#M07En

Od dłuższego czasu jestem zadurzony w koleżance z klasy. Mam 15 lat i to ostatnia klasa, nie chcę stracić szansy na zagadanie, ale z drugiej strony boję się odrzucenia od tej osoby, bo wiem, jak bardzo by uderzyło w moje poczucie własnej wartości, które i tak jest już nisko. Wiem również, że nie szuka chłopaka, wiem też, że mnie toleruje, bo jestem miły i kulturalny dla kobiet, jako prawie jedyny. Gdy któregoś razu mnie pochwaliła, to zupełnie zdrętwiałem, jestem takim tchórzem.
anonimowe6692 Odpowiedz

15 lat i już zadłużony? Z grubej rury startujesz w dorosłość. Powiedz jej na koniec szkoły, że Ci się podoba, jeśli Cię odrzuci to się pewnie więcej nie zobaczycie

montana8419

A jeśli go nie odrzuci, to będzie bardziej zadłużony.

szarymysz

ZadURZony! Nie "zadłużony"!
Zadłużony będzie później, gdy zacznie wydawać cała kasę na randki. No ale coś za coś... ;)

Frog

Czyli jednak można poprawiać niepoprawialne (opublikowanych nie da się już poprawić).
Wszędzie te plecy i znajomości, ech....

szarymysz Odpowiedz

Lepiej spróbować i ewentualnie żałować, niż żałować, że się nie spróbowało.

I dlaczego twoje poczucie wartości miałoby się obniżyć po ewentualnej odmowie? Przecież to ta jedna by ci odmówiła, a nie wszystkie dziewczyny tego świata.
Startuj do niej!

LubieBzy Odpowiedz

Może nie startuj od razu jako chłopak a zacznij jako kolega. Lepiej się poznacie, Ty się upewnisz że jest tak fajna jak ją widzisz. Jeżeli dalej będziesz chciał spróbować to po prostu zagadaj ją wtedy wprost, że Ci się podoba i chciałbyś zaprosić ją na randkę. Jak się uda, zajebiście, jak nie, trudno, nikogo do miłości nie zmusisz. A przynajmniej nie będziesz sobie pluł w twarz, że nie spróbowałeś.

Dodaj anonimowe wyznanie