Dziś, kiedy wszedłem do pokoju za moją mamą, od razu w oczy rzuciła jej się paczka gumek leżąca na nocnym stoliku. Musiałem szybko coś wymyślić, by ją uspokoić i wypaliłem: "Nie martw się, nie są moje, któryś z moich kumpli musiał ostatnio zapomnieć je zabrać, ale nie wiem który". Dopiero po chwili dotarło do mnie jak to zabrzmiało.
Dodaj anonimowe wyznanie
Kolejny, który uważa, że dorósł do seksu, ale boi się mamy…
"coś wymyślić, by ją uspokoić"
Ale po co?...
To chyba dobrze, że używasz prezerwatyw (niezależnie od konfiguracji).
Poza kwestią, że powinna być zadowolona, że się zabezpieczasz, to argumentów na obecność prezerwatyw jest naprawdę sporo - choćby kwestia zabawy w w sprawdzenie jak bardzo da si e nadmuchać, czy kwestia, czy da się w nią wsadzić nogę czy rękę. A nawet zwykłą kwestia masturbacji w prezerwatywie, żeby zwyczajnie nie nabrudzic
Szkoda że to nie była stepująca mama :)
Nie każdy fantazjuje o posuwaniu matki, Dragomirze.
Wtedy to by była macocha :)
Kopulować z tą samą kobietą na przemian ze swoim ojcem też nie brzmi kusząco 😛
Dobre :) aż sam dałem plusa. Umbriak też by dał jakby tu był :)