#MghtB
Obudziłam się pod koniec dnia i o dziwo, czułam się rewelacyjnie! Wychodząc z pokoju nie pomyślałabym nawet, że umknie mi ważny szczegół zaplanowany na ten dzień. Otóż właśnie wtedy - bo jakżeby inaczej - do mamy przyszedł zaprzyjaźniony ubezpieczyciel. Wszystko byłoby w porządku gdyby nie to, że przywitałam go w samej bieliźnie, z fryzurą niczym po uderzeniu pioruna.
Najgorsze i tak dopiero miało nastąpić. Moje życie opiera się na ciągłym pechu i robieniu z siebie debila. Tak więc by tradycji stało się zadość, w pośpiechu próbując wycofać się do swojego pokoju, moje majtki zahaczyły się o.. klamkę, która swą nieczystą siłą i mocą chwytania koronkowych majtek, rozdarła je w efektowny sposób. Przez pierwsze 5 minut miałam łzy w oczach, myśląc "boże, cóż za upokorzenie" i miałam ochotę wyć. Wychodząc pan K. powiedział, że nie ma czego się wstydzić, w końcu nic się takiego nie stało, prawie.
"Moje życie opiera się na ciągłym pechu i robieniu z siebie debila" :D Nie tylko Twoje życie;)
Taaaak, dlatego właśnie polubiłem Anonimowe, bo dowiaduje się że takich "innych" (inny nie znaczy gorszy!) osobników jest więcej, że nie jestem sam w mojej nienormalności :P
Dokładnie, u mnie to samo ;D Pozbawiona gracji muszę zawsze zrobić coś głupiego jak np. uderzyć w ścianę (tak centralnie, dwa razy dziennie dawka zalecana). Po kilkunastu latach mojego życia i robienia z siebie klauna spojrzałam na to z innej strony: Zawsze mogę to wykorzystać, żeby rozweselić bliskie mi osoby :)
"w końcu nic się takiego nie stało, prawie "hahha wiec luz dziewczyno :D
ale miał facet "szczęście" :)
Szczęście w nieszczęściu :D
Haha. No, ale na bank Cię zapamięta ;P
Ach , ten pech :D haha
Witaj w klubie :)