#LpUYF

Pewnie wiele osób tutaj, ucząc się historii naszego kraju, zadawało sobie pytanie: jak świat mógł pozwolić na to, by nasz kraj został rozdarty i zniknął z mapy na 123 lata?
Może nie sięgając aż tak daleko - dlaczego nikt nie powstrzymał Hitlera?

A teraz zastawów się co zrobisz, by powstrzymać Putina przed rozgromieniem Ukrainy?
Co zrobisz z białoruskim dyktatorem mordercą, okrutnikiem Łukaszenką, który zwabił do swojego kraju ludzi i użył ich jak zabawkowych żołnierzyków do destabilizacji Twojego kraju?

Co zrobiła reszta Europy?
Co zrobiły mocarstwa i rządy?

Historia kołem się toczy, Rosja gada z Niemcami, Rosja gada z USA, a Polacy, Ukraińcy i inne najgłupsze (bo zawistne i łatwe w podzieleniu) narody za chwilę będą mieli powtórkę z rozrywki.

Myślisz sobie - mnie to nie dotyczy, Polska jest bezpieczna, ten anonimowy gada głupoty.
I właśnie tak macie myśleć... Tak samo jak przy początku I, jak i II wojny.

Obym się mylił i koło skręciło lub okazało się większe.
JoseLuisDiez Odpowiedz

Co do obecnej sytuacji.
To my uważamy siebie za poważnego gracza, ale w geopolityce Polska nic nie znaczy. Ukraina też. Graczami są silniejsze państwa, a my tylko pionkami, którymi się gra. Ruscy traktują kraje byłego ZSRR jako swoją strefę wpływów. Już wystarczająco się wkurzyli, tym że kraje postkomunistyczne im wypadły i nie chcą utraty dalszych wpływów. Tyle że mieszkańcy krajów postkomunistycznych mają inne zdanie - chcą integracji z UE i NATO i nie chodzi tu o strefy wpływów i bezpieczeństwo Rosji, tylko o jakość życia i bezpieczeństwo tych krajów, czego Rosja nie może im dać i nie chce zaakceptować.
A wszyscy zdają sobie sprawę, że konflikt na większą skalę oznacza katastrofę - niezależnie kto wygra koszty wojny przewyższą znacznie ew. korzyści.
Ruscy już się spażyli, może to aż tak nie wygląda, ale sankcje nałożone po aneksji Krymu ich zabolały.

Przynajmniej

@JoseLuisDiez NATO nie gwarantuje bezpieczeństwa. Gdyby gwarantowało, to w Afganistanie nie rządziliby teraz terroryści. NATO gwarantuje Stanom i innym silnym państwom, które są w NATO, że ich interesy nie zostaną naruszone, a na biednych państwach żerują i nic więcej.

JoseLuisDiez Odpowiedz

Do rozbiorów nie doszło ot tak. To efekt procesu upadku I Rzeczypospolitej sięgający ponad 100 lat wstecz (a niektóre aspekty nawet średniowiecza).
Co do Hitlea - mocarstwa zachodnie (zwycięzcy I wojny światowej) nie chciały kolejnej wojny - chciały przede wszystkim utrzymać swój stan posiadania i pozycję. Jednakże obawiały się kolejnej wojny - z ZSRR (i wybuchu rewolucji komunistycznej w ich krajach). Wlk. Brytania i Francja obawiając się, że "Cud nad Wisłą" się już nie powtórzy i Polska nie będzie w stanie powstrzymać bolszewików, wolały "pzymknąć oko" na remilitayzację Niemiec i rządy Hitlera - obawa przed komunizmem była większa, niż przed nazizmem. Zresztą lektura "Mein kampf", retoryka komunistów i to co się działo w Niemczech przed dojściem Hitlera do władzy, wystarczają, by zdać sobię sprawę, że konflikt Niemcy vs. ZSRR jest nieunikniony i mocarstwa zachodnie robiły wszystko, by skierować agresję Niemiec przeciw ZSRR, nawet kosztem sprzedania Czechosłowacji i zdady Polski. Zresztą, gdy mocarstwa zachodnie zdały sobie sprawę, że wojna jest nieunikniona - obudziły się "z ręką w nocniku" - kompletnie nie przygotowane do wojny, a te pzygotowania trochę trwają i musieli zrobić wszystko, by zyskać czas - stąd polityka "uspakajania" Hitlera.

Caldas

Bolszewicy dążyli do wprowadzenia komunizmu na całym świecie. Propaganda im w większości krajów nie wyszła - pomimo licznych zwolenników, rewolucje komunistyczne w większości krajów nie wybuchły, albo były tłumione - w 1939 roku jedynym państwem komunistycznym poza ZSRR była Mongolia. Próby wprowadzenia komunizmu siłą zostały zatrzymane w latach 20-tych. A kraje nie komunistyczne obawiały się, że ZSRR może podjąć kolejną próbę zbojnego wywołania światowej rewolucji.
Zresztą wg. części historyków Stalin planował atak na III Rzeszę, ale Hitler wyprzedził go o parę tygodni.

