#QnCuD
Kiedy wszedłem do lokalu w mojej przydużej bluzie, krótkich spodenkach i adidasach, wszyscy na mnie spojrzeli z zaskoczeniem. Wtedy dopiero do mnie dotarło jaką wtopę popełniłem. Uratował mnie gospodarz, który szybko do mnie podbiegł i jak gdyby nigdy nic zaczął przedstawiać gościom. Podał mi lampkę szampana i powiedział, że zaraz wróci.
Faktycznie wrócił. Ubrany w przydużą bluzę, krótkie spodenki i... Kuboty. Zrobił to tylko po to, abym nie czuł się skrępowany moją naganną kreacją. Mam naprawdę fajnego kolegę!
Kurcze, mógł kolega podać szczegóły imprezy.
@Arcanum gdyby to były Nieanonimowe to mógłby
Ktoś tu chyba nie ogarnął o co chodziło Arcanum
Iguniu czytaj ze zrozumieniem bardzo proszę
Trzymaj się go!
Naprawde swietny kolega 😄
Owszem, masz naprawdę fajnego kolegę! :)
Fajnie się zachował, tylko zastanawia mnie, czemu nie podał szczegółów imprezy.
Chwila... skąd znajomy wziął bluzę i spodenki skoro był w takim lokalu? :O
A zwłaszcza kuboty hahah
Bo to był jego lokal. Najwidoczniej miał tam prywatne rzeczy.
Kolejne zmyslone wyznanie
Może w samochodzie miał?
A może zwyczajnie tak przyszedł i przebrał się w garnitur? Proste rozwiązanie jakby nie patrzeć
Niektórzy właściciele klubów/restauracji itp. mają mieszkanie obok. Rodzice mojego znajomego mają restaurację i mieszkają nad nią. Niektórzy mają też coś w rodzaju kanciapy, gdzie czasem zostawiają swoje rzeczy.
Doszukujecie sie takich malych szczegolow zeby tylko uznac wyznanie za zmyslone..
Tayla, może to fetysz lub nowy rodzaj hobby...
Kolega zachował się szlachetnie 👍