Za mało danych, żeby ktoś skojarzył jakąkolwiek sytuację. A czyich konkretnie komentarzy się obawiasz? Spokojnie, online raczej nie gryziemy;)
Nazwyniema
Często czytam komentarze pod wyznaniami i często jest tam wiele jadu. Obawiam się sytuacji, że napiszę o swoich problemach i wyleje się wiadro pomyj w komentarzach.
Ja generalnie staram się pisać w sposób wyważony. Widzę, że o ile ktoś nie napisze o swoich radykalnych przekonaniach (w którąkolwiek stronę) lub że zrobił coś bardzo złego, to nie spotka się łatwo z hejtem, a co do sytuacji, po których opisie mógłby Cię rozpoznać, to musisz sama ocenić, czy specyfika tej sytuacji i ilość szczegółów, może pozwolić na rozpoznanie Ciebie. Pozdrawiam i mimo wszystko miło mi, że napisałaś to wyznanie, Anonimowa Osobo. :)
Miej na uwadze, że dopóki nie skomentujesz swojego posta, to nikt raczej nie ma szans by połączyć wyznanie z konkretnym użytkownikiem. Zawsze zresztą możesz założyć w 10 sekund nowe konto na potrzeby wyznania.
Nazwyniema
Dzięki za radę, mam teraz konto do wyznań i konto do komentowania wyznań.
Mogę cię tylko zapewnić, że jak coś krzywego odwaliłaś, to wyzwolona Cię nie nawyzywa, bo jej mózg łomot spuszcza jak tylko pomyśli, że kobieta mogła coś złego zrobić. A nami mizoginami się nie przejmuj;)
Za mało danych, żeby ktoś skojarzył jakąkolwiek sytuację. A czyich konkretnie komentarzy się obawiasz? Spokojnie, online raczej nie gryziemy;)
Często czytam komentarze pod wyznaniami i często jest tam wiele jadu. Obawiam się sytuacji, że napiszę o swoich problemach i wyleje się wiadro pomyj w komentarzach.
Jak wpis będzie fajny, to komentarze będą dobre.
Ja generalnie staram się pisać w sposób wyważony. Widzę, że o ile ktoś nie napisze o swoich radykalnych przekonaniach (w którąkolwiek stronę) lub że zrobił coś bardzo złego, to nie spotka się łatwo z hejtem, a co do sytuacji, po których opisie mógłby Cię rozpoznać, to musisz sama ocenić, czy specyfika tej sytuacji i ilość szczegółów, może pozwolić na rozpoznanie Ciebie. Pozdrawiam i mimo wszystko miło mi, że napisałaś to wyznanie, Anonimowa Osobo. :)
Miej na uwadze, że dopóki nie skomentujesz swojego posta, to nikt raczej nie ma szans by połączyć wyznanie z konkretnym użytkownikiem. Zawsze zresztą możesz założyć w 10 sekund nowe konto na potrzeby wyznania.
Dzięki za radę, mam teraz konto do wyznań i konto do komentowania wyznań.
To napisz tak, by nie dodawać szczegółów, coś pozmieniaj, ale tak by zachować ogólny sens.
Spokojnie, chętnie cię zbesztam jeżeli będziesz pisać kocopoły lub zmyślone bajki 😉
W innych przypadkach przeczytam z kolejne anonimowe.
Nie przejmuj się, jest tu sporo hejterów ale nie warto tracić na nich nerwów
Mogę cię tylko zapewnić, że jak coś krzywego odwaliłaś, to wyzwolona Cię nie nawyzywa, bo jej mózg łomot spuszcza jak tylko pomyśli, że kobieta mogła coś złego zrobić. A nami mizoginami się nie przejmuj;)
Zmień szczegóły i napisz, że sytuacja spotkała twojego kolegę.