Kiedy byłem nastolatkiem, każdego wieczoru robiłem sobie dobrze.
Nic nadzwyczajnego, gdyby tylko nie to, że zużyte chusteczki wyrzucałem za okno, bo bałem się, że moja mama mogłaby znaleźć je w śmietniku. Strasznie mi wstyd jak sobie to przypomnę, tym bardziej, że mieszkam w bloku.
Chusteczki XD stary ja bedac nastolatkiem walilem w spodnie od pirzamy i wycieralem potem e nie rece XD potem cyk do prania i drugie, czasami jednego dnia musialem 3 pary spodni do prania poslac
Teraz już wiem co oznaczają mokre chusteczki, spadające z nieba.
To jest obrzydliwe
Scor - drugi majer ;) Powodzenia w karierze anonimowego ViPa
Chusteczki spadające z nieba są zroszone anielskimi łzami.
Do Majera to mu daleko, choć lubię jego komentarze, fakt. 😉
W kiblu się tego nie dało spuscic?
Zwykle chusteczki mogą zapchać rury, zwłaszcza z tak kleistą zawartością.
A nie mial papieru toaletowego w lazience?
Mam nadzieję, że nikomu nie spadło na balkon.
Blok blokiem, lepiej się pochwal na którym piętrze :D
Dziwny tok myślenia, mnie bardziej by zdziwiła kupa chusteczek pod oknem, a nie w śmietniku...
Chusteczki XD stary ja bedac nastolatkiem walilem w spodnie od pirzamy i wycieralem potem e nie rece XD potem cyk do prania i drugie, czasami jednego dnia musialem 3 pary spodni do prania poslac
I matkę to nie zdziwiło?
Mogłeś spuszczać się do umywalki, a potem wypłukiwać spermę wodą. Mama nie zauważyła, że chusteczki znikają w sporych ilościach?
Pewnie zauważyła, ale nie każda matka wchodzi do pokoju nastoletniego syna i z wyrzutem w głosi mówi "Maturbujesz się!" xD
Wiesz, ludzie uzywaja chusteczek tez w innym celu. Na przyklad zeby przetrzec stol jak nie ma scierki czy no, nie wiem... Wydmuchac nos???