#Lr9Qe
Warto też wspomnieć, bo jest to ważne dla historii, że konkurs odbywał się również za oceanem, a laureaci z Ameryki przyjeżdżali do Polski. Udało nam się ich poznać na obiadku powitalnym.
Po przylocie do USA wszystko było piękne - wycieczka marzeń. Z jednym małym ale. Według polskich standardów wszyscy w grupie byli pełnoletni. Ale nie według amerykańskich. Tam trzeba mieć 21 lat, aby spożywać alkohol. Nasi opiekunowie na prośby o piwo czy drinka reagowali oburzeniem. Bardzo nas to smuciło i kładło się cieniem na tej wspaniałej przygodzie. Ale po kilku dniach wycieczki przyszło wybawienie.
Jeden z amerykańskich laureatów (polskiego pochodzenia), Mark, nawiązał ze mną kontakt i postanowił odwiedzić nas któregoś wieczora w naszym hotelu. Pierwsza ważna kwestia - "Mark, możesz załatwić alko?". Nie mógł. Ale znał kogoś, kto mógł. Zadzwonił po Grześka z Ochrony. Grzesiek Z Ochrony przyjechał z wielką torbą żarcia z maca i wielką (1,75l) butelką polskiej wódeczki.
Dwie z dziewczyn odmówiły udziału w "imprezie", została jedna, Gosia. Do tego ja, Dawid, Mark i Grzesiek. Butelkę skończyliśmy bardzo szybko, wyszliśmy przed hotel na papieroska, a Mark z Grześkiem się zawinęli. Z Dawidem wracamy do naszego pokoju. No właśnie - w hotelu wynajęto dla nas pokoje 2-osobowe. Swój dzieliłem z Dawidem. Jak to w Ameryce - łóżko wielkie. Tak wielkie, że jak ja się położyłem na jednym końcu, a Dawid na drugim, to między nami był jeszcze metr pustki, więc nie było mowy o żadnym gejostwie. Za to po powrocie okazało się, że środek naszego łóżka zajęła Gosia - no nic, myślę, jak śpi, to niech śpi, pomieścimy się. Po kąpieli wgramoliłem się do łóżka, potem dołączył Dawid. I wtedy się zaczęło.
Gosia nagle gdzieś zniknęła, a Dawid zaczął się dziwacznie wiercić. Obawiając się najgorszego, nie mogłem zasnąć. W końcu spod kołdry dobiegł głos Gosi "Dawid, jak się spuścisz to mi powiedz", skwitowany krótkim "Ale ja nie kończę tak szybko". Tak, robiła mu laskę pod kołdrą ze mną leżącym po drugiej stronie łóżka. Zabawiali się tak chyba przez godzinę, a ja byłem w takim szoku, że nie byłem w stanie nic im powiedzieć ani się stamtąd zabrać. Musiałem to znosić.
Po wszystkim Gosia znowu położyła się między nami i jak gdyby nigdy nic zaczęliśmy sobie robić jakieś żarciki na temat zegara na stoliku przy łóżku (WTF?!).
Tak, Anonimowi, zgadliście. To było moje pierwsze doświadczenie seksualne :/
Co może być najgorsze w trójkącie? Że zostaniesz pominięty xD
wiesz cos o tym xd
Najgorsze w trójkącie jest na maturze pomyślnie wzoru z wysokości z obwodem koła. Jak ja to zrobiłem?
*Pomylenie
Najgorsze w trojkacie jest byc tym z przodu :D
Ja bym wypaliła z tekstem:"Gosiu, nie zapomnisz o mnie, prawda?"
Kiedyś robiłam imprezę na działce. Działka prawie jak dom. Została równiez zaproszona dziewczyna, która zmieniała chłopaków jak rękawiczki, razem z jej obecnym chłopakiem. Gdy większość osób już poszła do domu, ja poszłam na górę już spać. Obok na łóżku spał brat cioteczny tejże dziewczyny. Oni przyszli na górę, rozlozyli się na materacu, zabrali mi kołdrę (myśleli, że spalam) i jak możecie się domyślać-zaczęli się kochać. Ja leżałam w szoku, nie wiedziałam co zrobić. Najlepsze jest jednak to, że rozlozyli się tuż obok jej brata, miał szczęście chłopak że zgona zaliczył. Po robocie oddali kołdrę, ale ja polozylam daleko od siebie i poszłam na dol. Rano znalazłam 3 opakowania po prezerwatywach. Jednak następnego dnia przyszła na działkę babcia, sprawdzić czy działka przeżyła. Znalazła kolejne opakowanie. Oczywiście powiedziałam prawdę, nie miałam zamiaru brać winy za nią za tak okazany brak szacunku. A z koleżanką się już nie lubimy i całe szczęście nie utrzymujemy kontaktu.
Po mojej osiemnastce dwie pary spały w przyczepie kempingowej, następnego dnia na odchodne usłyszałam, że "zostawili niespodziankę". Tak, prezerwatywy, całe szczęście zawinięte w papier. Najlepsze jest, że między nimi, na podłodze spał kolega...
To mogłaś wstać i zabrać im kołdrę, ja bym tak zrobiła
Ok, ale po co ten przydlugawy wstęp, który nic nie wnosi do historii?
może faktycznie przydługawy, ale nie zastanawiałoby Cię to skąd wzięli się w 3 w małżeńskim łóżku? :D
Pewnie by zastanowiało, ale mógł to jakoś skrócić. Po tym wstępie byłam pewna, że historia będzie całkowicie z czymś innym związana.
Taki młody, a już zaliczył trójkącik. :D
właśnie chyba nie zaliczył xd
Bierny udział to tez udział. :P
nie dla mnie :D dał dupy że tak brzydko powiem że nie zaliczyli jej obaj xD
A może dał, ale o tym już nie chce wspominać?
:D
no w sumie może i dał bo napisał że to jego 1 przeżycie sexualne xD ale zostawmy to
Miałeś pornol na żywo i to za darmo, czego chcieć więcej
Dziwne jakieś to wyznanie... Chaos!
Nie rozumiem dlaczego fakt braku alkoholu podczas udziału w wycieczce do USA, która dla wielu ludzi jest marzeniem ze względu na cant biletów i wizy, był tak straszny. Czy to jest jakis wyznacznik dobrego wyjazdu? Nie ma znaczenia czy jedziesz pod namiot nad najbliższe jezioro czy na zagraniczna wycieczkę, alkohol musi byc?
Nie musi, ale zawsze to miłej się napić taka nasza mentalność;-)
A poza tym wszystko z głową, jak ktoś ma potrzebę to czemu miałby nie pić? Bo zaraz usłyszy że bez alkoholu to pewnie nie umie się bawić?
To działa w obie strony. A nie toleruje "kretynskich" zachowań ani u trzezwego ani u w "procentach"
Nikomu nie bronić, nikogo nie zmuszać... zawsze towarzystwo mozna zmienic
Chyba się innego zakończenia spodziewałem,
czytam USA, wymiana, wycieczka, o alkohol, wszystko kulturalnie..
I nagle dzicz wstąpiła:-D
A może to tylko do jednego zmierzalo..?
Godzinę mu loda robiła? Kurczę gościu musiał być wytrzymały, albo ona "niedouczona"