#MO3kG
W pewnym momencie zabawy, któraś wpadła na pomysł, aby zagrać w pewną grę - każda z nas bierze po jednym z pewnych gąbczastych przedmiotów i chowa go gdzieś, a potem szukamy. Ja swojego schowałam w majty. Wstyd mi było się do tego przyznać, gdy moja gąbeczka jako jedyna nie została znaleziona.
Koleżanka płakała, a ja paliłam się ze wstydu na myśl, że schowałam ją w ci*kę...
Nie oddałam nigdy gąbeczki.
Ale kryjówka świetna :D Ja jak byłam to zawsze się denerwowałam na ludzi na filmach, że kiedy chcieli coś ukryć to nigdy nie pomyśleli o włożeniu tego w majtki... przecież tam nikt by nie szukał :P
Zależy co mają do ukrycia, jak np. walizkę to trochę ciężko, ale gąbkę czemu nie :D
Jaki los spotkał gąbeczkę później? Zachowana jako trofeum?
Dalej tam siedzi.
Gąbeczka robi sos grzybowy :D
A po latach zostałaś przemytnikiem narkotyków?
Mój wujek ukrywa pieniądze w majtkach jak ma większą sumę ...😶
A kasjerzy muszą to puźniej przyjmować.😯
Kochana! A ja tej gąbki szukam jak głupia tyle lat, a Ty ja miałas ...... ;)