#M4i7w

Jako dzieciak oglądałem sporo TV. Wieczorami ze względu na króla pilota, czyli mojego tatę, oglądaliśmy filmy akcji z udziałem Stevena Seagala. Tam podczas bijatyk zawsze skręcał kark i wydawało mi się, że ich po prostu tak ogłusza. Do historii:
Rodzice mojego młodszego kuzyna budowali dom, czasami jeździłem tam oglądać postępy, pewnego dnia pojechałem tam z moim kuzynem i stwierdziliśmy, że tak jak na filmach będziemy się bić.
W pewnym momencie próbowałem skręcić mu kark. Na szczęście nie miałem na tyle siły, ale przez kilka tygodni miał w nim bóle i jego mama go masowała. Dziś patrząc na to z góry zastanawiam się co by było, jakbym przez moją głupotę go zabił... Oczywiście mocno mi się oberwało za to od rodziców, ale z kuzynem teraz żyjemy w nienaruszonej zgodzie ;)
Ookami Odpowiedz

A ja uważam, że jedyny zarzut jaki można mieć wobec ojca to brak uświadomienia dziecku, że to co ogląda to złe rzeczy, i że tak pod żadnym pozorem robić nie wolno.
Bo chowania pod kloszem i puszczania do czterdziestki tylko Teletubisiów nie popieram.
Poza tym autor mógł mieć 9 czy 10 lat, a to już nie taki malec, że trzeba przy nim udawać, że przemocy nie ma.

Credit Odpowiedz

Tatuś wie co dla dziecka najlepsze...

Gerwazy95 Odpowiedz

Bo dla Twojego taty to za trudne wytłumaczyć, że coś takiego jest niebezpieczne?

ShadowC Odpowiedz

Na twoje szczęście, bardzo trudno jest komuś skręcić kark. Potrzeba dużo siły i odpowiedni kąt. Tak więc możesz przestać się zastanawiać, bo nic byś mu nie zrobił ;)

KingOfParcel

gdzies czytałem, ze potrzebna jest siła równa przesunięciu ciężaru warzącego ponad 400 kg

GrazynaPiczkas Odpowiedz

Ile w tobie bylo nienawosci, polecam szczera modlitwe i spowiedz

cukrzyca2000 Odpowiedz

Widać jaki odpowiedzialny tata...

LukeIamyourfather Odpowiedz

Ja i moje rodzeństwo zawsze nazywaliśmy osobę decyzyjną w kwestii oglądanego programu "władcą pilota" 😂 Twój tata - król pilota - właśnie mi o tym przypomniał.

brzydal Odpowiedz

Dajcie spokój, całe dzieciństwo oglądałam tego typu filmy, a jakoś nigdy mi nie przyszło do głowy tak się "bawić"...

GrazynaZarkoOffical Odpowiedz

To nie po katolicku… -,-

Dodaj anonimowe wyznanie