#Lylin
Co ciekawe, ta sama rodzina ma również yorka (albo innego tego typu "psa"), który szczeka jak opętany na każdego.
Któregoś dnia gdy wracałem do mieszkania, ich drzwi były otwarte na oścież. To co zobaczyłem mnie zamurowało.
Dziecko normalnie popylało na czworaka za psem, bez ubrań, brudne od jedzenia, obwąchiwało wszystko i wszystkich, a gdy mnie zobaczyło, wyskoczyło na klatkę razem z psem, żeby mnie oszczekać.
Teraz nie wiem, czy to tylko zabawa, czy jednak dzwonić po jakieś służby.
Mało śmieszna ta zabawa, dzwoń.
Lol sam z psami szczekałem i wyłem jako kilkulatek, weź się walnij w głowę z takimi poradami
Ja też, ale jak się bawiłam to się bawiłam, a jak nie to się zachowywałam jak człowiek
Nie przesadzaj, w miarę możliwości obserwuj tylko najmłodsze dziecko i jego rodzeństwo. Dzieci mają różne głupie zabawy. Rodzice przynieśli nam szczeniaka, gdy miałam jakieś 2 lata i bardzo często bawiłam się w bycie psem. Z boku mogło to wyglądać równie tragicznie :)
Właśnie, w tym wieku dzieci bardzo dużo naśladują.
Jeśli dziecko zachowuje się tak bez obecności psa - dzwoń
brzmi trochę jak część fabuły horroru który leciał wczoraj w tvn'ie, "mama", między innymi o dwóch zdziczałych dziewczynkach, nie wiem co chciałam tym komentarzem przekazac ale jakoś tak mi się skojarzyło.
Też oglądałem
Moje dziecko bawi się tak codziennie z naszym kundlem. Dzieci wychowane z psem tak maja:), ale bądź czujny.
Może to dziecko chce być psem
Jadłem z jednej miski z psem. To było -dzieści lat temu w domu w mieście wojewódzkim, jestem drugim dzieckiem ludzi z wyższym wykształceniem.
Ale zalecam czujność.
Ciężko stwierdzić po jednej historii ale dziwne są niektóre komentarze. Ludzie nie reaguja to jak cos sie stanie "gdzie byli sąsiedzi!" Tu człowiek się martwi, ma racje czy nie ma , tego nie wiem. A komentarze? "Nic nie rób bo nie wiadomo czy trzeba"...
Zadzwoń. Jeśli to zabawa na pewno nie zaszkodzisz dziecku, jeśli wychowanie, pomożesz.
no oczywiście, że dzwoń