Moja ukochana matula ostatnio zapoznała się z mamą mojego wybranka, niby nic takiego kiedyś to nastąpić musiało i oboje się z tym liczyliśmy. Warto jednak dodać, że moja rodzicielka pracuje w szpitalu, a mamę mojego chłopaka poznała przy okazji robienia jej lewatywy. Pierwsze koty za płoty, a i na wspólnym obiedzie będą miały o czym rozmawiać...
Dodaj anonimowe wyznanie
poznała jej wnętrze hahah
Dogłębnie ?
Poznały się od dupy strony :)
Takie tematy przy obiedzie? ? Moze niekoniecznie... ?
Temat o kupie zawsze spoko
mmm bliskie spotkanie :D wrecz doglebne :D
Że tak to ujmę: poznała ją od d*py strony.
serio? Ja jak byłam w szpitalu przed porodem to tylko wytłumaczyli mi jak mam to zrobić, a samą lewatywę wykonywałam sama.
o czymś takim jeszcze nie słyszałam :D ale być może jestem zacofana