepraszał. A do dziś z daleka wita się ze mną, jak mnie widzi.
Nawet nie wie, że jest to jedno z najmilszych wspomnień z całej pracy z młodzieżą, jakie kiedykolwiek miałam :)
antonizelazo Odpowiedz

Nareszcie wyznanie które naprawdę poprawia człowiekowi humor :) nie śmieszy, ale wypełnia taka wewnętrzna nadzieja :)

Niezywa

A według mnie to wyznanie jest żałosne.

Wredna90

Poprawia humor? Mnie przeraża, że chłopak tak bał się ojca, że ucieszył go 3km bieg w środku nocy i seria przysiadów z pompkami.

Dragomir

Harcerze nie powinni palić, to Cię nie przeraża?

milA00 Odpowiedz

A jak dla mnie to lekka przesada, wystarczyłby sam bieg, a nie jeszcze chłopakowi dowalilas 100 pompek i przysiadów. Jakby Ci tam padł trupem że zmęczenia to już to wspomnienie nie było by takie miłe.

Reditt

@milA00 3km bieg to nie jest wcale taki duży wysiłek jak się wydaje. Samo to, że dał radę zrobić 100 pompek wskazuje na jego dobrą sprawność fizyczną

pazienka

a jak dla mnie to gruba przesada, tym bardziej, ze byli juz prawie dorosli. zreszta wyznanie i tak zerzniete z dalszych stron. gdyby tak nie bylo to bym ci powiedziala pare slow prawdy szurniety babsztylu.

Niezywa

Przesada, bo jak ktoś nie ma kondycji to może wyzionąć ducha. No ale babka musiała to pokazać jaka ostra nie jest.

ohlala

Młody, zdrowy chłopak, harcerz. Autorka znała tego dzieciaka, Wy nie. Doskonale wiedziała, na co go stać.
Robicie ze wszystkich inwalidów, chociaż ich nie znacie.

senna

Nie padłby, a wysiłek zapamięta do końca życia.

milA00

Ohla, a mało to piłkarzy umiera na boisku z wysiłku? I też byli wysportowani, młodzi, z bardzo dobrą kondycją, a bieganie za piłką to prawie codzienność, a jednak nie jeden był już taki przypadek, że piłkarz zmarł z wysiłku.

ohlala

Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że oni umierają od stałego, nadmiernego wysiłku, o którym tutaj nie ma mowy? Jeśli Ci się wydaje, że autorka opisała jakiś niesamowity wysiłek, to zapoznaj się z treningiem w wojsku.

milA00

Ohlala, a skąd ta pewność, że ten chłopak nie ma wysiłku na codzien? Oczywiście nie w takiej ilości jaki zafundowała mu autorka. Skąd tez pewność , że jest zdrowy? Sama napisałaś, że kogoś nie znamy, a piszesz tak jakbyś Ty doskonale wiedziała co to za chłopak. Zalatuje hipokryzja.

Ostrzenozeinozyczki

Dobra już nie przeżywajcie tego tak jakby robił pompki pod przymusem w jakimś obozie jenieckim przy biczowaniu za każdą sekundę przerwy.
Jakby miał dość to by po prostu padł na przysłowiowy pysk i myślę, że autorka wtedy by mu odpuściła, zamiast strzelać mu w plecy z lugera.

AgentProvocateur

weźcie się tak nie rozczulajcie, taki trening to i ja bym zrobiła mimo że jestem kiełbasą antysportową 🤷🏻‍♀️

Zobacz więcej odpowiedzi (5)
Whiteknight Odpowiedz

Już myślałem, że autorka te papierosy wykorzysta. Za dużo anonimowych.

BitterRaspberry

A ja myślałam, że wykorzysta zucha. Zdecydowanie za dużo anonimowych.

Whiteknight

Tak, stanowczo więcej anonimowych niż w moim wypadku.

Niezywa Odpowiedz

Łał, ale jesteś ostra. Wszystkie brzytwy tępe przy tobie.

Umbriel Odpowiedz

My zawsze uczyliśmy takich delikwentów pojęcia czasoprzestrzeni. Każąc kopać latrynę. Stąd...do zachodu słońca 😁

Vito857 Odpowiedz

No, i to jest przykład jak rozwiązywać tego typu problemy. Plusik ode mnie.

Archos Odpowiedz

miłe wspomnienie, znajomy do dziś a i dwie paczuszki się przydały bo było co popykać wieczorkiem jak nikt nie patrzył
same plusy

maIasarenka Odpowiedz

Może wyciągnął z tego jakąś naukę.

Dodaj anonimowe wyznanie