#MV97i
Nastała taka dziwna, krępująca cisza, po której Gosia powiedziała coś w stylu „Emmm… muszę spadać”.
Okazało się, że tyłek z fotografii należał do jej mamy, a rozmowa telefoniczna odbyła się w trybie głośnomówiącym. Mojej dziewczynie zależało na tym, żebym pochwalił zakup, który był prezentem od jej rodzicielki. A ja, głupi, zamiast rozpłynąć się w zachwytach nad plecakiem, dość szczegółowo opisałem to, co mam zamiar zrobić z zadem mojej potencjalnej teściowej.
Wierzcie lub nie, ale podczas każdej mojej wizyty w domu Gosi, jej mama patrzyła na mnie z taką dziwną mieszanką pogardy, pożądania i kurwika w oku. Bardzo niezdrowy klimat...
dlatego ja włączając głośnomówiący zawsze mówię: tylko nie mów głupot, bo jesteś na głośniku XD
Mała rzecz a ratuje tyle ludzi!
Dlatego ja nigdy nie włączam na glosnik, ewentualnie przełączam w trakcie rozmowy, informując o tym
Rozmawiam jedynie przez słuchawki XD
Teściowa pewnie ciągle czeka na to miętoszenie.
Już była teściowa z tego, co autor posze :D
Raczej niedoszła
@Vivent
z autorem by doszła :)
Dziwne, że w momencie jak zacząłeś mówić takie rzeczy, nie rozłączyła się, albo nie przerwała Ci, tylko czekała do końca, aż opiszesz to wszystko.
Rezolutną miałeś dziewczynę :D
Ja i moja (od 2 lat jestesmy razem) dziwczyna mamy rodziny z dystansem, mialem dosc podobna akcje ze tez nie zorientowem sie ale bylo to z kamera, z konsternaci wywalil mnie glos tesciowej mowiacy, no no no monika twoj ojsciec moze sie chowac xD
Wiem dlaczego nie jesteście razem.
Czemu Ci nie powiedziała, że jesteś na głośniku?
Potem pewnie "teściowa" chciała tego mietoszenia jej zadka ;P
Taki protip - nie gadaj na intymne tematy jeśli nie masz pewności, że słyszy Cię tylko Twoją partnerka.
Grubo!