Vito857 Odpowiedz

Polska przede wszystkim jest megalomanem. My naprawdę wierzymy, że coś znaczymy na świecie, a prawda jest taka, że jesteśmy tylko paprochem.

Kris2020 Odpowiedz

W tej chwili w sytuacji rozbiorowej są Kurdowie. Też już jakieś sto lat.

nevada36

Raczej jakieś 3 tys. lat. Pomimo wielu prób utworzenia własnego niezależnego państwa, a nawet jak im się czasem udawało, to później i tak zawsze ktoś ich podbijał.

Caldas Odpowiedz

Podczas wybuchu I wojny Światowej Polska była bezpieczna - bo nie istniała.
I wojna światowa wybuchła z jednej strony dość nieoczekiwanie - mało kto spodziewał się, że zabójstwo austriackiego arcyksięcia przerodzi się w wojnę światową. Większość ludzi myślała, że kryzys "rozejdzie się po kościach", albo skończy się wojną lokalną. A gdy poszczególne państwa zaczęły rozkręcać swoje machiny wojenne, to okazało się że nie da się już ich zatrzymać.
A z drugiej strony od ~~ lat 70 - tych XIX wieku postępujące zbrojenia, wyścig o kolonie, pakty, układy, sojusze, kwestie sporne i rywalizacja, nieuchronnie powadziły do wojny na dużą skalę - jej wbuch był kwestią czasu.

piom Odpowiedz

Kontrowersyjnie- wiecie co realnie zapobiegło 3 wojnie światowej? Broń jądrowa! Ta technologia powinna dostać pokojową Nagrode Nobla za uratowanie milionów istnień

JoseLuisDiez

I tu się zgodzę, tyle że aktualnie to działa, ale czy będzie tak w przyszłości?

Dragomir Odpowiedz

Przez lata ammili wojną komunistów z kapitalistami, a teraz wszyscy stali się kowidianami. I protesty nic nie dają, bo rozkazy przyszły z góry. Zakażą zgromadzeń w imię walki z mniemaną pandemią.

DwutlenekChleba

Jak już mówiłem: wracvaj na forum dla zdebilałych antycovidiotów wysrywać swoje farmazony i weź ze sobą resztę tych kretynów z anonimowych. Debilu polski katolu.

Dragomir

No to po katolicku życzę zdrowych, rodzinnych i niejadowitych świąt. Jeśli tobie odpowiada dyktatura to masz do tego prawo. Ja chcę mieć wolność wyboru, a ustrój, w którego tu obronie może nawet nieświadomie stajesz (nazywa się to "pożyteczny idiota") nie daje żadnej wolności wyboru. Zakeczupowałeś się? Toś bezpieczny, czego się boisz?

kawainka Odpowiedz

A co ty robisz?

Łatwo jest pisać takie truizmy, czuć się lepszym, bo doszło się do jakiś przełomowych wniosków. I co z tego wynika? G@wno!
Ani Ameryki nie odkryłeś, ani nic nie wskórałeś, no może poza poczuciem się mądrzejszym od reszty społeczeństwa.

Przynajmniej Odpowiedz

To dołącz do wojska ukraińskiego i idź na front albo zostań białoruskim opozycjonistą. Выучи язык и уезжай :)

PoraNaPiwo Odpowiedz

Łukaszenka nie jest okrutnikiem, tylko ratuje swoją dupe, wykonując rozkazy Putina. Białoruś oficjalnie jeszcze jest niezależnym państwem, ale to kwestia czasu. A był czas, że mogliśmy się z nim zjednoczyć, bo Łukaszenka był najbardziej "propolski" ze wszystkich naszych wschodnich sąsiadów.

A to, że coś się dzieje i kroi, to już od dawna wiadomo. Szczury ćwiczą ewakuacje i sprzedają swoje majątki. Także prędzej, czy później doczekamy się jakiegoś konfliktu. Teraz najważniejsze, to zadbać o swoje bezpieczeństwo.

Ultraviolett

Lukaszenko jest przede wszystkim totalnym egoista i egocentrykiem. Robi sobie dobrze kosztem calego narodu. Woli byc absolutnym numerem jeden na wlasnym, biednym i zacofanym podworku, niz sensownie rozwijac kraj. Bialorusini mieli i maja do tej pory pecha. Wybierajac go (demokratycznie) wdepneli przypadkowo w gnojowke. No i teraz maja problem.
Polacy z kolei daza z uporem godnym lepszej sprawy w strone przepasci. Niczym lemingi. Nie wykorzystac potencjalu (Bialorus) to jedno. Rozpieprzyc wszystko w drobny mak, jak to sie teraz w Polsce dzieje, to drugie. Duzo gorsze bo z otwartymi oczami i na wlasne zyczenie.

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie