Dzisiaj (13.06.16) postanowiłam po raz pierwszy oddać krew. Gdy już ją oddałam, razem z przyjaciółką, postanowiłam wybrać się do "Biedronki" po zapiekanki. Stoimy w długiej kolejce, w pomieszczeniu strasznie gorąco, jedna kasa otwarta, a mi robi się słabo. Wzrokiem namierzyłam stolik przy wejściu, próbuję do niego dotrzeć, mówiąc do ludzi "przepraszam, słabo mi" w nadziei, że usuną mi się z drogi, nic bardziej mylnego, ludzie zamiast zejść bardziej stawali mi na drodze. Ledwo dotarłam do stolika i usiadłam, później nie pamiętam nic. Z opowiadań przyjaciółki wiem, że od razu podbiegła mi pomóc, panikowała, krzyczała, aby ktoś jej pomógł, czego nie zrobił nikt. Ludzie byli zajęci swoimi zakupami, a ona krzyczała, na szczęście szybko się ocknęłam i wszyscy patrzyli na mnie jak na dziwoląga.
Jeżeli widzicie, że ktoś zemdlał, to nie bójcie się podejść, jeżeli wiecie co robić, a nawet jeśli nie to też. Wyzbywajmy się znieczulicy ludzkiej.
Dodaj anonimowe wyznanie
To już jest przegięcie, mówisz że Ci słabo a oni jeszcze Ci drogę zagradzają... Jakie chamstwo
Pewnie myśleli że chce się w kolejkę wepchać.
@GunwoMielone No bo przecież wszędzie indziej ludzie są milusi i życzliwi. Tylko w Polsce rodzą się z wpojonym chamstwem.
@Nyga Będąc dużo czasu w paru krajach, mogę stwierdzić, że tak. W żadnym państwie nie ma takiego złego ,,klimatu" jak w Polsce.
Dodam jeszcze, że w Holandii WSZYSCY całkowicie obcy ludzie krzyczą do ciebie ,,Hi!" z drugiego końca chodnika.
@Nyga tak dokładnie, za przykład mogę podać Niemcy. :)
@rasviii Racja! Dużo tu osób, które lubią wytykać wady innym, ale jakoś nie widzę podobnej liczby ludzi krzyczących "cześć" czy uśmiechających się na ulicy. Spróbujmy wziąć przykład z sąsiadów ale zacznijmy od siebie samych. ;)
Nie gloryfikowałabym tak zagranicy. W Norwegii też się ładnie witają i uśmiechają ale jak tylko się nadarzy okazja to nóż w plecy Norweg Norwegowi wbije. Donoszenie to ich cecha narodowa i nie ważne czy znasz gościa od wczoraj czy jest kumplem z dzieciństwa. Strasznie fałszywy naród, wyniosły, zawzięty i zamknięty w sobie mimo pozorów życzliwości. Najfajniejsi ludzie, jakich tu spotkałam to imigranci. Polacy święci nie są ale chyba wolę nasze wady.
Gorzej...
i pewnie mieli wzrok zabójcy bo "pewnie gówniara chce się wepchać w kolejkę" . Miałam podobną sytuację
Czytając takie wyznania zastanawiam się czy one są koloryzowane, czy tylko w moim mieście są mili ludzie? Bo ja się ze "znieczulicą ludzką" u siebie nie spotkałam.
Ja kilka razy oddawalem krew ostatnio wracałem z kumplem do domu i mówię żebyśmy się zatrzymali na chwilę bo słabo mi się zrobiło i urwał mi się film. Ocknalem się i stało nade mną kilka osób, potem kumpel mi mówi że jak straciłem przytomność to pobiegło kilka osób bo myśleli że on mnie pobił
Dlatego trzeba umieć udzielić pierwszej pomocy i umieć nie zwracać wtedy uwagi na przeszkadzakających ludzi bo tacy zawsze będą :<
Szlag mnie trafia, jak czytam o ludziach, którzy celowo uprzykrzają innym życie. Naprawdę, znieczulica i chamstwo szerzy się wszędzie. Ciekawe, co by powiedzieli, gdybyś, np. była na coś chora i przez to, że nikt nie udzielił Ci pomocy, umarłabyś. Wyznaję zasadę, że zawsze należy podejść i spytać się, co się dzieje. A nuż uratuje się komuś życie/zdrowie.
No jasne, bo "mój chlebuś i szyneczka są ważniejsze niż ta gówniara symulantka. Kto to widział tak się zachowywać żeby wymusić miejsce w kolejce!" Nie cierpię takich ludzi, a ja mam nadzieję, że taka sytuacja już ci się nie przytrafi. I oby nikomu innemu.
Ja kiedyś zemdlałam w szpitalu, ocknęłam się sama, gdy powoli zaczęłam ogarniać co się dzieje widziałam, że ludzie wokoło tylko się patrzą, nawet pielęgniarka przeszła obok. Moja koleżanka stała w innej części korytarza, za rogiem, jakoś facet do niej podszedł i powiedział: "Chyba Pani koleżanka zemdlała". Tyle. Dziękuję.
No dobrze, a ja tak trochę z innej parafii. Wiesz, że możesz źle się poczuć, ale i tak idziesz w gorący dzień do sklepu? Nie lepiej było wysłać koleżankę, a samej zaczekać przy tymże stoliku? Po oddaniu krwi powinno się odpocząć.
Zamiast wrzeszczeć powinna była Cię cucić.