Rodzina i znajomi myślą, że dobrze piekę ciasta i ciasteczka. W rzeczywistości mam kilka sprawdzonych przepisów, które zawsze się udają. Dodaję różne owoce, żeby wydawało się różnorodnie, inaczej ozdabiam, czasem przyprawiam np. przyprawą do piernika, dodaję kakao i już mam piernik. Na Wielkanoc piekę takie ciasto jogurtowe jak zwykle, tylko w formie na babkę. Nikt nie narzeka.
Dodaj anonimowe wyznanie
Po przeczytaniu pierwszego zdania myślałam, że w rzeczywistości wszystko kupujesz w cukierni:)
Ja też :) albo że ktoś jej to piecze a ona przynosi że niby swoje.
Mam podobnie. Umiem zrobić 3 ciasta. Jak mam zrobić tort, to robię to samo, tylko okrągłe. Jak na Wielkanoc, to na wierzchu narysuję bazie. Jak na Boże Narodzenie, to świerkowe gałązki. Wszyscy się zachwycają.
Jak próbuję zrobić cokolwiek innego, to mimo korzystania z przepisu, wychodzi zakalec albo jakaś bezkształtna bryła.
Mam podobnie. Lata temu, na pierwszym roku studiów, przyniosłem na uczelnię takie małe ciasteczka (faktycznie je upiekłem). Do teraz, niektórzy mnie mają za jakiegoś guru cukiernictwa, bo raz na rok, robię 2-3 rodzinę ciastek, bo takie akurat umiem.
Czyli umiesz. Ja umiem tylko biszkopta i szarlotkę. Marzy mi się drożdżowe, muszę kiedyś upiec. I to tyle z pieczenia :)
Dragomir
Znajdź przepis na drożdżówkę bez wyrabiania. Najprostsza drożdżówka na świecie, praktycznie sama się robi i świetnie smakuje.
Ale sobie narobiłam teraz smaka na taką z rabarbarem... 🤤
Dziękuję, aż sam bym wećkoł.